Dolny Śląsk nie jest dodatkiem do Wrocławia

    Dolny Śląsk nie jest dodatkiem do Wrocławia

    Marek Łapiński

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Trzecia dekada samorządności w Polsce to czas odpowiedzi na pytanie o przyszłość Dolnego Śląska na wiele, wiele lat. Samorząd województwa powinien stanąć w tej dyskusji po stronie każdego Dolnoślązaka i stać się rzecznikiem równości szans rozwoju.
    Zadaniem marszałka w następnej kadencji nie będzie wcale dowodzenie konfederacją silnych miast, które przezwyciężyły już w dużym stopniu zapóźnienia cywilizacyjne, ale bycie mediatorem interesów najsłabszych w naszej dolnośląskiej unii. Do tego potrzebna jest stabilność i konsekwencja w działaniu oraz solidarne przeciwstawienie się lokalnym egoizmom. Dobre wyniki uzyskać można tylko dzięki wykorzystaniu potencjału całego regionu i współpracy z wszystkimi partnerami województwa.
    Impuls rozwojowy, uzyskany dzięki dodatkowym funduszom pozyskanym z Krajowej Rezerwy Wykonania i tworzonej przez nas inicjatywie Programu Operacyjnego dla Polski Zachodniej, należy równo podzielić na wzmacnianie infrastruktury i wyrównywanie tempa rozwoju w całym regionie. To także dotyczy wielkich miast, w których jest jeszcze wiele do poprawienia.

    Grzech elit


    Głównym i najistotniejszym wyzwaniem dla samorządu województwa jest nierównomierny poziom jakości życia mieszkańców, rozwarstwienie subregionalne i przepaść, jaka dzieli niektóre rejony Dolnego Śląska, miasta i tereny wiejskie. Moim zdaniem to wynik braku realizacji konsekwentnej regionalnej polityki spójności. To fundamentalny grzech zaniedbania elit politycznych po 1999 roku. To, czego brakuje bowiem nam od lat, to polityczna stabilizacja. Dokładnie widzę, jak destrukcyjna dla rozwoju regionu była niestabilność samorządu wojewódzkiego z początku jego działalności. Sprzeczne interesy ówczesnych radnych Sejmiku, którzy często byli także szefami miast i gmin, bo zezwalało na to prawo, przy braku wystarczającej ilości funduszy na realizację zadań regionalnych doprowadziły do spirali politycznych sporów i w konsekwencji do braku odpowiedzialności za przyszłość regionu. Później średnio co dwa lata przychodziła nowa władza i na przemian albo zmieniała priorytety albo - jak mój zarząd - zamiast rozpoczętych projektów zastawała "puste szuflady", inwestycje z nierealnym budżetem itp. Trzeba przerwać ten karnawał nagłych zwrotów i ciągłych zmian koncepcji, bo najzwyczajniej w świecie Dolnego Śląska nie stać na politykowanie, nawet gdyby ktoś nazywał je "samorządową troską". Niepotrzebna nam jest "trzecia droga" i powrót do złych praktyk z rozpolitykowanego pierwszego Sejmiku.
    Wiemy, że przez ostatnie dwa lata Dolny Śląsk rozwija się szybciej, także dzięki sprawnemu wykorzystywaniu środków europejskich.

    Wielki plac budowy

    Wiemy, że przez ostatnie dwa lata Dolny Śląsk rozwija się szybciej, także dzięki sprawnemu wykorzystywaniu środków europejskich. Radykalnie przyspieszyliśmy ich wydawanie i uszczelniliśmy system ich podziału. Do gospodarki w regionie wpływają też pieniądze z naszego budżetu, z których po raz pierwszy w historii więcej niż połowa idzie na inwestycje, a nie wydatki bieżące. Dzięki temu Dolny Śląsk zamienił się w wielki plac budowy. Realizowana przez nas polityka rozwoju nie pozostaje bez wpływu na dobre wyniki naszego województwa w zderzeniu z ogólnoświatowym kryzysem, a także dla naszej pozycji w ramach starań o dodatkowe 100 mln euro z Krajowej Rezerwy Wykonania. Jesteśmy na dobrej drodze, aby dzięki skutecznemu wykorzystaniu funduszy z UE Dolny Śląsk otrzymał te dodatkowe pieniądze.
    1 3 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (6)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      czy autor jest członkiem SLD ?

      szok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 17

      Bardzo interesujacy tekst. Naprawdę. Myślę że nie powstydziłby się takiego tekstu żaden szanujący się działacz SLD. Może by Pan wystartował w wyborach z listy SLD? Życzę powodzenia!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wrocław dodatkiem do Ramiszowa

      taaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 11

      dla Sternika Sudetów Rafała I.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wrocław dodatkiem do Ramoszowa

      taaa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 9

      dla Sternika Sudetów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie gryźcie ręki która was karmi...

      torrel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 8

      Pan Marszałek, delikatniej niż Pani kandydtaka z Milcza, sugeruje żeby nie probować gryźć ręki która nas karmi...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie gryźcie ręki która was karmi...

      torrel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12 / 11

      Pan Marszałek, delikatniej niż Pani kandydtaka z Milcza, sugeruje żeby nie probować gryźć ręki która nas karmi...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Polska dodatkiem do Dolnego Śląska

      Prawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 16

      Dolny Śląsk dodatkiem do Wrocławia, a Wrocław dodatkiem do Naszego Jaśnie Panującego Prezydenta Dutkiewicza - naczelnego wizjonera polski i może już prawie świata - tylko brak posłuchu i pieniędzy...rozwiń całość

      Dolny Śląsk dodatkiem do Wrocławia, a Wrocław dodatkiem do Naszego Jaśnie Panującego Prezydenta Dutkiewicza - naczelnego wizjonera polski i może już prawie świata - tylko brak posłuchu i pieniędzy jeszcze nie spowodował jego panowania w Polscezwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama