Wrocław: "Pożegnanie z bajką" - wystawa w Studiu BWA

    Wrocław: "Pożegnanie z bajką" - wystawa w Studiu BWA

    Marta Wróbel

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wystawa w Galerii Studio BWA: artyści na obrazach i instalacjach rozliczają się z końcówką PRL-u
    Na początku było "Pożegnanie z bajką" Smutnej Księżniczki z filmu "Akademia Pana Kleksa". Przypomniana po latach kompozycja, zainspirowała Piotra Stasiowskiego, kuratora z wrocławskiej Galerii Studio BWA do zorganizowania wystawy, będącej pretekstem do refleksji artystów - dzisiejszych trzydziestolatków, na temat ostatnich lat PRL-u. Artystów jest czternastu, wśród nich Pola Dwurnik, Antek Wajda czy Lenka Kubica.

    - Instalacje i obrazy wybrałem spośród prac trzydziestu osób. Zależało mi na tym, żeby pokazać czas gadżetów i fascynacji ikonami popkultury, ale z nawiązaniami do ówczesnej rzeczywistości politycznej, których przecież nie da się uniknąć - tłumaczy Stasiowski.

    Kilka lat po tym po tym, jak Zdzisława Sośnicka zaśpiewała swoją piosenkę, autorka tego tekstu kolekcjonowała naklejki z gum do żucia, na prima aprilis mówiła kolegom z przedszkola, że do sklepu przywieźli banany, a przed lustrem udawała, że jest Mariah Carey. A postać generała Jaruzelskiego majaczyła jej gdzieś na ekranie telewizora, daleko w tle.

    Ekspozycja "Pożegnanie z bajką" ostatnie lata PRL-u i początek lat dziewięćdziesiątych także pokazuje bardziej niż czas politycznego przełomu, jako czas bajek o Misiu Uszatku, kreskówek Walta Disneya czy horrorów przegrywanych na taśmie VHS z laleczką Chucky w roli głównej.

    Artyści (większość urodziła się pod koniec lat siedemdziesiątych i na początku osiemdziesiątych) spoglądają z sentymentem na czas swojego dzieciństwa i dorastania. Nie należy spodziewać się jednak wyłącznie idyllicznego obrazu dawnych lat.

    - Wystawa to nie tylko wyraz tęsknoty za PRL-em, także gorzkie wspomnienia i takie, którym nie brakuje poczucia humoru.

    Dzięki instalacji Dominiki Łabędź przenosimy się do kojarzącego się z dyskoteką pomieszczenia, na którego ścianach widnieje napis Pewex, a w jego centrum wisi połyskująca srebrna kula. Pewex jawi się jako miejsce kultowe, pożądane, ale i pełne taniego blichtru. W cyklu obrazów Agaty Nowosielskiej "Przyjaciele" Miś Koralgol spędza czas z PRL-owskim generałem, u Bartosza Milewskiego i Hanny Śliwińskiej ("Trudny wybór") spogląda na nas generał Jaruzelski. Na tej ostatniej pracy widzimy stojącego koło odbiornika telewizyjnego kilkulatka, który zastanawia się, resztki jakiego alkoholu dopić po rodzinnej imprezie. Natomiast ułożony i porządny na pierwszy rzut oka Miś Uszatek Pauliny Sadowskiej (instalacja) siedzi spokojnie na... kozetce u psychoanalityka. Jest też złowroga laleczka Chucky u Magdy Bielasz i przewrotne zwierzęco-ludzkie porno w pracach Antka Wajdy.

    Wystawa trafiła w dobry czas. Wciąż przecież trwa moda na vintage'owe ciuchy w stylu lat osiemdziesiątych czy muzykę inspirowaną nową falą. Wraca też moda na wspominki o "rzeczorach z lat dziewięćdziesiątych" (powstała nawet taka grupa w serwisie społecznościowym - Facebook), czyli przedmiotach, które kojarzą się z tamtymi czasami. Niedługo wrocławian czeka kolejna porcja wspomnień. 25 czerwca w Galerii BWA Design ruszy wystawa "Made in Wrocław 1945-1989" z wybranymi urządzeniami codziennego użytku produkowanymi we Wrocławiu między 1945 a 1989 rokiem.

    "Pożegnanie z bajką" - wystawa w Studiu BWA (ul. Ruska 46 a) potrwa do 3 czerwca.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama