Gazeta Wrocławska » Magazyn » Kto zjadł stringi i skarpety, czyli co może zaszkodzić...

Kto zjadł stringi i skarpety, czyli co może zaszkodzić twojemu psu

Data dodania: 2010-03-19 10:56:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-20 06:25:45

Gazeta Wrocławska

Maciej Sas

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kto zjadł stringi i skarpety, czyli co może zaszkodzić twojemu psu

Skarpeta na śniadanie? Druga na obiad? Czemu nie... Tylko później trzeba trochę pocierpieć (© K. Kubiak)

Zjadłeś kiedyś kawałek maszynki do mięsa, taśmę magnetofonową albo zegarek? Może to i głupie pytanie, ale nabiera sensu, jeśli masz w domu psa. On na pewno to potrafi. Niestety, takie menu może go zabić

Pies może pożreć naprawdę wszystko. Najlepiej wiedzą o tym lekarze weterynarii z klinik Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. To właśnie tam trafiają najtrudniejsze przypadki z południowej i zachodniej Polski. Przyznają, że trudno ich czymś zdziwić, jeśli chodzi o psie i kocie menu.

- Te dwie duże skarpety zjadł młody owczarek środkowoazjatycki w czasie zabawy - prezentuje dr Marcin Jankowski z Pracowni Endoskopowej Katedry Chorób Wewnętrznych UP. Zwierzak miał szczęście, bo jego właścicielka właśnie wjeżdżała na podwórko i zobaczyła, że jej dwa psy bawiły się skarpetami. Gdy wyszła z samochodu, skarpety "wyparowały". Kobieta jest żoną lekarza weterynarii, więc od razu zadzwoniła do męża.
∨ Czytaj dalej
Ten zaś kazał jej natychmiast jechać do kliniki we Wrocławiu. Zabrała oba owczarki i ruszyła.

- Zastanawialiśmy się, czy jeden z nich zjadł dwie skarpety, czy podzieliły się łupem. Ale jeden był młodszy. Założyliśmy więc, że to jest winowajca, bo często właśnie młode psy połykają coś podczas zabawy. I to był strzał w dziesiątkę - śmieje się dr Jankowski. W tym przypadku kłopotliwy posiłek udało się usunąć bez ciężkiej operacji. Lekarze posłużyli się endoskopem wyposażonym w specjalny chwytak.

- Na ekranie monitora widzimy, co się dzieje w żołądku. Łapiemy i delikatnie wyciągamy przedmiot, tak by nie uszkodzić żołądka czy przełyku - tłumaczy dr Jankowski. Po wybudzeniu z narkozy pies mógł wrócić do domu. Ale w "niedozwolonym psim jadłospisie" dominują zabawki z gumy, plastiku, a także kamienie czy metalowe kulki. Jesienią z psów standardowo wyciąga się kasztany i żołędzie. Jeśli takie przedmioty są bardzo duże, mogą zaczopować jelito i w efekcie doprowadzić do poważnych problemów. Najgorzej, gdy takie "smakołyki" mają ostro zakończone krawędzie. Jak mówi dr hab. Krzysztof Kubiak, szef pracowni endoskopowej, zdarzały się przypadki dużych, ostrych kości czy nożyk z maszynki do mięsa! Połknięcie czegoś takiego może oznaczać nawet śmierć.

Nagle wpadł jego dalmatyńczyk, złapał szaszłyk i momentalnie połknął całą szpilę z nadzianymi na to rzeczami!Na szczęście to zdarza się rzadko - zwykle udaje się w porę udzielić zwierzęciu pomocy. - Mój kolega, ortopeda, robił grilla. Miał szaszłyki nadziane na metalową szpilę - opowiada dr hab. Zdzisław Kiełbowicz, szef Kliniki Chirurgii. - Nagle wpadł jego dalmatyńczyk, złapał szaszłyk i momentalnie połknął całą szpilę z nadzianymi na to rzeczami! W żołądku wszystko zostało strawione, ale szpila została. A miała ponad 15 centymetrów - mówi lekarz. Zdecydowano, że pies powinien zostać szybko zoperowany.

- Nawet sprawnie to poszło: otworzyliśmy jamę brzuszną, skośnie ustawiłem część spiczastą, przekłułem błonę żołądka, delikatnie manewrując, wyciągnąłem szpilę, po czym zaszyłem brzuch. Samego żołądka nie trzeba było szyć , bo była w nim ledwie maleńka dziurka - wspomina dr hab. Kiełbowicz.

Mówi, że czasami psy padają też ofiarą ludzkiej chciwości i okrucieństwa. W czasach PRL przyszli do niego ludzie, którzy wrócili ze Związku Radzieckiego z psem. Przyjechali do lecznicy wieczorem - od razu po powrocie ze Wschodu.
« 1 2

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy aby zostać taksówkarzem, potrzebne są specjalne szkolenia i egzaminy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.