Gazeta Wrocławska » Sport » Koszykówka: PGE Turów Zgorzelec kontra Energa Czarni Słupsk,...

Koszykówka: PGE Turów Zgorzelec kontra Energa Czarni Słupsk, bój o czwórkę trwa

Data dodania: 2010-03-18 02:01:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-18 02:01:32

Gazeta Wrocławska

Grzegorz Bereziuk

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Koszykówka: PGE Turów Zgorzelec kontra Energa Czarni Słupsk, bój o czwórkę trwa

Wright szalał w Słupsku: 26 punktów, 8 zbiórek (© Grzegorz Bereziuk)

W meczu 23. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki PGE Turów Zgorzelec wygrał w Słupsku z Energą Czarnymi 72:69. Mecz dla obu ekip miał kolosalne znaczenie

PGE Turów w przypadku zwycięstwa wciąż liczyłby się w grze o czwarte miejsce po sezonie zasadniczym. Gospodarze z kolei po czterech porażkach z rzędu muszą bić się, aby w fazie play-off w ogóle się znaleźć.

W pierwszej kwarcie oba zespoły grały falowo, a w ich poczynaniach mnożyły się błędy i niecelne rzuty. Mecz dobrze rozpoczął się dla gości, którzy po punktach Justina Graya i Konrada Wysockiego prowadzili 5:2.

Słupszczanie odpowiedzieli ośmioma oczkami z rzędu (10:5), ale pierwszą kwartę gospodarze wygrali jedynie 17:16. W barwach zgorzelczan w tym okresie bardzo dobrze prezentował się zwłaszcza Michael Wright, który zdobył 6 punktów.
∨ Czytaj dalej


W drugiej kwarcie obraz gry niewiele się zmienił. Po 16 min meczu obie ekipy miały na swoim koncie 6 strat. Goście ponadto grali na słabej skuteczności - zwłaszcza jeśli chodzi o rzuty z dystansu (2/12 po 20. min).

Mimo to wynik cały czas oscylował blisko remisu, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Za sprawą skuteczniejszej defensywy i lepszej skuteczności w ataku przyjezdnym udało się odskoczyć na kilka punktów i pierwszą połowę wygrać 34:31.

Głównie za sprawą punktów Wrighta, Krzysztofa Roszyka i Michała Chylińskiego w trzeciej kwarcie PGE Turów odskoczył na dystans 10 punktów (50:40) i do końca trzeciej kwarty mógł kontrolować grę. W ostatniej odsłonie zrobiło się jednak nerwowo. Częściej trafiali bowiem gospodarze i na 5 minut przed końcem za sprawą rzutów wolnych Tyrona Brazeltona przegrywali tylko 60:62.

Ten sygnał ostrzegawczy podziałał na gości, którzy odbudowali przewagę, ale do końca meczu nie mogli być pewni sukcesu. Na 10 sekund przed końcem dwa rzuty wolne wykorzystał Chyliński, w ostatniej akcji Cesnauskis spudłował z dystansu i PGE Turów ostatecznie wygrał 72:69.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.