Data dodania: 2010-04-23 17:34:52 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-28 08:47:53
Małgorzata Pałach-Rydzy (© Fot. Marek Pałach-Rydzy)
Nie jestem fanką knedliczków, stronię od piwa, a jeszcze bardziej od podawanych doń słonych precelków. Jednak, kiedy pojawiła się w moim życiu możliwość wyjazdu do Pragi, nie zawahałam się ani sekundy.
malgorzata.palach 02.07.10, 12:41:16
Niestety, ja na temat kursów w czeskiego we Wrocławiu wiem niewiele, sama nigdy z takich nie korzystałam. Ale od znajomej, która wie na ten temat nieco więcej dowiedziałam się, że faktycznie Solidarność PCS już takich kursów nie prowadzi. Szkoły językowe - pewnie tak, ale trzeba się dowiadywać, czy akurat tworzą grupę. Warto też zaglądać na Uniwersytet, mają tam specjalność bohemistyka i z pewnością zdarzają się ogłoszenia o korepetycjach z czeskiego. Są też strony internetowe, na których po rejestracji prowadzi się wymianę język za język (np. http://www.livemocha.com/). Ponoć można tam spotkać Czechów chcących uczyć się polskiego, zatem jest szansa na pozytywny efekt.
Może wśród osób, które tu zaglądają znajdzie się ktoś, kto ma wiecej informacji na ten temat i chętnie podzieli się tą wiedzą :)
Od siebie dodam, że bardzo pomaga oglądanie czeskich filmów w oryginale. Mnie się szczególnie przydają zwroty z "Pupendo" :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
odpowiedzi (0)
skomentujLS (gość), 01.07.10, 09:31:18
Pani Małgorzato, może ma Pani wiedzę, gdzie można podjąć naukę j.czeskiego we Wrocławiu w godz. popołudniowych ? Kiedyś prawdopodobnie kursy takie organizowała Solidarność Polsko-Czesko-Słowacka, ale po zabraniu im lokalu na ul. Szewskiej, nawet nie wiem gdzie teraz jest ich siedziba i czy jeszcze wogóle działają ? Proszę o pomoc i czekam na podpowiedzi.
LS
odpowiedzi (0)
skomentujMery (gość), 25.04.10, 18:54:36
Ciekawy wpis i spostrzeżenia prosto z serca .Przyjemnie się czyta -zmusza do refleksji . Mam nadzieję ,że nie tylko mnie ale także ludzi odpowiedzialnych za wizerunek wrocławskiego dworca teraz i w przyszłości.Między wierszami wyczuwa się tęsknotę mimo wszystko za Wrockiem a może za bratnimi duszami ,które tam zostały . Smutek na twarzy i tęskne spojrzenie gdzieś w dal i pewnie mnóstwo kłębiących się myśli pod krótką czupryną - to dziennikarska przykrywka aby odwrócić uwagę otoczenia od tego co chcemy wypatrzyć? Z niecierpliwością czekać będę na dalsze spostrzeżenia może już z uśmiechem na twarzy , bo warto czasami uśmiechnąć się do życia a może los też się uśmiechnie? Serdecznie pozdrawiam.
odpowiedzi (0)
skomentuj"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl
Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35
reklama.wroclaw@
polskapresse.pl
Więcej o reklamie (kliknij)
"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151
Reklama
Reklama
Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.