Gazeta Wrocławska » Sport » Śląsk remisuje z Legią. Piłkarze zdradzili trenera

Śląsk remisuje z Legią. Piłkarze zdradzili trenera

Data dodania: 2010-03-20 21:16:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-21 19:54:57

Gazeta Wrocławska

Mariusz Wiśniewski

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Śląsk remisuje z Legią. Piłkarze zdradzili trenera

Po faulu na Krzysztofie Wołczku sędzia podyktował rzut karny, który dał Śląskowi remis (© Michał Obara)

W telewizyjnych derbach, jak od roku nazywa się pojedynki Legii i Śląska (właściciele obu klubów są również właścicielami odpowiednio telewizji TVN i Polsatu), im było dalej od pierwszego gwizdka, tym ciekawiej. A najciekawiej było już po końcowym gwizdku, na pomeczowej konferencji, na której Ryszard Tarasiewicz w swoim stylu nie bał się powiedzieć, co myśli o sytuacji w warszawskim zespole

- Piłkarze Legii Warszawa zdradzili swojego trenera (Jana Urbana - od red). Widać było poprawę w ich grze po zmianie szkoleniowca, widać walkę, determinację. A wcześniej co, nie mogli tego robić? To jest w porządku? Jak nie układa się współpraca, to trzeba to powiedzieć, a nie być hipokrytą i jątrzyć za plecami.

Pojedynek ze Śląskiem był bowiem debiutem na ławce trenerskiej na ul. Łazienkowskiej Stefana Białasa, który zastąpił zwolnionego tydzień temu Jana Urbana.
∨ Czytaj dalej
I chociaż gospodarze nie wygrali, to zagrali z determinacją, o którą trudno było w poprzednich spotkaniach rundy wiosennej.

- Wyszliśmy mocno zdeterminowani. Trochę w innym stylu niż za trenera Jana Urbana. Harowaliśmy i cierpliwie realizowaliśmy założenie taktycznie. Szkoda, że nie udało się wygrać - stwierdził po meczu Maciej Rybus, pomocnik Legii.

Gospodarze od pierwszej minuty starali się grać długimi piłkami do napastników, aby w ten sposób zmusić obronę Śląska do cofnięcia się i zrobienia miejsca pomocnikom. Wrocławianie wydawali się być trochę zaskoczeni taką taktyką rywali i przez pierwsze minuty mieli duże problemy z wyjściem z własnej połowy. Na efekty trzeba było czekać do 11 min. Po dośrodkowaniu Macieja Iwańskiego z rzutu rożnego Marian Kelemen, zamiast łapać piłkę, piąstkował i ta wróciła pod nogi rywala. Pomocnik Legii ponownie wstrzelił piłkę w pole karne Śląska, a tam najszybciej dopadł do niej Dickson Choto, uderzeniem głową posyłając ją do siatki.

Piłkarze Legii Warszawa zdradzili swojego treneraOd tego momentu gra się wyrównała i Śląsk również zaczął stwarzać sobie sytuacje bramkowe. Najlepszą miał Sebastian Dudek, ale z kilku metrów trafił prosto w Jana Muchę.

Co się nie udało Dudkowi w pierwszej połowie, udało się po przerwie. Po ładnej, dwójkowej akcji Piotra Ćwielonga z Krzysztofem Wołczkiem ten drugi został w polu karnym powalony przez Inaki Astiza.

- Podłączyłem się do akcji w odpowiednim momencie, trąciłem piłkę i Astiz mnie zahaczył. Karny ewidentny - opowiadał Wołczek. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Dudek.

Naprawdę gorąco na boisku zrobiło się w ostatnich minutach. Najpierw doskonałej okazji nie wykorzystał Krzysztof Ulatowski, który nie potrafił opanować piłki po kiksie Muchy. Chwilę później najpierw Łukasz Madej powstrzymywał Rybusa, ale mu się nie udało, a poprawka Tadeusz Sochy była tak ostra, że zawodnik zobaczył czerwoną kartkę. Na murawie doszło do przepychanek między zawodnikami i arbiter musiał ponownie sięgać po kartki. Wynik samego meczu już się jednak nie zmienił.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

an - jedz do Warszawy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ui (gość), 24.03.10, 14:27:22

Tam jak grała Legia jest pełna kultura,a służby prewencjii są na miejscu.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ianva (gość), 22.03.10, 23:12:20

zwłaszcza, że mecz grano w Warszawie... ehhh, głupota ludzka nie zna granic. A potem naiwniacy myślą, że "kibole" naprawdę terroryzują miasto.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

;) (gość), 21.03.10, 16:59:32

kazdy mecz to swieto i juz! :) wks!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

;) (gość), 21.03.10, 16:59:17

kazdy mecz to swieto i juz! :) wks!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

kibolka

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

an (gość), 21.03.10, 08:22:42

Widać było na wrocławskim rynku, że grał Śląsk. Krzycząca wulgaryzmy trzoda, bo inaczej tego nie można nazwać i uciekający przed nimi turyści... gdzie jest straż miejska i policja? zataczający się młodzi pijani krzyczący... blokadę na koła, odholować samochód to chętnie, ale jak jest faktyczny problem to wrocławskich służb nie widać...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.