Sport

    Sebastian Mila: Nazwali mnie złodziejem

    Sebastian Mila: Nazwali mnie złodziejem

    Mariusz Wiśniewski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Kiedy dostałem zimą ofertę z ligi ukraińskiej, zastanawiałem się, co zrobić. Oferta była atrakcyjna, ale postanowiłem zostać. Przekonała mnie atmosfera panująca w klubie, trener, ale także kibice, którzy zawsze byli z nami, czy wygrywaliśmy, czy nie. Teraz już nie kierowałbym się takimi sentymentami.
    Z Sebastianem Milą, pomocnikiem Śląska Wrocław, rozmawia Mariusz Wiśniewski

    Echa Pana wypowiedzi przed kamerami telewizyjnymi po spotkaniu z Arką Gdynia nie milkną. Co tak naprawdę bardzo Pana dotknęło w zachowaniu kibiców? Chodziło o te śpiewy z drugiej części meczu?
    Nie chodziło o te śpiewy, chociaż na pewno nie były miłe, ale o inną sytuację, która miała miejsce w przerwie meczu. Schodziliśmy do szatni razem z zawodnikami Arki Gdynia i wtedy z trybuny z prawej strony, tej za bramką, kibice zaczęli mnie wyzywać od sprzedawczyków i złodziei. Nigdy nic podobnego wcześniej mi się nie przydarzyło we Wrocławiu i było mocno zaskoczony.
    Nie wiem, czym zasłużyłem na takie potraktowanie. Nigdy przecież nie odpuszczałem meczu i zawsze dawałem z siebie wszystko, na co mnie było stać, a tu zostałem tak potraktowany. Mocno mnie to dotknęło i na pewno tego tak łatwo nie odpuszczę.

    Nigdy nie odpuszczałem meczu i zawsze dawałem z siebie wszystkoCo to znaczy, że Pan nie odpuści? Zacznie Pan szukać sobie nowego klubu?
    Nie szukałem i nie szukam klubu. Właściwie wszystko powiedziałem w wywiadzie dla telewizji i nie wycofuję się z tego (od red: - Teraz już nie zawaham się, jeśli dostanę ofertę z innego klubu - słowa Sebastiana Mili w wywiadzie dla telewizji po meczu z Arką Gdynia). Kiedy dostałem zimą ofertę z ligi ukraińskiej, zastanawiałem się, co zrobić. Oferta była atrakcyjna, ale postanowiłem zostać. Przekonała mnie atmosfera panująca w klubie, trener, ale także kibice, którzy zawsze byli z nami, czy wygrywaliśmy, czy nie. Teraz już nie kierowałbym się takimi sentymentami. Nie mówię, że chcę odejść ze Śląska, ale na pewne sprawy patrzę teraz inaczej. Wiem, że to było tylko kilku kibiców, ale jeżeli my odpowiadamy za wyniki i jesteśmy oceniani jako cały zespół, podobnie powinno być z kibicami.

    Czy całą tę sytuację można jakoś rozwiązać, załagodzić, czy pewna granica została przekroczona bezpowrotnie?
    Nie chciałbym w tej chwili już o tym więcej rozmawiać. Mimo że upłynęło od meczu już kilka dni, cały czas emocje związane z wydarzeniem z przerwy spotkania z Arką we mnie siedzą i pewnie jeszcze długo we mnie będą siedziały. Teraz najbardziej chciałbym już wyjechać z rodziną na urlop, bo ani w święta, ani później nie miałem dla niej czasu.

    To jak teraz przyjdzie jakaś oferta, to chętnie Pan skorzysta?
    Żadnej oferty nie mam, a ja nie szukam nowego klubu na siłę i nie ma o czym rozmawiać.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mila

      Maro (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 7

      Pamiętaj drogi Sebastianku że nie możnz was głaskać tylko po głowkach , ale czasami trzeba też opi..... ć.
      Więc do roboty bo za nieróbstwo nikt Cię nie będzie głaskał.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mila

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 5

      Wszystko wskazuje na to, że Pan Mila ma już jakąś "cichą ofertę", to by tłumaczyło jego zachowanie rodem z piaskownicy.
      Do Pana Daniela:
      Ostatni raz na meczu byłem w sezonie 1992/1993 na meczu z...rozwiń całość

      Wszystko wskazuje na to, że Pan Mila ma już jakąś "cichą ofertę", to by tłumaczyło jego zachowanie rodem z piaskownicy.
      Do Pana Daniela:
      Ostatni raz na meczu byłem w sezonie 1992/1993 na meczu z Wisłą Kraków... Na temat Śląska i Ligi będę się wypowiadał, ponieważ w Piłkę nożną i kopaczy inwestowane są miejskie pieniądze, czyli także moje podatki. Chciałbym się nie wtrącać w Wasze środowisko, ale moja ukochachana dyscyplina przez brak wsparcia z kasy mioejskiej miejskiej jest we Wrocławiu na wymarciu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jest ok

      1678 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Messi też sprzedaje mecze i choć Barcelona z nim w składzie jest najlepszą drużną w Europie w finale LM nie zagra. Taki bajer! n

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mila

      Daniel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Dobrze powiedzial, ma racje! To tylko pilka, pzoa tym mecz trwa 90 minut i jak Slask pokazal mozna wygrac, wiec nie trzeba ludzi w przerwie od zlodzieji wyzywac. Cala druzyna miala slaba runde, ale...rozwiń całość

      Dobrze powiedzial, ma racje! To tylko pilka, pzoa tym mecz trwa 90 minut i jak Slask pokazal mozna wygrac, wiec nie trzeba ludzi w przerwie od zlodzieji wyzywac. Cala druzyna miala slaba runde, ale bylo wiadomo, ze po dobrym sezonie bedzie albo lepiej, albo gorzej. Zespol sie nie wzmocnil, wypalil sie, wiec wiadomo bylo w ktora strone pojdzie gra. A kibice maja jakies swoje porachunki z Arka, wiadomo zgoda Lecha i wrog Lechii i dlatego bardzo chcieli, zeby Arka spadla. Moze Panowie warto wziasc sie za doping, nie boczyc sie, bo Lech Nam ostatnio we Wroclawiu dobitnie pokazal gdzie jestesmy z dopingiem i oprawami. A Panu Bartkowi powiem tak- jak sie Panu liga nie podoba to nie musi Pan na mecze chodzic. Kibic ma wybor, albo idzie na mecz, kupuje bilet i wspiera druzyne, albo zostaje w domu i oglada Premiership. Pozdro dla wszystkich kibocow Slaska-)zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Zgoda buduje a niezgoda rujnuje

      aa.6

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

      Jest takie powiedzenie "Zgoda buduje a niezgoda rujnuje". Polecam ciekawe komentarze na stronie Sebastiana Mili
      http://sebastianmila.pl

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Pana Mili

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Panu Sebastianowi przydałoby się trochę pokory. Już raz wyjechał za granicę i ... zniknął. Dziwi się, wulgarnej reakcji kibiców podczas gdy przegrywają u siebie w meczu z outsiderem. Co do jego...rozwiń całość

      Panu Sebastianowi przydałoby się trochę pokory. Już raz wyjechał za granicę i ... zniknął. Dziwi się, wulgarnej reakcji kibiców podczas gdy przegrywają u siebie w meczu z outsiderem. Co do jego pewności siebie to chciałbym mu przypomnieć, że był kreatorem gry i jednocześnie najważniejszym ogniwem drużyny, która w roku 2010 była najsłabsza w ekstraklasie. Ekstraklasie, która jest jedną z najsłabszych lig w europie i do tego brodzącą w bagnie korupcji (Świadczą o tym np. wydarzenia z Gdańska w meczu z Gliwicami).zwiń

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać