Co zrobimy z tymi nudnymi politykami?

    Co zrobimy z tymi nudnymi politykami?

    Janina Paradowska

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ledwo czas narodowej żałoby zaczął zbliżać się do końca, już dziennikarze zaczęli oceniać zachowanie polityków. Jak też spisali się oni w czasie żałoby? Generalnie rzecz biorąc, politycy mogą być zadowoleni, a nawet dumni, gdyż oceny wystawiano im dobre i bardzo dobre.
    Nie kłócili się, nie wyzywali grubymi słowami, nie uderzali na odlew. Stali się cichsi, wspominali swoje koleżanki i swoich kolegów, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, czyli po prostu zachowali się normalnie, tak jak zazwyczaj zachowują się ludzie przyzwoici dotknięci nieszczęściem i widzący nieszczęście innych. Przyjmowano to jako rzecz prawie zadziwiającą, jakby wcześniej politycy tworzyli jakieś dzikie stado, z trudem zapędzane do zagrody przez pełnych kultury, fachowych, chcących się czegoś ważnego dowiedzieć dziennikarzy.

    Podejrzewam, a jest to podejrzenie graniczące z pewnością, że zapewne większość polityków zachowywałaby się tak samo i bez żałoby, gdyby nie to, że wcześniej musieli być aktorami widowisk telewizyjnych czy radiowych słuchowisk, w których chodziło właśnie o to, by się pokłócili, naubliżali sobie (wtedy są te najlepsze "setki, które można wykorzystywać w różnych programach i podsuwać innym politykom, aby wydali swoją, najlepiej jeszcze bardziej kontrowersyjną opinię) i wyraziście, najlepiej bardzo wyraziście, przekazywali swoje partyjne przesłania.

    Polityk nie dość wyrazisty nie był przecież nigdy w cenie, nie bywał zapraszany do najpopularniejszych programów, nie był ciekawym rozmówcą. Był po prostu nudziarzem, który może na czymś się tam zna, ale widowiska, a tym samym oglądalności czy słuchalności, nie zrobi. Tak więc - z jednej strony - z potępieniem spotykali się ci najbardziej wyraziści, bo podobno zaniżali poziom publicznej debaty, z drugiej - byli najczęściej zapraszani, bo debata musi się przecież toczyć żwawo i zawsze dobrze jest mieć pod ręką takiego, który przeciwnikowi politycznemu dołoży. Ta lista jest ogólnie znana i jest to lista dość krótka.

    Gdyby przyjąć, że politycy - tak jak tego oczekują od nich, przynajmniej w deklaracjach, dziennikarze - zachowywaliby się nadal tak jak w czasie żałoby, media musiałyby się radykalnie zmienić. Co zrobić w politykiem, który może godzinami bardzo kompetentnie opowiadać o samorządzie terytorialnym czy o Unii Europejskiej, czy nawet o hazardzie? Jak takiego gdzieś zaprosić, aby słuchacze nie skorzystali w pilota, bowiem przywykli, że ciekawie to znaczy głośno i kłótliwie?

    Wydaje się, że ci, którzy dziś tak wysoko oceniają zachowanie polityków, szermując przy tym argumentem, że coś z owego żałobnego nastroju musi przecież pozostać, musi się zrodzić jakieś "pojednanie", niezbyt wiedzą, o czym mówią, i po prostu powtarzają banały. Demokracja jest sporem, sporem, któremu ramy nakładają prawo i kultura polityczna. Jedność moralno-polityczna już była i raczej się nigdy nie sprawdziła, czasem wiodła nawet do patologii.

    U nas wspólnym wysiłkiem rozliczanych polityków i tak chętnie rozliczających ich dziś dziennikarzy spór musiał zmierzać do awantury. I ten model jest tak silny, że wróci, najdalej za kilka tygodni. Odtworzymy go wspólnym wysiłkiem, w wielkim geście pojednania.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (12)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jesli wybory wygra p.prezes, na fali wspolczucia, to

      merkel

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Polacy zawsze budzą się później. Mamy dobry sen. Jak wygra p.prezes to za tydzień po wyborach nikt się nie przyzna, że na niego głosował. Wtedy nikt im nie będzie mówił że czarne jest czarne.......rozwiń całość

      Polacy zawsze budzą się później. Mamy dobry sen. Jak wygra p.prezes to za tydzień po wyborach nikt się nie przyzna, że na niego głosował. Wtedy nikt im nie będzie mówił że czarne jest czarne.... wybory już wkrótce, zobaczymy. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jesli wybory wygra p.prezes, na fali wspolczucia, to

      prosto z Lyon (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      bedzie KUBA i socjalistyczny kaczyzm, nie bedziecie musieli czekac 10 lat na EGIPT.Licze, ze obudza sie Polacy i przypomna sobie te ''haczyki'' i inne stoliki i podstoliki.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      normalnosc

      Michal (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Normalnosci to ja doznalem w momencie wyjazdu z Polski w 1986 widzac co sie szykuje po wielkim wybuchu SOLIDARNOSCI i kto sie podczepila do tego Zwiazku jako doradcy.Mialem wyjechac duzo wczesniej...rozwiń całość

      Normalnosci to ja doznalem w momencie wyjazdu z Polski w 1986 widzac co sie szykuje po wielkim wybuchu SOLIDARNOSCI i kto sie podczepila do tego Zwiazku jako doradcy.Mialem wyjechac duzo wczesniej ale sytuacja rodzina nie umozliwiala mnie podjecie zdecydowanego kroku.Stan wojenny Slepowrona i to wszystko co sie dzialo zmobilizowalo mnie i zone oraz dwojke nieletnich synow do wyjazdu na wakacje do Francji i staranie sie o wize emigracyjna do Canady.Doslownie 14.01.1988 wyladowalismy w Vancover .To wszystko co obecnie dzieje sie w Polsce po 1989r to efekt bledu zalozycielskiego III RP i zmowa elit ktore nie potrafily dokonac prawidlowego rozliczenia i to caly czas powoduje ten ferment.A "dorzniecie watachy" czesciowo sie udalo uzywajac hasla znanego ministra.Obecnie narod zobaczyl te "elity" w calej krasie .Mam nadzieje,ze obecne wybory prezydenckie i parlamentarne dokonaja slusznej oceny i wybiora sluszna opcje ktora zadba o POLSKA racje stanu.Mam caly czas nadzieje.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co zrobimy z tymi nudnymi dziennikarzami?

      Niniol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      Nie dość że zachowują się dość przewidywalnie, to jeszcze w opinii wielu w czasie żałoby nie potrafili zachować się należycie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A PiSowscy opluwacze?

      tantus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

      Do "plujących chamstwem" zapomniałeś dodać Jarosława Kaczyńskiego i Jacka Kurskiego...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kultura polityczna zależy od ludzi

      el (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      to ludzie wybieraja sposrod siebie tych, ktorych uwazaja za stosowne, zeby ich reprezentowali, a wiec politycy to reprezentacja spoleczenstwa polskiego. Ludzie nie wybieraja madrzejszych od siebie,...rozwiń całość

      to ludzie wybieraja sposrod siebie tych, ktorych uwazaja za stosowne, zeby ich reprezentowali, a wiec politycy to reprezentacja spoleczenstwa polskiego. Ludzie nie wybieraja madrzejszych od siebie, wyksztalconych politologow czy autorytety lecz medialnych showmenow. Do polityki nie garna sie politycy lecz rolnicy, nauczyciele, gospodynie domowe i ludzie z aparciem na szklo. Media wpisuja sie w te rzeczywistosc. W USA trzeba sie natrudzic, zeby znalezc w tv debate polityczna. Polityka nie polega na skandalach i medialnym festiwalu popularnosci, tylko na sprawnym zarzadzaniu i tworzeniu dobrego prawa. W Polsce jak zawsze wszystko jest na granicy absurdu i funkcjonuje opatrznie, ale czyz nie tego chcemy?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Normalność, to nie ubliżanie innym

      MiWaB (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 9

      Panowie, trochę kultury i najmniej bezsensownych wpisów, szczególnie na tematy, o których nie bardzo macie pojęcie, przydałoby się. Możecie mi wskazać bardziej racjonalnych dziennikarzy od p....rozwiń całość

      Panowie, trochę kultury i najmniej bezsensownych wpisów, szczególnie na tematy, o których nie bardzo macie pojęcie, przydałoby się. Możecie mi wskazać bardziej racjonalnych dziennikarzy od p. Paradowskiej, od lat piszącej jedne z ciekawszych, zasadne merytorycznie a bardzo stonowane artykuły. A "Kaszebe", nie psuj opinii ludziom z Twego regionu, bo nie wszyscy choć są Kaszubami, czują się "anty polakami", gdyż Ty sam wystawiasz takie świadectwo o samym sobie. Masz prawo popierać PO i iluzjonistę wytwarzającego cuda, lecz nie ubliżaj i nie szydź z ludzi, których widać nie znasz a którzy nie kochają tej samej partii co Ty. Ja np, kocham wszystkie lewicowe odłamy a nie przeszkadza mi to, że Ty preferujesz PO. Takie mam przekonanie, gdyż ubliżanie innym jest domeną przedstawicieli PO (Niesiołowski, Palikot). Pozdrawiam!!
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      racje

      nus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      "bowiem przywykli, że ciekawie to znaczy głośno i kłótliwie" Tak probowano ludzi trenowac, wmawiac im, ze ordynarne teksty zastapia myslenie i wymiane racji. Pani Paradowska udaje albo rzeczywiscie...rozwiń całość

      "bowiem przywykli, że ciekawie to znaczy głośno i kłótliwie" Tak probowano ludzi trenowac, wmawiac im, ze ordynarne teksty zastapia myslenie i wymiane racji. Pani Paradowska udaje albo rzeczywiscie nie rozumie co to znaczy argumentowanie, dyskusja na racje a nie na chamskie zaczepki. Jak widac Polacy moze jednak nie do konca "przywykli".. Moze to p. Paradowska nie umie i nie chce uczyc Polakow innego myslenia o politycznym sporze. Latwiej przeciez sprowadzic teksciki do niemerytorycznych atakow personalnych...zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trzeba nam normalności.

      Kaszebe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      W polityce i publicystyce potrzeba nam normalności a nie chamstwa i kłamstwa.Niestety to drugie było obecne nawet w czasie żałoby narodowej.Kłamliwa propaganda podzieliła naród (wawelski pochówek)...rozwiń całość

      W polityce i publicystyce potrzeba nam normalności a nie chamstwa i kłamstwa.Niestety to drugie było obecne nawet w czasie żałoby narodowej.Kłamliwa propaganda podzieliła naród (wawelski pochówek) i ośmieszyła nas za granicą.PiSowscy propagandziści i politykierzy osiągnęli szczyty bezczelności w lżeniu przeciwników politycznych i niemal beatyfikowaniu swoich miernot.Łżemedia pokazywały wypaczony obraz rzeczywistości.To była zwykła szopka.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czy jasia się już zlustrowała

      stefan m (brat adasia) (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      suki szczekają, karawana jedzie dalej.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama