PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Kochane znienawidzone tabloidy

Kochane znienawidzone tabloidy

Tabloid to lustro, czasem krzywe zwierciadło. Trzeba się zastanowić co się promuje (© reprodukcja polskapresse)

Gazeta Wrocławska Wiktor Świetlik

2010-03-20 06:00:45, aktualizacja: 2010-03-20 06:00:45

Okazywanie irytacji i niechęci do "prasy brukowej" jest dziś na fali, co nie zmienia faktu, że pod kołderką chętnie się do niej zagląda. Zabawa celebrytów z tabloidami to poker, obie strony chcą zarobić, a wygrywa sprytniejszy

W dobrym towarzystwie tabloidów się dziś nie czyta i raczej nimi gardzi. Nie zmienia to faktu, że jakoś wszyscy wiedzą o tym, co one piszą, ale to tylko dlatego, że ktoś, kto czyta, (sąsiad, nigdy mama) użyczył, albo, że znalazło się gazetę w taksówce. Nie zmienia to również faktu, że ludzie z dobrego towarzystwa znajdują się w owej taksówce na tyle często, by zauważać rozmaite teksty o sobie, które prowadzą do pozwów, i często wypłacania dziesiątek czy nawet już setek tysięcy złotych odszkodowań za naruszenie wizerunku.

- Jako adwokat mam wrażenie, że gazety typu "Super Express" lub "Fakt" są traktowane przez sądy z góry dużo bardziej surowo - twierdzi Artur Wdowczyk, adwokat broniący w procesach kilku gazet, w tym "Faktu".
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Dobrze, że sądy nie były tak zawzięte w czasach, kiedy ja tam pracowałem - mówi jeden z weteranów polskiego tabloidu, dziś w zupełnie innej branży.

Gwiazdy - przynajmniej duża część - formalnie gardzą tabloidami. Kolorówki są też traktowane surowo przez innych dziennikarzy. Jacek Żakowski domaga się zamknięcia redaktora odpowiedzialnego za opublikowanie zdjęć Krzysztofa Piesiewicza, a Tomasz Lis uważa, że tabloidy to jeden z największych problemów w dzisiejszej Polsce i na ich tle docenia nawet Jerzego Urbana.
Prawda jest jednak taka, że dla dużej części wszelkiej maści celebrytów czy polityków tabloidy zrobiły dużo więcej dobrego niż złego, a wielu z nich, część do czasu, budowała na kontakcie z kolorówkami karierę, zaliczając błyskawiczny wzrost popularności. Ponoć niegdyś nieustanne nękanie przez prasę doprowadziło do stanów depresyjnych Edytę Górniak. Choć akurat w jej przypadku akurat najbardziej podła plotka, o tym, iż ojcem jej dziecka ma być rzekomo Aleksander Kwaśniewski, który począł je podczas olimpiady w Korei, wyszła z kręgów SLD. Stało się to podczas wojny na górze między lewicowym premierem a prezydentem, a podchwycił ją Jerzy Urban.
Ale, jak by nie patrzeć, gdy Edyta Górniak wchodziła do branży, nie miała świadomości, że istotnym fragmentem jej życia, ceną kariery, sławy i ogromnych zarobków będą plotki i wszechobecni paparazzi. Inaczej niż wiele późniejszych gwiazd, które nauczyły się z tabloidami żyć, a gdy trzeba, na nich zarabiać.
Marcinkiewicz stał się zakładnikiem mediów w ogóle i był przez nie traktowany z sympatią, ale nie szacunkiem.
Podobnie było zresztą z politykami. Najbardziej klasycznym przykładem był Kazimierz Marcinkiewicz, który jako premier co i rusz pokazywał się podczas swoich gospodarskich wizyt, z miejsca odpowiadał na kolejne apele w stylu "Premierze, popraw los głodnych dzieci" natychmiastowym "Odpowiadam na wasz apel, już pracuję nad rozwiązaniem". Był to bardzo sprawny PR - oczywiście do czasu, bo kiedy Marcinkiewiczowi powinęła się noga, a potem popadł w miłosne tarapaty, stał się obiektem kpin bulwarówek.

Zdaniem specjalistów, Marcinkiewicz popełnił zresztą na wstępie poważny błąd. Był trochę jak - nieco wyolbrzymiane zresztą - ofiary Williama Hearsta, wielkiego amerykańskiego magnata prasowego, O Hearście mówiono, że najpierw tworzy swoich bohaterów, potem przez jakiś czas się nimi żywi, a na koniec - kiedy przestają przynosić dochód - to ich pożera, czyli niszczy. Marcinkiewicz stał się zakładnikiem mediów w ogóle i był przez nie traktowany z sympatią, ale nie szacunkiem.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

gazetawroclawska.pl
71 37 48 145

Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy miałeś tej zimy kłopoty z uruchomieniem swojego samochodu?