Oszuści internetowi naciągają z Legnicy

    Oszuści internetowi naciągają z Legnicy

    Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Legniccy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą złapali trzech oszustów, którzy obiecywali sprowadzić luksusowe samochody z zagranicy. Klienci, którzy dali się na to nabrać, stracili po kilka tysięcy złotych.
    Oszuści, mieszkańcy województwa lubuskiego, wpadli w Legnicy. Wcześniej działali na Wybrzeżu. Tam naciągnęli ponad 30 osób na co najmniej 80 tys. zł. Jak zostali namierzeni? - Policjanci, przeglądając portale internetowe, zauważyli sporo ogłoszeń o możliwości sprowadzenia luksusowego samochodu z Niemiec - wyjaśnia nadkomisarz Sławomir Masojć z legnickiej policji. - Auto oferowali za kwotę o 10 tysięcy złotych niższą niż cena giełdowa. By je dostać, klient musiał wpłacić 10 procent jego wartości na konto bankowe.

    Policjanci szybko ustalili, kto jest właścicielem tego rachunku w banku. Okazał się nim bezrobotny legniczanin, który nie miał ani pieniędzy, ani tym bardziej możliwości sprowadzenia auta z Niemiec. Był to tzw. słup. Jedyną jego wartością, cenną dla naciągaczy, był dowód osobisty, na który założył konto osobiste. I na ten rachunek wpływały pieniądze od klientów. Za tę usługę dostał 250 zł.

    Jeszcze wczoraj, po zatrzymaniu oszustów, na ten zablokowany już rachunek wpływały zaliczki na auto. - Działając w Legnicy oszuści naciągnęli co najmniej 10 osób na kwotę kilkunastu tysięcy złotych - wylicza nadkomisarz Masojć. - Pieniądze wpłacali ludzie z różnych miast w kraju.

    W sierpniu minionego roku na jednej ze stacji paliwowych policjanci złapali 30-letniego oszusta, który też obiecywał naiwnym sprowadzenie samochodu z zagranicy. Ogłoszenia zamieszczał na portalu internetowym. Warunkiem sprowadzenia auta z Europy Zachodniej było wpłacenie zaliczki na konto oszusta, w wysokości 10 procent wartości samochodu. Dało się na to nabrać co najmniej 20 osób z całego kraju. Przekazały oszustowi w ciągu tygodnia około 100 tys. zł. Podczas zatrzymania naciągacz wdał się w bójkę z policją. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli telefony i gotówkę. Zabezpieczyli konto, na które klienci wpłacali zaliczki. Udało się odzyskać w sumie 73 tys. zł.

    Z kolei w grudniu ubiegłego roku dwaj inni legniczanie oszukali w sieci 90 osób za całego kraju. Oferowali do sprzedaży na jednym z portali internetowych sprzęt RTV i komputery. Policjanci ustalili, że dwaj oszuści w wieku 30 i 47 lat działali przez kilka miesięcy. Klienci, którzy przysłali na ich konto pieniądze, dostawali nic nie warte rupiecie. Gdy wysyłali do oszustów reklamacje, kontakt się urywał. Policjanci ustalili, że ofiary straciły w sumie co najmniej 30 tys. zł. Mężczyźni zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im do 8 lat więzienia.
    Oszuści siedzieli w areszcie, ale na lewe konto jeszcze wpływały pieniądze.
    Policja przestrzega przed pochopnymi zakupami w internecie, bo to wielkie ryzyko. - Nie należy wysyłać pieniędzy na konta osób niesprawdzonych, nieprowadzących działalności gospodarczej, ogłaszających się anonimowo w internecie - podkreśla nadkomisarz Masojć. - Prosimy też o zgłaszanie przestępstw, bo dzięki temu można zablokować konta oszustów - apeluje.




    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama