Gazeta Wrocławska » Kultura » "Osąd" - znaczący ruch wrocławskich mimów

"Osąd" - znaczący ruch wrocławskich mimów

Data dodania: 2010-03-22 20:22:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-22 20:22:25

Gazeta Wrocławska

Krzysztof Kucharski

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Zbigniew Szymczyk zobaczył parę lat temu kłębiący się tłum podróżnych na tle ogromnego billboardu z reprodukcją tryptyku "Sąd ostateczny" Hansa Memlinga. Ta inspiracja znalazła niezwykły finał: trzech artystów całkowicie osobno zrealizowało obrazy z udziałem mimów pod wspólnym tytułem "Osąd"

Najwcześniej pracę z aktorami Wrocławskiego Teatru Pantomimy rozpoczął Paweł Passini. Wyszedł on od przypadku, gdy śmierć (Maciej Wyczański) dotyka człowieka w sposób nagły.

Jedziemy samochodem, sekunda nieuwagi i już rozmawiamy z Bogiem po drugiej stronie życia. To jedyna część tego tryptyku, gdzie słowo odgrywa ważną rolę. Ten, który osądza, porusza się na wózku inwalidzkim. Passiniego wspomagają plastycznie bardzo agresywne wizualizacje Marii Porzyc .
∨ Czytaj dalej
Tę część tryptyku obejrzymy jako drugą.

"Osąd" otwiera Jerzy Kalina, który posługuje się technikami czystej pantomimy. Trudno, żeby było inaczej, skoro pod choreografią podpisał się mim i autor idei przedsięwzięcia, wspomniany Zbigniew Szymczyk. Reżyser Kalina odcina się od symbolicznego wymiaru obrazu niderlandzkiego malarza.

Pokazuje indywidualny los człowieka. Nie wszystkim życie się udaje - zaczynamy niby równo, jak w szkolnym porządku, w ławkach. Ale już tu nie każdy się mieści. Następnym, ale i ostatnim momentem, gdzie zaczynamy tak samo, jest czyściec. Czy wszyscy potrafimy zmyć grzechy? Artysta Kalina taką szansę widzi.

W trzeciej i zarazem finałowej części Leszek Mądzik, mistrz światła i nastroju, dodaje osądowi człowieka trochę patosu, ale też ucieka przed dosłownością tryptyku Memlinga. Dla Mądzika droga życia od narodzin do śmierci kończy się biblijną drabiną Jakubową.

Reżyser nie skusił się "podpowiedziami" samego Memlinga i Williama Blake'a, jak ta drabina ma wyglądać. Posłużył się najprostszą i wymagającą prawdziwego, nie symbolicznego wysiłku, by się na nią wspiąć. Tylko jednemu, po wielkiej walce, udaje się osiągnąć jasność, owo symboliczne niebo.

We wszystkich tryptykach gra cały zespół, ale solowymi partiami popisuje się Marek Oleksy. Trzy opowieści o sprawach ostatecznych jawią mi się optymistycznie, bo są próbą znalezienia nowego języka dla teatru, który większość już skreśliła.

U mimów zapaliło się mocne światło w tunelu. To motywuje chyba do pracy?

"Osąd", Wrocławski Teatr Pantomimy, premiera: 19.03, następne spektakle: 29, 30 kwietnia

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.