Sport

    Kubica nawet z deszczu uczynił sprzymierzeńca

    Kubica nawet z deszczu uczynił sprzymierzeńca

    Oskar Berezowski

    Aktualizacja:

    Renault zbudowało bolid, który pozwala mu teoretycznie na walkę o miejsce w drugiej piątce na mecie. Ekipa dowodzona jest jednak tak, jakby w zasięgu było podium klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.
    W Szanghaju francuska stajnia jako jedna z nielicznych zaryzykowała i pozostawiła swoich kierowców na oponach do jazdy po suchej nawierzchni, gdy niebo nad Chinami z trudem powstrzymywało się od płaczu. Robert Kubica, który startował z ósmego pola, stracił dwa miejsca na starcie, ale uciekający na przejściowe opony rywale zrobili mu miejsce i Polak szybko przesunął się na trzecią lokatę.

    Początkowo wydawało się, że założenie gum, które lepiej odprowadzają wodę, jest najlepszym wyjściem.
    Prognoza pogody wskazywała, że zaraz lunie. Francuski generał Napoleon Bonaparte powiedział jednak kiedyś: "Nie przeszkadzaj swojemu wrogowi, gdy popełnia błąd". Jego potomkowie dowodzący żółto-czarnym oddziałem Renault mieli to chyba w niedzielę wypisane drobnym maczkiem na każdej stronie z informacjami meteorologicznymi. Gdy bowiem bolidy jak stado gęsi dreptały do swoich garaży po nowe opony, Renault jako jedyny zespół z czołówki utrzymywał dyscyplinę w swoich szeregach. Kierowcy McLarena i Mercedesa częściowo (Jenson Button, Nico Rosberg) wytrzymali i pozostali na miękkim, szybkim ogumieniu. Dzięki temu oderwali się od resztki stawki, która miotała się między jedną błędną decyzją a drugą, jak choćby Michael Schumacher, który w garażu był trzy razy, zanim Kubica pojawił się w nim po raz pierwszy. Siedmiokrotny mistrz świata tylko w ten sposób stracił ponad minutę.

    Krakowianin pojawił się u swoich mechaników dopiero na 20. okrążeniu, gdy tor był naprawdę skąpany w wodzie, a jego przewaga nad pozostałą grupką była bezpieczna. Cały genialny plan spalił jednak na panewce dwa okrążenia później. Jaime Alguersuari uderzył bowiem w Bruno Sennę. Kawałek przedniego płata rozsypał się po torze, reszta walała się na większej części alei serwisowej. Organizatorzy zarządzili neutralizację, która trwała irytująco długo. Przewaga stopniała więc do zera. Kierowcy, którzy popełniali błędy, zostali rozgrzeszeni przez pogodę i dołączyli do najrozważniejszych. Wyścig rozpoczął się na nowo. Niestety dla Kubicy oznaczało to, że szybszy bolid McLarena prowadzony przez Lewisa Hamiltona niebawem minął go bez większych problemów. Podobnie było z Ferrari prowadzonym przez Fernando Alonso.

    - W Chinach mam pecha. Raz prowadziłem wyścig i zepsuł się bolid, a teraz mogłem być na podium, ale wjechał samochód bezpieczeństwa - wzdychał polski kierowca.

    Wyścig zakończył się dubletem McLarena: Button przed Hamiltonem. Lewis jechał jednak bardzo ryzykownie i został upomniany (razem z Sebastianem Vettelem) przez sędziów.

    Grand Prix Chin Szanghai
    Wyniki: 1. Jenson Button; 2. Lewis Hamilton (obaj W. Brytania/McLaren) 1,5 sek. straty; 3. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes GP) +9,4; 4. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 11,8; 5. Robert Kubica (Polska/Renault) 22,2
    Klasyfikacja kierowców: 1. Button 60 pkt; 2. Rosberg 50; 3. Alonso 49; 4. Hamilton 49; 5. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 45; 6. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 41; 7. Kubica 40
    Klasyfikacja konstruktorów: 1. McLaren 109; 2. Ferrari 90; 3. Red Bull Racing 73; 4. Mercedes GP 60; 5. Renault 46

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama

      Zapowiedzi meczów - gdzie oglądać