Lotnisko było przygotowane

    Lotnisko było przygotowane

    Małgorzata Matuszewska

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Z dr. Tomaszem Szulcem z Politechniki Wrocławskiej rozmawia Małgorzata Matuszewska
    Gdyby miał Pan wysłać bliskich w podróż samolotem, wybrałby Pan Tu-154?
    Bez wahania tak.

    Istnieje coś takiego, jak niezawodna maszyna?
    Są maszyny bardziej i mniej niezawodne. Tu-154 sprawdził się jako ogromnie niezawodny, bardzo bezpieczny, godny zaufania, choć trochę mało komfortowy. Ten ze specpułku, w porównaniu z samolotami pasażerskimi latał bardzo niewiele, więc nie był zużyty.

    Poziom obsługi technicznej, opieki, kontroli nad samolotem jest zupełnie nieporównywalny z samolotami linii lotniczych. Opieka nad samolotem VIP-ów jest szczytem perfekcji, sprawdza się absolutnie wszystko, kilka razy pod rząd. Robią to kolejno różni ludzie, żeby uniknąć jakichkolwiek przeoczeń.

    To znaczy, że nie lata złom?
    Broń Boże. Oczywiste, że ten samolot był w znakomitym stanie technicznym, mógł latać jeszcze długo po remoncie przeprowadzonym w zakładzie, gdzie go wyprodukowano. Usprawniono, wymieniono wiele rzeczy, samolot był poza wszelkim podejrzeniem.

    Miał wylatane 124 godziny i wykonane 50 lądowań. To niewiele?
    Tyle latał już po remoncie i to jest bardzo mało. Samoloty pasażerskie robią tyle w ciągu dwóch tygodni.

    Gdyby pogoda była trochę lepsza, samolot wylądowałbyNa czym polega remont samolotu?
    Wszystko zależy od tego, jaki remont został zamówiony, ale zawsze wiąże się z wymianą silników, obejmuje całkowitą kontrolę struktury. Samolot rozbiera się do ostatniej śrubki, zdrapuje farbę i wszystko, co mogłoby przeszkadzać w badaniach, przeprowadza całkowite badania wszystkich elementów nośnych.

    Nie ma mowy, żeby zostało niezauważone cokolwiek, np. pęknięcia w konstrukcji, korozja. Sprawdza się wszystko, konserwuje, najczęściej wymienia elektryczne instalacje. Czasami wprowadza się istotne zmiany, polegające na wymianie przyrządów pokładowych, wyposażenia nawigacyjnego. Tak więc zakres może być bardzo różny. Prawie zawsze remont dotyczy również pewnych drobnych elementów wyposażenia.

    Tupolew to nowoczesny samolot?
    Określenie "nowoczesny" jest nieprecyzyjne. Nie jest nowoczesny, bo sama konstrukcja ma chyba 40 lat, jeśli nie więcej. Ale jest utrzymywany na poziomie technicznej niezawodności. Być może jest bezpieczniejszy, niż bardziej nowoczesne, ale słabiej sprawdzone i cierpiące na "choroby wieku niemowlęcego" samoloty innych firm.
    1 3 4 5 »

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ekspert "na zamówienie"

      myslący (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 77 / 49

      Witam. Oto opinia "jedynie słusznego eksperta" dr Tomasza Szulca niedługo po katastrofie w TVN 24:

      ...zawiodła absolutnie asertywność pilota, który uległ presji "prezydenta" lub jego otoczenia i...rozwiń całość

      Witam. Oto opinia "jedynie słusznego eksperta" dr Tomasza Szulca niedługo po katastrofie w TVN 24:

      ...zawiodła absolutnie asertywność pilota, który uległ presji "prezydenta" lub jego otoczenia i próbował nie raz, nie dwa, a cztery razy, podchodzić do lądowania! Konsekwencje lądowania na innym lotnisku były "straszne", opóźnienie w uroczystościach lub nawet ich odwołanie...
      ...Czy decyzja pilota była słuszna - co więcej przeczy ona jego profesjonalizmowi
      ! Przecież każdy wie, że tylko w czasie działań wojennych ląduje się do skutku. Dziś ryzyko, które podjął pilot, było tylko i wyłącznie spowodowane strachem i presją, niestety presją, którą wywarł na pilocie sam prezydent czy jego "najbliższe otoczenie"...
      ...Oglądając komentarze zagranicznej prasy, i jedyne wnioski z nich płynące, że to pilot popełnił błąd, pozwolę sobie skomentować: wątpię. Takiej głupiej decyzji nie podjął sam, nie ryzykowałby życia swojego i innych "vipów" na pokładzie...

      Dla chcących poznać prawdę i trochę pomyśleć - a nie słuchać jak stado baranów !!!

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dr Tomasz Szulc

      luk137 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 77 / 50

      Pan doktor jest wszechwiedzący, wie co myślał pilot, wie że wszystkie przyrządy były dobre, wie że winny ma być pilot, bo wie że jak tak powie to dostanie dobrą premię za właściwą i poprawną mowę....rozwiń całość

      Pan doktor jest wszechwiedzący, wie co myślał pilot, wie że wszystkie przyrządy były dobre, wie że winny ma być pilot, bo wie że jak tak powie to dostanie dobrą premię za właściwą i poprawną mowę. A dziennikarz który pyta to bezmózgowiec.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ekspert

      evab (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 84 / 59

      zapytajcie pana Tomasza on Wam prawde powie...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chuck Norris wśród "ekspertów"

      Miś Uszatek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 83 / 61

      Nie dość, że KOMPLETNIE pomylił fakty odnośnie wypadku "szybującego boeinga" w Kanadzie - jak wspomniał w komentarzach ko557, to jeszcze jest w stanie określić dokładne przyczyny wypadku zanim...rozwiń całość

      Nie dość, że KOMPLETNIE pomylił fakty odnośnie wypadku "szybującego boeinga" w Kanadzie - jak wspomniał w komentarzach ko557, to jeszcze jest w stanie określić dokładne przyczyny wypadku zanim zrobi to specjalnie do tego powołana rosyjsko-polska komisja. Naprawdę gratuluję takich "ekspertów".zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyletant

      piotr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 75 / 59

      Z tego co mówili po wypadku piloci wynika, ze ten "fachowiec" to kompletny dyletant

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jeszcze szczegóły

      ko557 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 85 / 55

      Wypadek jest znany pod nazwą "Gimli Glider" ze względu na to, że pilot uratował psażerów (nie było ofiar śmiertelnych ani ciężko rannych) dzięki manewrowi wykonywanemu do tej pory jedynie na...rozwiń całość

      Wypadek jest znany pod nazwą "Gimli Glider" ze względu na to, że pilot uratował psażerów (nie było ofiar śmiertelnych ani ciężko rannych) dzięki manewrowi wykonywanemu do tej pory jedynie na szybowcach (lot w skośnym ustawieniu, co umożliwiło wytracenie szybkości). Opis wypadku w wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Gimli_Gliderzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mylne detale wypadku

      ko557 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 89 / 55

      Wypadek opisywany przez eksperta (samolotowi skończyło sie paliwo) nie jest uwzględniony w http://aviation-safety.net/database więc raczej chodzi tu o inny, który był tematem filmu na kanale...rozwiń całość

      Wypadek opisywany przez eksperta (samolotowi skończyło sie paliwo) nie jest uwzględniony w http://aviation-safety.net/database więc raczej chodzi tu o inny, który był tematem filmu na kanale National Geographic. A więc nie Airbus tylko Boeing B767, nie w USA tylko w Kanadzie, na lotnisku odpywały się wyścigi samochodowe a nie giełda, samolot oparł się na dziobie bo przedni goleń podwozia nie wysunął sie a nie dlatego, że pilot specjalnie uderzył mocno itp. Link z opisem wypadku: http://aviation-safety.net/database/record.php?id=19830723-0zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jak to milo

      weredyk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 74 / 48

      poczytac cos co mowi fachowiec a nie szczekacze.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama