Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Przyjechali do Warszawy, bo tak nakazały im serca (FILM)

Przyjechali do Warszawy, bo tak nakazały im serca (FILM)

Data dodania: 2010-04-19 06:00:26 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-04-21 10:50:12

Gazeta Wrocławska

Marcin Rybak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Przyjechali do Warszawy, bo tak nakazały im serca (FILM)

Na uroczystości w centrum Warszawy przyjechały tysiące żałobników z całej Polski, wśród nich pokaźna grupa z Dolnego Śląska (© fot. Jacek Turczyk/PAP)

Towarzyszyliśmy Dolnoślązakom podczas sobotnich uroczystości żałobnych w centrum stolicy

- Gdybym nie przyjechał dzisiaj do Warszawy, miałbym wyrzuty sumienia - mówi Alfons Ilski. Mieszka na wrocławskim Grabiszynku. Był żołnierzem Armii Krajowej, harcerzem w Szarych Szeregach. Od 1950 roku jest wrocławianinem. Mimo swoich 85 lat nie wyobrażał sobie, by mogło go zabraknąć na żałobnych uroczystościach w Warszawie. Spotkaliśmy go na placu Piłsudskiego. Miał ze sobą wielką flagę z herbem Wrocławia zatkniętą na parasol.
∨ Czytaj dalej


Pan Alfons był w Warszawie także w nocy ze środy na czwartek. Przyjechał tu razem z delegacją Solidarności, by oddać ostatni pokłon parze prezydenckiej. W gigantycznej kolejce czekał sześć i pół godziny.

Jego młodsi koledzy - harcerze z dolnośląskiej chorągwi Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej - też przyjechali na plac Piłsudskiego. Na służbę.

Podczas uroczystości pilnowali porządku, zajmowali się drogami do ewakuowania z tłumu osób, które zasłabły, rozdawali wodę, opiekowali się zagubionymi dziećmi.
Z Dolnego Śląska do Warszawy przyjechało 65 harcerek i harcerzy.

- To, co się zdarzyło, poruszyło każdego. Ludzie mają potrzebę czynu - mówi Maria Rudnicka, absolwentka pedagogiki. Na co dzień pracuje we Wrocławskim Domu Spotkań im. Angelusa Silesiusa. Jest też komendantką dolnośląskiej chorągwi harcerek ZHR. - Dla tych młodych ludzi, którzy z nami przyjechali, to też nauka aktywności, szukania sobie jakiegoś miejsca w społeczeństwie.

- Ta służba to mój obowiązek - nie ma wątpliwości Mateusz Łabiński, student informatyki z Wrocławia, drużynowy.

Harcerska służba była świetnie zorganizowanaW dniu tragedii pod Smoleńskiem ze swoimi harcerzami sprzątał mały, zaniedbany cmentarzyk na wrocławskich Krzykach. Z informacją o katastrofie zadzwonił ojciec jednego z harcerzy. - Zebrałem chłopaków i odmówiliśmy modlitwę.
Dla Mateusza było jasne, że jeśli tylko będzie trzeba, pojedzie pełnić służbę.

Michał Raźny i Damian Chrustowski z jeleniogórskiej drużyny harcerzy, wyszkoleni ratownicy medyczni, przez kilka godzin bez przerwy krążyli wśród żałobników. Na szczęście ich pomoc nie była nikomu potrzebna.

Harcerska służba była świetnie zorganizowana. Do Warszawy dotarli w nocy z piątku na sobotę. Rozlokowali się w jednej ze szkół w centrum miasta i po kilku godzinach odpoczynku zjawili się na odprawie wszystkich harcerskich służb z całego kraju. Swoje centrum dowodzenia mieli w szkole na tyłach placu Piłsudskiego. Błyskawicznie zostali przydzieleni do służb i wyruszyli na plac.

Zanim rozpoczęły się uroczystości, zdążyli jeszcze pożegnać prezydenta, jego małżonkę i urzędników z kancelarii prezydenckiej. Wśród nich ministra Pawła Wypycha, ich kolegę z ZHR. Do księgi kondolencyjnej wpisali słowa harcerskiej pieśni pożegnalnej: "Idzie noc, słońce już zeszło z gór, zeszło z pól, zeszło z mórz. W cichym śnie spocznij już. Bóg jest tuż".



Wrocławska harcerka Maria Żurko zjawiła się w Warszawie już w piątek. Wiele godzin dyżurowała przed Pałacem Prezydenckim. Najpierw pomagała przy zniczach, których tysiące płoną na Krakowskim Przedmieściu. Potem wprowadzała do pałacu najmłodsze dzieci. Opiekowała się nimi w czasie, gdy rodzice stali w wielogodzinnej kolejce.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.