Gazeta Wrocławska » Słowo Polskie » Na marginesie...

Na marginesie...

Data dodania: 2010-03-20 06:00:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-20 06:00:44

Gazeta Wrocławska

Aleksander Malak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Na marginesie pewnej książki, która ukazała się niedawno i podzieliła recenzentów - przeważnie wywodzących się ze światka dziennikarskiego - jak rzadko co w ostatnich latach.

Pewnie dlatego, że książka została "poświęcona" największemu z klanu - Ryszardowi Kapuścińskiemu. Słowo "poświęcona" potraktowałem cudzysłowem, albowiem uważam, że tytuł tej jednej z najdziwniejszych biografii, jakie przeczytałem, nie powinien brzmieć "Kapuściński non-fiction", tylko "Kapuściński śledztwo". I niech to wystarczy za moją opinię.
∨ Czytaj dalej


W recenzjach, także w wywiadach z autorem, pada pojęcie "empatia". Wiem, co znaczy to wyrażenie, ale zupełnie go nie rozumiem. Nie rozumiem go zwłaszcza w 600-stronicowym kontekście. Tym bardziej nie rozumiem, że już od pierwszej strony autor krzyczy do mnie: "Sprawdzam!" I mozolnie ślad po śladzie, zdanie po zdaniu, przecinek po przecinku porównuje co w życiu i twórczości jego bohatera jest fałszem, zakłamaniem, kolorowaniem, podbarwianiem, co ordynarnym kłamstwem. I wychodzi mu tego 600 stron. Powiedzmy, 500, ponieważ 100 to owa "empatia". Autor wczuwa się w bohatera i tłumaczy czytelnikowi, dlaczego bohater ściemniał. Ściemniał przez całe swoje życie.
Nie lubię biografii pisanych z empatią, bo gdzieś w podtekście czuję owo słynne schadenfreude - byłeś wielki, ale przecież również mały. I ja z satysfakcją tę małość pokażę; nikt dotąd tego nie zrobił, a tak trzeba, tylko prawda nas wyzwoli. Brr!

A wystarczyło zamiast empatii posłużyć się po prostu sympatią. Proporcje zostałyby wyrównane.
Trochę mnie w tej dyskusji okołoksiążkowej zadziwiła a jeszcze bardziej rozśmieszyła pojawiająca się teza o zakłamaniu przez Kapuścińskiego reportażu. Przecież tak nie wolno! Nie wolno mieszać faktów, nie wolno tworzyć bohatera z kilku, nie wolno pisać, że droga wyboista, kiedy ona właśnie płaska. Ojciec polskiej szkoły reportażu uśmiercił reportaż i dał najgorszy przykład.

To ciekawe, że każde pokolenie musi po swojemu odkrywać Amerykę. Dyskusja o "poszerzenie konwencji reportażu" zdominowała polskie życie dziennikarskie w końcu lat 60. i na początku 70. Zaczął ją Melchior Wańkowicz. Swoją drogą to aż w oczy kole, że Wańkowicz tylko 3 razy został wymieniony w książce i wcale nie przy okazji "co wolno reporterowi". Po tamtej dyskusji trudno (dziennikarzowi starszemu) zrozumieć, że wydanego w 1978 roku "Cesarza" ktoś mógłby stawiać na półce z napisem "reportaż". A przy okazji: ani ojcem, ani twórcą polskiej szkoły reportażu Kapuściński nigdy nie był. Zawsze był osobny.
Fakty w reportażu to jak świeże mleko. Muszą pochodzić "prosto od krowy".
Wiadomo, (tu w pewnym sensie odwołam się do Wańkowicza), że fakty w reportażu to jak świeże mleko. Muszą pochodzić "prosto od krowy". Potem z tego mleka jednym wychodzi śmietana, innym kwaśne z pożółkłym kożuchem. Tak się dziwnie złożyło, że Kapuściński dawał nam zwykle śmietankę. Bardzo często kremówkę. Niestety, w przeciwieństwie...

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.