Tyniec Mały: Nie pomogli koledze, który umierał

    Tyniec Mały: Nie pomogli koledze, który umierał

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dwudziestolatek z Tyńca Małego pod Wrocławiem stanął przed sądem, bo - zamiast ratować umierającego kolegę - uciekł z miejsca wypadku drogowego
    Interesowało go tylko to, żeby nie przyjechała tam policja. Tymczasem jego kolega, kierowca auta, umierał z głową przygniecioną dachem samochodu osobowego. Sekcja zwłok wykazała później, że nie miał żadnych obrażeń. Umarł, bo udusił się własnymi wymiocinami.

    Do tragedii doszło 31 maja ubiegłego roku. Trzej koledzy jechali audi A8. Tuż przed Tyńcem Małym kierujący autem Rafał F. stracił panowanie nad kierownicą. Samochód wpadł do rowu i przewrócił się na dach. Kierowca został uwięziony w otworze szyberdachu, między ziemią a samochodem.

    Pasażerowie: 16-letni Dawid i jego o cztery lata starszy brat Patryk szybko uciekli z miejsca zdarzenia. Tak wynika z zeznań świadków - kierowcy i dwóch pasażerek innego auta, którzy na widok wypadku natychmiast zatrzymali się i ruszyli na pomoc. Niestety, sami nie dali rady podnieść samochodu.

    Niewiele pomogła też próba wykopania ziemi pod twarzą duszącego się mężczyzny.

    Nie interesowało go ratowanie kolegi. Prosił, by do wypadku nie wzywać policjiNieco wcześniej, gdy jedna z kobiet dzwoniła po pogotowie, Patryk prosił ją, by nie zawiadamiała policji i odwiozła go do Wrocławia. Według zeznań innego świadka, jeden z pasażerów audi głośno mówił, że ratowanie kierowcy "nie ma sensu".

    Patryk, starszy z braci, został zatrzymany przez policję dwa dni później. Przekonywał, że odszedł z miejsca wypadku dopiero, kiedy jego kolega zmarł. Dlaczego tak bardzo zależało mu, żeby na miejsce nie przyjeżdżała policja, nie wiadomo. Śledczy podejrzewają, że mógł mieć przy sobie narkotyki.

    Śledztwo w tej sprawie jeszcze trwa.

    Za nieudzielenie pomocy umierającemu człowiekowi, Patrykowi grożą 3 lata więzienia. Jego nastoletni brat Dawid za to samo przestępstwo odpowie przed sądem dla nieletnich.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dawidow rodzina to konfitury

      Skóra (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Robercik to konfitura rozjebal sie

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawda

      Pipi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlaczego autor artykulu nie wspomnial ze kierowca byl pijany i nacpany i jechal ponad 200 km/h?? Dlatego wypadl z trasy gdyz ponad 200 mial wchodzac w zakret! Najlepiej obwiniac zyjacych, a...rozwiń całość

      Dlaczego autor artykulu nie wspomnial ze kierowca byl pijany i nacpany i jechal ponad 200 km/h?? Dlatego wypadl z trasy gdyz ponad 200 mial wchodzac w zakret! Najlepiej obwiniac zyjacych, a odznaczac medalem bohaterstwa zmarlych, tak naprawde kierowca narazil zycie innych.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Prawda

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlaczego autor artykulu nie wspomnial ze kierowca byl pijany i nacpany i jechal ponad 200 km/h?? Dlatego wypadl z trasy gdyz ponad 200 mial wchodzac w zakret! Najlepiej obwiniac zyjacych, a...rozwiń całość

      Dlaczego autor artykulu nie wspomnial ze kierowca byl pijany i nacpany i jechal ponad 200 km/h?? Dlatego wypadl z trasy gdyz ponad 200 mial wchodzac w zakret! Najlepiej obwiniac zyjacych, a odznaczac medalem bohaterstwa zmarlych, tak naprawde kierowca narazil zycie innych. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      WSK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 6

      Widze ze komentarze ludzi , tez sa kasowane !! To wszystko mówi samo za siebe ...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama