Nauczyciele są jedną z najsłabiej opłacanych grup zawodowych w Polsce. Z drugiej strony na każdym kroku podkreśla się wysoką rangę tego zawodu. Jednak, jak mówią przedstawiciele rządu, możliwości budżetu państwa są niezbyt duże, stąd też i wynagrodzenia nie mogą być wysokie. Widać to po naszej liście. Nauczyciel stażysta może liczyć na zarobek w granicach 2000 złotych brutto, a z dłuższym, np. 7-10-letnim stażem pracy, na ok. 2500-2600 zł brutto. W tym roku wynagrodzenia nauczycieli mają wzrosnąć we wrześniu o 7 proc.
Takie porozumienie zawarł rząd ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. W protokole z negocjacji znalazł się zapis, że do połowy 2010 r.
będzie przeprowadzona analiza sytuacji budżetu. W zależności od jej wyniku może zapaść decyzja o podniesieniu wynagrodzeń we wrześniu dodatkowo o 1 procent. W porozumieniu zapisano także, że jeśli w 2011 r. sytuacja finansowa państwa pozwoli, to rząd powróci do koncepcji dwukrotnej podwyżki w ciągu roku po 5 proc.
7-proc. podwyżka od września w przypadku nauczycieli dyplomowanych, czyli o najwyższym stopniu awansu zawodowego, oznacza wzrost miesięcznego wynagrodzenia o 170 zł. Od sytuacji budżetu państwa uzależnione są także wynagrodzenia w służbach mundurowych. W tym roku jednak przedstawiciele tych grup zawodowych nie będą mogli liczyć na podwyżki. Uposażenia w "mundurówce" oblicza się za pomocą tzw. wskaźnika wielokrotności kwoty bazowej.
Nauczyciel stażysta może liczyć na zarobek w granicach 2000 zł brutto.
Obecnie w policji i służbie więziennej wynosi on 2,65, w straży granicznej - 2,67, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego - 3,40, Agencji Wywiadu i Służbie Wywiadu Wojskowego - 3,81. Wojskowy wskaźnik 2,60 należy do najniższych - mniej korzystny (2,59) obowiązuje jedynie w Państwowej Straży Pożarnej. Minister obrony narodowej nie wystąpił do prezydenta o podniesienie w tym roku wskaźnika uposażeń dla żołnierzy zawodowych. Wskaźnik nie będzie zwiększony w żadnej ze służb.