PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Gazeta Wrocławska » Magazyn » Artykuł

Szczęście nie musi być głośne

Szczęście nie musi być głośne

Przez cały czas porozumiewa się z dziećmi w dwóch językach: mówi do nich i jednocześnie pokazuje znaki w języku migowym (© Paweł Relikowski)

Gazeta Wrocławska Robert Migdał

2010-03-19 13:04:40, aktualizacja: 2010-03-20 06:32:20

Beata nie usłyszy, kiedy jej córeczki pierwszy raz powiedzą do niej "mama". Nie usłyszy: "Tak bardzo cię kocham", "Tęsknię za tobą", "Przytul mnie". Będzie to mogła przeczytać tylko z ruchu ich warg, znaków pokazanych rękami i oczywiście poczuć, gdy ją mocno obejmą. O tym, jak wyglądało wychowanie dzieci przez osoby niesłyszące 30 lat temu, a jak dzisiaj - pisze Robert Migdał

Szczupła blondynka, nie wygląda na swoje 32 lata (idę o zakład: piwa by nikt jej nie sprzedał, nie prosząc wcześniej o dowód osobisty). Pierwsze, co rzuca się w oczy, to uśmiech Beaty: od ucha do ucha. I to, jak na powitanie rozkłada ręce i w języku migowym pokazuje: "Cześć, jak się masz?". Łatwo zrozumieć, co pokazuje, bo każdego, kogo spotyka choćby przez kilka chwil, uczy podstaw "migania" (ja sam, na jednym z pierwszych spotkań, poznałem znaki: "pracuję", "kocham cię", "kino", "idę do domu", pijany" "głupi", "dziecko", "czytam", no i kilka słów niecenzuralnych - z ciekawości oczywiście).
∨ Czytaj dalej
Reklama


Poza miganiem Beata od razu próbuje - i to skutecznie - powiedzieć parę słów. Bo choć nie słyszy, to mówi: z roku na rok coraz wyraźniej. To dzięki systematycznym ćwiczeniom z logopedą i jej niesamowitemu samozaparciu. "Jest uparta jak diabli" - mówią jej znajomi.
Nie zawsze tak było...

***

Beata Glądała-Radecka nie słyszy od dziecka, prawie od urodzenia. Na świat przyszła już z dużą wadą słuchu. Pech chciał, że dostała silnego zapalenia ucha środkowego, gdy miała 9 miesięcy. Jeden antybiotyk, drugi... Po latach lekarze stwierdzili, że to właśnie choroba mogła być przyczyną tego, że dziś jest głucha.

- 32 lata temu inaczej wyglądał świat, świat głuchych. Rodzice zauważyli, że nie reaguję na ich wołanie, na hałas dookoła, wycie karetki czy trzask kubłów śmieciarki budzących całe osiedle, gdy miałam ponad rok. Dopiero wtedy poszli ze mną do poradni wad słuchu. Diagnoza brzmiała jak wyrok: "Dziecko nie słyszy" - wspomina.

Pewnie zauważyliby, usłyszeli wcześniej, gdyby nie to, że sami nie słyszą. Mama - Teresa - gdy miała dwa latka, zachorowała na zapalenie opon mózgowych i straciła słuch. Ojciec - Stanisław - jest głuchy od urodzenia.

Stereotypowe myślenie królowało wśród ludzi: "głuchy - głupi", "głuchy - popychadło"Koniec lat 70. Rodzice wszystkich maluchów, które rodzą się w gierkowskiej Polsce, walczą z brakiem szklanych butelek do mleka, pieluch tetrowych, zasypek, kremów, z brakiem odżywek - dziś dostępnych w każdej aptece. Rodzice z głuchym dzieckiem mają o niebo gorzej. Ich problemy trzeba pomnożyć razy dwa, ba, nawet więcej.

- Pal licho puste półki. Bardziej bolała pustka w głowach innych ludzi. Stereotypowe myślenie królowało wśród ludzi: "głuchy - głupi", "głuchy - popychadło". "głuchy - niech weźmie rentę, niech się zamknie w czterech ścianach, niech nie przeszkadza..." - mówi Beata.

Dorośli dorosłymi. A dzieci? Bardziej okrutne: izolacja na podwórku, przezwiska, samotność, płacz po kątach, niechęć przed wychodzeniem na podwórko do koleżanek. - Dziś jest trochę lepiej, ale tylko trochę. Ludzie nadal potrafią być złośliwi... - mówi Beata.
strona: 1 z 5 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

gazetawroclawska.pl
71 37 48 145

Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy miałeś tej zimy kłopoty z uruchomieniem swojego samochodu?