Gazeta Wrocławska » Magazyn » Stanisław Obertaniec - człowiek Solidarności

Stanisław Obertaniec - człowiek Solidarności

Data dodania: 2010-04-30 11:09:50 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-05-02 13:02:14

Gazeta Wrocławska

Grzegorz Chmielowski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Stanisław Obertaniec - człowiek Solidarności

Stanisław Obertaniec przed siedzibą Solidarności... (© Fot. archiwum prywatne Stanisława Obertańca )

W Legnicy, gdzie było pełno wojsk radzieckich, nie było łatwo działać w opozycji. Furtką dla młodego Stanisława Obertańca stało się Duszpasterstwo Akademickie przy kościele św. Jana - pisze Grzegorz Chmielowski

Byłem Szerpą moich przyjaciół szykujących się do zdobycia szczytów. To oni, walcząc w pierwszej linii z komuną, płacili utratą zdrowia, latami więzienia. Ja przewoziłem bibułę, organizowałem spotkania, wykonywałem szarą robotę - mówi Stanisław Obertaniec o swoich początkach w opozycji. Po latach związkowiec, senator Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, wybrał media. Jest założycielem Radia El (dziś Radio Plus Legnica).
- Jesteśmy w sieci Plus, ale wywalczyliśmy sobie dużą autonomię. Radio płynie na własnej łódce - uśmiecha się w swoim gabinecie na III piętrze kamienicy przy ul. Zielonej, gdzie mieści się redakcja stacji.

W małej, otoczonej przez wojska radzieckie Legnicy, nie było łatwo organizować działania opozycyjne.
∨ Czytaj dalej
Furtką dla młodego licealisty stało się Duszpasterstwo Akademickie przy kościele św. Jana. Tutaj w 1966 r. spotkał miejscowych opozycjonistów - malarza Henryka Bacę i filozofa Zygmunta Urbana, a także Romualda Szeremietiewa, późniejszego ministra obrony narodowej. Dyskutowali o historii, czytali zakazane książki. - Prawda i wolność. Tego nam brakowało w życiu i tego szukaliśmy w Dusz- pasterstwie - wspomina Obertaniec.

Pierwsza akcja. Rok 1970, dworzec Berlin Wschodni. Szeremietiew wiezie pociągiem z Londynu nielegalne książki. W Berlinie wyrzuca je na peron, a Obertaniec z Urbanem pakują książki do plecaków i innym pociągiem, udając podpitych, zmęczonych handlarzy, przewożą do Poznania i oddają ludziom z tamtejszego podziemia.

Sierpień 1980 zastaje Stanisława Obertańca w przychodni przy ul. Mickiewicza. Gdy lekarze się zastanawiają, co robić, on, technik dentystyczny, organizuje komisję zakładową, potem miejską, wreszcie zostaje szefem Solidarności Służby Zdrowia w całym województwie legnickim.Zrezygnowałem z szerszej działalności w podziemiu

- Wtedy już wiedziałem, że chcę walczyć nie tylko o pod-wyżki płac. Zorganizowałem sesje naukowe w sprawie niepodległości Polski i w obronie nienarodzonych. Rozpocząłem też akcję, w wyniku której komitet miejski PZPR oddał swój budynek przy ul. Senatorskiej służbie zdrowia - wspomina lata 1980-81. Efekt - internowanie w głogowskim więzieniu.

Po miesiącach za kratami Obertaniec wraca do przychodni: - Zrezygnowałem z szerszej działalności w podziemiu, bo to oznaczało ciągłe wyjazdy, a ja już nie chciałem zostawiać na całe dni żony i dzieci. Działałem jednak w mojej komisji zakładowej i włączyłem się w kolportaż nielegalnych wydawnictw. Współpracowałem wtedy m.in. z Adamem Lipińskim, który działał we Wrocławiu.
Końcówka lat 80. Legnicka władza w szoku. Po serii strajków mówiono już w Warszawie o potrzebie porozumienia z opozycją.
1 2 »
Tagi:

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Facet jest w porządku.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Romek (gość), 30.04.10, 21:12:20

Nie zadziera nosa, skromny uczciwy człowiek - może to dla niektórych oznacza bycie "dziadem".

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Był dziadem

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bartek (gość), 30.04.10, 15:31:32

jest dziadem i pozostanie dziadem. Tak tego Pana widzimy w Legnicy.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.