Dolnośląskie firmy mają za sobą drugie dziesięciolecie działalności na wolnym rynku w warunkach ostrej konkurencji z przedsiębiorstwami z innych województw i krajów. Niezmienna pozostaje zasada, że kto stoi w miejscu, ten się cofa.
Nigdzie nie jest ona równie prawdziwa i nie sprawdza się tak szybko jak w biznesie, gdzie innowacyjność, współpraca z nauką i działalność w rynkowych niszach decydują dziś o powodzeniu.
Co decyduje o wizerunku firmy
Jest jednak czynnik, który ciężko przeliczyć na pieniądze. Funkcjonuje on bowiem głównie w sferze świadomości konsumentów i ma decydujący wpływ na wizerunek firmy. Czynnikiem tym jest tradycja.
Do elitarnego grona dolnośląskich firm z tradycjami z pewnością można zaliczyć te przedsiębiorstwa, które tworzą historię Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, a ostatnio jej rynku alternatywnego New Connect. Dobrym przykładem może być wrocławski Hutmen.
Tradycja tej firmy sięga 1918 roku. Wtedy to na powierzchni 4 tys. mkw. wybudowany został zakład hutniczy "Schaefer & Schael", wytwarzający stopy łożyskowe, spoiwa cynowo-ołowiowe, stopy drukarskie, brązy. Hutmen przetrwał czasy socjalizmu (jako jedno z największych przedsiębiorstw Wrocławia) i odnalazł się w gospodarce wolnorynkowej, wchodząc na giełdę i dobrze sobie na niej radząc.
Błyszczą na giełdowym parkiecie
Po roku 1989 powstało w naszym regionie wiele nowych firm, które błyszczą na parkiecie. Na przykład Wrocławski Dom Maklerski nie dość, że sam jest notowany na rynku New Connect, to wprowadził tam wiele innych wrocławskich firm. Obecnie na rynek New Connect wybiera się wrocławska spółka Black Point, producent, dystrybutor i właściciel marki materiałów eksploatacyjnych do urządzeń drukujących. Ta firma ma 22-letnią tradycję działania na rynku.
Zbigniew Sebastian, prezes Dolnośląskiej Izby Gospodarczej, pojęcie "firma z tradycjami" rozumie następująco:
- Poza długoletnim stażem i utrzymaniem na rynku wymieniłbym rozpoznawalność wśród lokalnej społeczności, szczególną dbałość o jakość produktu i troskę o pracowników - mówi.
Dodaje, że taką firmę powinna wyróżniać wysoka sprawność organizacyjna, dbałość o kontakty z klientem, a przede wszystkim własne, wyjątkowe i rozpoznawalne produkty czy rodzaje usług. Wszystko to tworzy kulturę firmy.
Z tradycjami, czyli rodzinny biznes
- Jakość wyrobów firmy, marka mają kapitalne znaczenie, szczególnie dla mniejszego przedsiębiorcy, który nie może rywalizować ilością - tłumaczy Zbigniew Ładziński, szef Dolnośląskiej Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu. - Firmę z tradycjami rozumiem jako przedsięwzięcie rodzinne. Przechodzące z pokolenia na pokolenie. Tylko tam można wcielić w życie zasadę, że praca dla firmy to praca dla siebie, a relacja między właścicielem a pracownikami jest bardziej zażyła - podsumowuje Ładziński.
- Dla mnie określenie "firma z tradycjami" trąci anachronizmem. Liderem dziś jest ten, kto potrafi szybko dostosowywać się do zmian na rynku, ciągle poszukuje nowych rozwiązań i rynków zbytu, a do tego wcale nie potrzeba wielopokoleniowej firmy - podkreśla Krzysztof Mojzych, dyrektor Dolnośląskiej Loży Business Centre Club.
Skoro za przedsiębiorcą nie stoi długoletnia tradycja, to co decyduje o jego marce? Większość ekspertów wymienia: zaawansowanie technologiczne, współpracę z sektorem nauki, nowoczesne metody zarządzania organizacją, inwestycje w projekty badawczo-rozwojowe i odnalezienie własnej niszy na rynku.
Przykładem przedsiębiorstwa, które odniosło międzynarodowy sukces, jest wrocławska Selena, producent chemii budowlanej. W ciągu kilkunastu lat przekształciła się ona z kilkunastoosobowej firmy w holding spółek obecnych na całym świecie. Godne odnotowania sukcesy odnosi Europejskie Centrum Odszkodowań z Legnicy, prowadzące spory z firmami ubezpieczeniowymi, czy wrocławski Instytut Medyczny EMC, świadczący usługi szpitalne i ambulatoryjne.
Nasze najlepsze branże
Powodzenie zależy od dobrego rozpoznania potrzeb rynku. Wrocławskie przedsiębiorstwo budowlane Akme, jako jedno z pierwszych, połączyło prace budowlane z badaniami archeologicznymi. Także wrocławski EBS Ink jest wyjątkowy w swojej dziedzinie. Wytwarzając zaawansowane drukarki, opracował technologię do opisywania kabli, którą konkuruje teraz z największymi firmami na świecie.
Branże informatyczna, farmaceutyczna, budowlana oraz usługi finansowe dobrze zadomowiły się nad Odrą i mają perspektywy rozwoju.
"Gazeta Wrocławska" Dział Prenumeraty ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 071 374 81 15 p.jastrzebska@ gazeta.wroc.pl Prenumerata domowa Prenumerata teczkowa
Reklama:
"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy ul. św. Antoniego 2/4 wejście B, III piętro 50-073 Wrocław 71 374 82 49 faks 071 374 81 35
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.