Gazeta Wrocławska » Magazyn » Ela i jej szalona spółka zoo: Solo, Perła, Gibek...

Ela i jej szalona spółka zoo: Solo, Perła, Gibek...

Data dodania: 2010-03-19 12:38:56 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-21 15:50:19

Gazeta Wrocławska

Jacek Antczak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Dla nastolatka Bobbiego jest samicą alfa, dla Solo, już dwudziestolatki, ciągle pozostaje mamą, która zmieniała jej tetrowe pieluszki. I tylko samotnik Tomek patrzy na nią nieprzeniknionym wzrokiem. I czasem opluje. O Elżbiecie Gajewskiej, która od dziesięcioleci opiekuje się małpami z wrocławskiego ogrodu zoologicznego, opowiada Jacek Antczak

Perełka już zdecydowanie jest Perłą. Rocznik 1969. Przyjechała do Wrocławia w 1974 roku z Holandii. Nestorka spogląda na spacerującą po ich klatce uczuciową wrocławiankę Kiwi. W czerwcu skończy 30 lat. Często chodzi na dwóch nogach, podpatrzyła taki styl u gibonów, z którymi się wychowywała.

Ela zbiera kamienie na wybiegu dla krokodyli i myśli, czy ta jej wymarzona biologia do czegoś się przyda. Ma 18 lat, ale jest niesamodzielna i wstydliwa.
∨ Czytaj dalej
To, że tu jest, zawdzięcza kuzynce, która podszywając się pod nią, zadzwoniła do dyrektora Gucwińskiego. Zapytała, czy nie znalazłaby się jakaś robota na parę miesięcy dla kaliszanki, przyszłej studentki. Znalazła się. W akwarium. Jest sierpień, rok 1974. Ela jest zachwycona. Jest zielono, zwierzaki cudne, a ona czuje się w pracy jak na wakacjach i nie chce jej się wychodzić z ZOO.

- Pamiętam ten pierwszy dzień jak dziś. Chyba wiedzieli, że przyjdzie takie życiowe cielę w zdrowym ciele, bo na portierni czekał na mnie kadrowiec, pan Izydor, oprowadził i dostałam pierwsze zadanie. U krokodyli. Niech pan się nie przeraża, nie było ich na wybiegu - z wiecznie uśmiechniętą, niewysoką kobietą przechodzimy z małpiarni pod orientalny budynek i wysepkę, w których mieszkają Gibek z Lizą. To duma zoo. Nigdzie w Europie nie ma nowocześniejszego obiektu dla gibonów.

Jadąc autobusem zobaczyłam, że przede mną i za mną ludzie stoją w ścisku, a wokół jest pusto. Zrozumiałam, jak wtedy śmierdziałamPo 4 miesiącach w akwarium przeszła na kolejnych pięć do gadziarni. Tuż przed egzaminami na tę biologię przyszła do zoo, żeby się zwolnić. Zamiast iść do dyrektora, cztery godziny krążyła wokół wybiegu dla małp, gdzie bawiły się małe gorylątka. Zobaczyły ją Jadzia z Halinką, opiekunki człekokształtnych, i Hanna Gucwińska. Zapytały, czy chce do nich wejść. Maluchy ją obstąpiły, wchodziły na głowę i pod pachy. Nieco starsze się przytulały. Poczuła, że jest szczęśliwa i jako Koza z chińskiego horoskopu po długich poszukiwaniach właśnie znalazła swoje miejsce na ziemi. Chce się zajmować zwierzętami. Tymi najbardziej ludzkimi. Tego samego dnia wycofała papiery i wsiadła do autobusu, by opowiedzieć o wszystkim rodzicom. W połowie drogi do Kalisza zobaczyła, że przed nią i za nią ludzie stoją w ścisku, a wokół jest pusto.

- Lubię zapach małp, ale wiem, jak jest intensywny i rozumiem, jak wtedy śmierdziałam - śmieje się, szykując przekąski dla Perełki, która uwielbia biały ser i zajmuje ostatnią z czterech klatek małpiarni. Niedawno, gdy się przy niej krzątała, usłyszała, jak za szybą dydaktyk z zoo mówi do dzieci: "A tu jest nasza seniorka. Jak myślicie, co najbardziej lubi?". Pomyślała "O matko, to już wszyscy wiedzą, że pracuję w naszym zoo najdłużej? Muszą jeszcze dzieciom o tym opowiadać...". Po chwili do niej dotarło, że chodziło o Perełkę, która w ubiegłym roku skończyła czterdziestkę.

Solo to największa rozrabiaka. Jest sprytna i wesoła. Ani śladu po tym, że matka - Kasia - odrzuciła ją, gdy była niemowlakiem. Wychowywała ją Elżbieta Gajewska. Nawet gdy Solo ważyła już 25 kilo, wsiadała opiekunce na plecy, w czasie kiedy ta sprzątała jej klatkę. Dziś ma już 20 lat. Obok niej spaceruje jej tato, Boy, który do zoo trafił z cyrku. Bo Boy nie chciał się wygłupiać.
1 2 3 4 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy aby zostać taksówkarzem, potrzebne są specjalne szkolenia i egzaminy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.