Gazeta Wrocławska » Kultura » Stacy Klein Double Edge - teatr, który szanuje widza

Stacy Klein Double Edge - teatr, który szanuje widza

Data dodania: 2010-05-19 06:00:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-19 06:00:15

Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Stacy Klein Double Edge - teatr, który szanuje widza

"Zniknięcie" Double Egde Theatre opiera się opowiadaniu Ilana Stavansa (© Materiały prasowe)

Stacy Klein, która do Studia na Grobli przyjechała ze swoim amerykańskim teatrem Double Edge i dwoma spektaklami: "Republika marzeń" i "Zniknięciem", twórczość Bruno Schulza pochłonęła ćwierć wieku temu, kiedy pierwszy raz przeczytała "Sklepy cynamonowe".

Od tego czasu zna już nie tylko wszystko, co napisał, ale też poznała jego rysunki i była w rodzinnym mieście pisarza. We Wrocławiu rozmawiała z byłymi uczniami Schulza z drohobyckiego gimnazjum, w Warszawie przekopała pod kątem jego twórczości Muzeum Literatury. Zna na pamięć film Wojciecha Hasa "Sanatorium pod klepsydrą".

We Wrocławiu Klein prezentowała dwa spektakle: "Republikę marzeń" i "Zniknięcie".
∨ Czytaj dalej
Ten pierwszy inspirowany jest właśnie twórczością Schulza.

Teatr Klein to sposób na życie. Wszyscy pracują i mieszkają w teatralnym ośrodku Farma w Ashfield w stanie Massachusetts. Nigdy nie zapraszają widzów na jeden spektakl. Przeważnie grają jednego wieczoru dwa lub trzy przedstawienia, by w przerwach widzowie mogli poczuć domową atmosferę, zjeść wspólnie z artystami kolację, porozmawiać nie tylko o spektaklach. Tak też było w ten weekend w Studiu Na Grobli.

Specjalny wrocławski akcent w tym schulzowskim spektaklu to scenografia i małe rzeźby nawiązujące do rysunków Schulza oraz obrazy Miry Żelechower-Aleksiun, które doskonale wpisują się w klimaty artysty z Drohobycza, ale też nawiązują podskórnie do malarstwa Marca Chagalla. Przy niekonwencjonalnej scenografii współpracował z Mirą Michał Kuriata. To nie koniec polskich akcentów - muzykę do "Republiki marzeń" skomponował współzałożyciel i lider grupy Ossjan Jacek Ostaszewski.

Cały zespół aktorski znakomicie się na scenie rozumieDramaturgicznie przedstawienie spina klamrą symboliczna śmierć Bruno Schulza z ręki esesmana. W narracji przeplatają się wątki biograficzne z literackimi. Spektakl jest bardzo dynamiczny i bez przerwy zaskakuje widza nowymi obrazami. Największy ciężar wziął na swoje barki Matthew Glassman, który gra narratora Józefa ze "Sklepów cynamonowych", ale też postać autora. Zresztą cały zespół aktorski znakomicie się na scenie rozumie i doskonale potrafi operować przerysowaniem, groteską, a nawet karykaturą nie tracą ani krzty naturalności i swobody.

Druga część dyptyku "Zniknięcie" opiera się opowiadaniu Ilana Stavansa inspirowanym prawdziwym zdarzeniem. Belgijski aktor żydowskiego pochodzenia zainscenizował swoje porwanie, by zaprotestować przeciw odradzającym się ruchom neonazistowskim. Dla tego przedstawienia Stacy Klein wymyśliła konwencję teatru w teatrze. Przez jakby przezroczyste ściany oglądamy cały teatr, a więc aktorów zmieniających kostiumy, nakładających charakteryzację, ale też popijających kawę i czytających gazety. Widzimy ekipę techniczną, która krząta się na scenie i w kulisach. Wreszcie oglądamy fragmenty szekspirowskiego "Kupca weneckiego", w którym w postać żydowskiego kupca Shylocka wciela się bohater tej adaptacji. W tej roli poprowadzonej momentami niemal naturalistycznie oglądamy Carlosa Uriona.

W obu przedstawieniach aktorzy Double Edge chętnie wykorzystują na scenie maski, lalki czy manekiny, często zmieniają też kostiumy grając różne postaci. Niemal wszystko dzieje się na naszych oczach, ale światło niczym filmowa kamera kieruje uwagę na właściwe miejsce akcji.
Sądząc po oklaskach i rozmowach, wrocławska publiczność przyjęła propozycje amerykańskich artystów bardzo życzliwie i z dużym zainteresowaniem.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.