Nikt nie kontroluje ciężarówek z urobkiem

    Nikt nie kontroluje ciężarówek z urobkiem

    Katarzyna Wilk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    W regionie jeleniogórskim ciężarówki wywożące urobek z kopalń rozjeżdżają drogi. Tak jest m.in. w Karpnikach, gdzie mieszkańcy skarżą się na zniszczoną drogę biegnącą przez wieś
    - Chcemy spokoju - mówi Michał Kołacz ze Stowarzyszenia Karpniki. Miejscowość planuje rozwijać się turystycznie, ale, jak podkreślają ludzie, kto dziś zechce tu wypoczywać?

    Kopalnie są też w Kłopotnicy koło Mirska i w Mysłowie koło Jawora. A nikt nie kontroluje tego, czy ciężarówki z urobkiem są przeładowane. W regionie nie ma ani jednego punktu przystosowanego do ważenia wielkich aut. Tymczasem w regionie legnickim są cztery takie miejsca, m.in. przy ul. Jaworzyńskiej w Legnicy czy drodze powiatowej w Polkowicach. W rejonie kłodzkim są trzy punkty, przy drogach krajowych w Jeleniowie, Jaszkowie i Dzierżoniowie.

    Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego we Wrocławiu może prowadzić kontrole tylko tam, gdzie takie punkty istnieją i są do tego przygotowane. - Mamy dwie wagi, których moglibyśmy używać w regionie jeleniogórskim - mówi Daniel Woźniak, naczelnik wydziału inspekcji wrocławskiego WITD. Ale ważyć nie można, bo nie ma do tego miejsca.

    Kontrolujący łapią kierowców przewożących nawet o 20 ton więcejJak wyjaśnia Woźniak, budowa takiego punktu należy do zarządcy drogi. Jeśli chodzi o powiat jeleniogórski: starostwa. Budowa miejsca do ważenia pojazdów to koszt około 120 tys. zł. Ale, jak podkreśla Woźniak, poniesione wydatki zwracają się szybko. Kary bywają bardzo wysokie, nawet w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych.

    Dopuszczalna masa całkowita pojazdów poruszających się po drogach wynosi 40 do 42 ton. Kontrolujący zaś łapią kierowców przewożących nawet o 20 ton więcej. W 2009 r. inspektorzy zważyli 1360 pojazdów. Nałożyli 284 kary na ok. 2 mln zł.

    Jacek Włodyga, starosta jeleniogórski, nie wyklucza budowy punktu. Miałby powstać w Karpnikach. Innym proponowanym miejscem jest droga w Radomierzu. Włodyga tłumaczy, że czeka na decyzję w sprawie przedłużenia koncesji dla Pol-Skalu, jednego z właścicieli kopalń, która została oprotestowana. Ministerstwo Środowiska ma zdecydować o jej ewentualnym cofnięciu do końca kwietnia.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niech kamieniolom placi za nadwage

      gosc_nty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      to przeciez oni ładuj,a a kiedys wagi byly przy kazdym tylko w ramach oszczednosci je zlikwidowano

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama