Na drogach województwa policja łowi piratów drogowych

    Na drogach województwa policja łowi piratów drogowych

    Jarosław Garbacz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Co roku średnio ponad 600 dolnośląskich kierowców traci pra-wo jazdy przez zbyt dużą liczbę punktów karnych na swoim koncie. Co czwarty to wrocławianin. Kobiet jest w tym gronie niewiele - zaledwie 4 na 100 osób.
    Policjanci twierdzą, że na ulicach stolicy Dolnego Śląska jest w miarę spokojnie.

    - Piraci brylują przede wszystkim na autostradzie i głównych drogach naszego województwa - podkreśla Krzysztof Standio z wrocławskiej drogówki. Ostatni spektakularny pościg miał miejsce kilka lat temu. Wtedy przed policją uciekał pijany kierowca, bo bał się kontroli.

    - Jechał ulicą Krzywoustego pod prąd. Na szczęście, w porę udało nam się go zatrzymać i nic nikomu się nie stało - przypomina sobie Standio. - Teraz wielu, często nietrzeźwych, piratów zatrzymujemy nocą w pobliżu Rynku - dodaje.

    Kierowców łamiących przepisy, nie tylko dotyczące ograniczenia prędkości, nie brakuje też w innych dolnośląskich miastach. 20-letni motocyklista, uciekając na początku stycznia przed policjantami po ulicach Złotoryi, złamał kilkanaście przepisów. Dostał w kilka minut 54 punkty karne. Potem okazało się, że ma uprawnienia tylko do prowadzenia samochodów.

    Niewiele gorszy był świdniczanin, który zapisał na swoim koncie 41 "oczek". Porażającą statystykę ma też 50-letni kierowca spod Kłodzka. Na przełomie roku, w ciągu kilku dni, na wałbrzyskich drogach zebrał 39 pkt.

    Nietrudno też o rekordzistów na trasie Lubin-Polkowice, czyli krajowej trójce. Tylko w lecie 2009 roku policjanci zatrzymali tam kilka osób, które dostały po 20 punktów karnych. Najczęściej wpadali motocykliści, pędzący prawie 200 km na godzinę. Rekordzistą był 23-latek, który zarobił łącznie 30 punktów. W sierpniu tamtego roku, gdy policjanci ruszyli za nim w pościg, wideoradar pokazywał 157 km/h. Uciekając poboczami, przekroczył 200. Zatrzymany na policyjnej blokadzie przyznał się, że nie ma uprawnień do jazdy motorem.

    Prezentujemy drastyczne zdjęcia z wypadków oraz pokazujemy na grafikach nieprawidłowe zachowaniaW ostatnich latach przybywa osób, które tracą prawo jazdy z powodu punktów karnych. Dlatego popularny staje się kurs dla kierowców, którzy chcą je anulować. Organizowany jest np. we wrocławskim WORD-zie (co piątek). Ale można go zaliczyć też w innych miastach. Skorzystało z tego w 2009 r. aż 1344 Dolnoślązaków. Głównie przedstawiciele handlowi i kierowcy tirów.

    - Muszę być rano w Poznaniu, a po południu w Krakowie. Pędząc z miejsca na miejsce, łatwo złamać przepisy. Zniwelowanie choć kilku punktów jest dla mnie ważne - mówi uczestnik szkolenia. Podczas 5-godzinnej pogadanki z policjantem ruchu drogowego i psychologiem wielu kierowców po raz pierwszy uświadamia sobie zagrożenia na drodze.

    - Prezentujemy drastyczne zdjęcia z wypadków oraz pokazujemy na grafikach nieprawidłowe zachowania. To robi na uczestnikach wrażenie - mówi prowadzący kurs Adrian Klejner z wrocławskiej drogówki.

    Współpraca: ALKA, TOW

    Za co punktują

    Policjanci mogą ukarać punktami karnymi za 74 wykroczenia na drodze.

    Najwyższą liczbę (10) dostaniemy, jeśli omijamy po-jazd, który przepuszcza pieszych na przejściu, prowadzimy auto pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Tyle samo, gdy nie udzielimy pomocy ofiarom wypadku, spowodujemy wypadek albo przekroczymy prędkość o ponad 50 km/h. 8-9 punktów dostaniemy za niezatrzymanie się do kontroli, wyprzedzanie na pasach, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. 1 pkt grozi np. za parkowanie na zakazie. Liczbę swoich punktów sprawdzimy (osobiście) w każdym komisariacie policji.


    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wariat wariatem ale w Polsce

      driver (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 10

      obowiązuje ruch prawostronny więc jazda lewym pasem oprócz tego że jest wykroczeniem to jeszcze zwykłym buractwem

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w

      w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 18

      dokladnie tak jest! policji na drodach Wroclawia po prostu nie ma! sam jezdze motorem po miescie, mysle ze jezdze ledwo szybciej od skuterow, a i tak przekraczam non stop predkosc, bo jade np 70kmh...rozwiń całość

      dokladnie tak jest! policji na drodach Wroclawia po prostu nie ma! sam jezdze motorem po miescie, mysle ze jezdze ledwo szybciej od skuterow, a i tak przekraczam non stop predkosc, bo jade np 70kmh lewym pasem. tylko problem jest taki ze jeszcze mi sie nie zdarzylo zebym byl najszybszy na drodze! CODZIENNIE, na 90%, na Armii Krajowej, na Hallera, na Klecinskiej - (moja trasa) - CODZIENNIE na 90%, beda jechaly autem szybciej ode mnie, wiec minimum 90 kmh!!!

      A policja gdzie? NIE MA.

      Aha zapomnialem dodac ze policja przeszukuje mlodziez bo pali trawke - zapelniaja w ten sposob statystyki. Ewentualnie przeszukuja "piratow" odsiebie.com 0 kolejne sukcesy tych cieniasow.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      w

      w (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 14

      dokladnie tak jest! policji na drodach Wroclawia po prostu nie ma! sam jezdze motorem po miescie, mysle ze jezdze ledwo szybciej od skuterow, a i tak przekraczam non stop predkosc, bo jade np 70kmh...rozwiń całość

      dokladnie tak jest! policji na drodach Wroclawia po prostu nie ma! sam jezdze motorem po miescie, mysle ze jezdze ledwo szybciej od skuterow, a i tak przekraczam non stop predkosc, bo jade np 70kmh lewym pasem. tylko problem jest taki ze jeszcze mi sie nie zdarzylo zebym byl najszybszy na drodze! CODZIENNIE, na 90%, na Armii Krajowej, na Hallera, na Klecinskiej - (moja trasa) - CODZIENNIE na 90%, beda jechaly autem szybciej ode mnie, wiec minimum 90 kmh!!!

      A policja gdzie? NIE MA.

      Aha zapomnialem dodac ze policja przeszukuje mlodziez bo pali trawke - zapelniaja w ten sposob statystyki. Ewentualnie przeszukuja "piratow" odsiebie.com 0 kolejne sukcesy tych cieniasow.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Policja przychodzi do pracy

      maxim (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 9

      Policji praktycznie nie ma na ulicach.Co z tego ze jest 10 punktów jak na każdym przęjsciu co minute omija się auta które zatrzymuja się aby przepuscic pieszego. Co to jest 600 odebranych praw na...rozwiń całość

      Policji praktycznie nie ma na ulicach.Co z tego ze jest 10 punktów jak na każdym przęjsciu co minute omija się auta które zatrzymuja się aby przepuscic pieszego. Co to jest 600 odebranych praw na Dolnym Śląsku jeśli w samym Wrocławiu jest już prawie pół miliona auta , Traci prawko jeden na tysiąc a powinno 5-10% czyli czyli w samym Wrocławiu powinno prawko stracić minimum 20 .000. Tymczasem zwiększono limit z 24 punktów na 50 ( chyba już przeszło). Pirat drogowy ja się zbliża do przekroczenia punktów idzie sobie do WORD-u oglądnąć film i kasują mu 6 pkt wiec może dalej piracić.
      Z każdym rokiem ludzie gorej jeżdżą bo czują się bezkarni.
      Jedyni piraci którym można coś zrobić to ci za którymi po drodze poza obszarem zabudowanym goni radiowóz z kamerą i po 10 km sfilmuje ile razy auto przejechało przez ciagłą. Jak kierowca dostaje mandat to potrafi opieprzyć policjantów mówiąc ze oni żyją z jego podatków.
      Kierowców trzeba karać za przewinienia w mieście to może uda się ich zdyscyplinować gdy zauważą, że policja jest obecna na drogach.
      A tak to goni się największych piratów z narażeniem życia innych uczestników ruchu to kropla w morzu potrzeb.Potem nasza policja się dziwi ze w Polsce ginie 10 razy więcej ludzi w wypadkach niż w Niemczech. (dokładnie 9,6 raza więcej).





      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mniej jest ...

      anton (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 12

      Policja twierdzi że jest mniej pań , po prostu panie umieją przekabacić policjanta i wymigać się od płacenia mandatu .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jakieś kpiny!

      czechofil (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

      "Policjanci twierdzą, że na ulicach stolicy Dolnego Śląska jest w miarę spokojnie..." A co mają twierdzić, skoro na ulicach Wrocławia policji W OGÓLE NIE MA!!! Ul. Legnicką wariaci gnają na...rozwiń całość

      "Policjanci twierdzą, że na ulicach stolicy Dolnego Śląska jest w miarę spokojnie..." A co mają twierdzić, skoro na ulicach Wrocławia policji W OGÓLE NIE MA!!! Ul. Legnicką wariaci gnają na złamanie karku i nikt ich za to nie karze!!! Kiedyś policja ustawiała się czasami między wiaduktami, ale teraz to już melodia przeszłości. Podobnie jest z obwodnicą śródmiejską, np. przedwczoraj na ul. Klecińskiej na wysokości ogródków działkowych jechałem lewym pasem w kierunku północnym (ok. 60 km/h, czyli i tak trochę za dużo) i jakiś psychol z tyłu trąbił na mnie i włączał światła drogowe, gdyż nie mógł przez chwilę kontynuować swojej szaleńczej jazdy. Z tego wynika, że spora grupa kierowców tak się już rozbestwiła, że uczestnicy ruchu drogowego jadący zgodnie z przepisami przeszkadzają im w ich pirackich wyczynach. Mam nadzieję (płonną, ale zawsze), że policja weźmie to do siebie i zacznie wreszcie ustawiać się z radarami we Wrocławiu, a nie na autostradzie, gdzie przekroczenie prędkości nie skutkuje takimi konsekwencjami jak w mieście...
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama