W niedzielę Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pochowani na...

    W niedzielę Lech i Maria Kaczyńscy zostaną pochowani na Wawelu

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Kardynał Stanisław Dziwisz wczoraj o godz. 18 ogłosił decyzję: Lech i Maria Kaczyńscy w najbliższą niedzielę spoczną na Wawelu, w krypcie Srebrnych Dzwonów, obok sarkofagu marszałka Piłsudskiego. Podjął ją po kilkakrotnych konsultacjach z Jarosławem Kaczyńskim, bratem zmarłego prezydenta.
    "Szanuj Kraków, kardynale" - skandowało dwie godziny później ok. 400 krakowian, którzy przyszli pod kurię, by zaprotestować przeciwko tej decyzji. - Nie obchodzą mnie partie i spory polityczne, ale Lech Kaczyński powinien spocząć w Warszawie, nie na Wawelu - tłumaczył obecny pod kurią Arkadiusz Michnio, emeryt. Nigdy wcześniej nikt pod oknami Stanisława Dziwisza w ten sposób (ani w ogóle w żaden sposób) nie protestował. To pokazuje, jak kontrowersyjną podjął decyzję.

    Podzieliła ona nie tylko krakowian. Na forach internetowych roiło się od komentarzy, głównie negatywnych, z całej Polski. Ludzie pisali, że chowanie zmarłego prezydenta wśród królów, wieszczów i bohaterów narodowych (m.in. Juliusza Słowackiego i Tadeusza Kościuszki) to wynik naszego zamiłowania do popadania w skrajności. "Wczoraj go nienawidzili, dziś niemal wynoszą na ołtarze" - komentował jeden z internautów. Są jednak zwolennicy chowania Kaczyńskich na Wawelu. To m.in. krakowscy radni, prezydent Krakowa i wojewoda małopolski.

    Dwaj ostatni wczoraj przez cały dzień odbierali rozgrzane do czerwoności telefony i dyskutowali z kardynałem Dziwiszem o tym, gdzie chować prezydenta. Przez cały dzień nie było pewności, jaką kardynał podejmie decyzję. Tak przynajmniej wynikało z komunikatów wygłaszanych przez rzecznika kurii.

    Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy, była ona znana już w południe. Podjął ją nie tyle metropolita krakowski, co politycy. - Przypominam, że kardynał nie jest stroną w tej sprawie. Ostateczna decyzja, gdzie pochować prezydenta i jego małżonkę, należała do ich rodziny - tłumaczył ksiądz Robert Nęcek, rzecznik krakowskiej kurii.

    Prezydencka para zostanie pochowana w niedzielę. Zanim to nastąpi, na Rynku Głównym w Krakowie, przed bazyliką Mariacką, odbędzie się msza żałobna za prezydencką parę. Potem w stronę Wawelu ruszy kondukt żałobny.Kraków przygotowuje się na przyjęcie głów państw i innych dostojników, którzy przyjadą do stolicy Małopolski z Warszawy, gdzie odbędzie się pierwsza część uroczystości pogrzebowych.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama