Gazeta Wrocławska » Kultura » Ron Carter: Po prostu szanuję swoich słuchaczy

Ron Carter: Po prostu szanuję swoich słuchaczy

Data dodania: 2010-03-07 22:26:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-03-07 22:28:23

Gazeta Wrocławska

Katarzyna Kaczorowska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ron Carter: Po prostu szanuję swoich słuchaczy

Panorama Racławicka zrobiła na mnie ogromne wrażenie (© Tomasz Hołod)

Rozmowa z kontrabasistą jazzowym Ronem Carterem, gwiazdą zakończonego w sobotę 46. festiwalu Jazz nad Odrą

Zrozumiem, jeśli nie zechce Pan opowiadać o Milesie Davisie jako człowieku, ale proszę powiedzieć kilka słów o tym waszej współpracy. Graliście wspólnie aż pięć lat.
Przyjaźniliśmy się, więc rzeczywiście wolałbym uniknąć opowieści o nim samym. A jak doszło do naszej współpracy? To była chyba jesień 1963 r. Grałem akurat z trębaczem Artem Farmerem w pewnym klubie w Nowym Jorku. Miles usłyszał koncert i zadzwonił do mnie potem z propozycją współpracy.
Nie od razu powiedziałem "tak", bo chciałem być fair wobec Arta. Zacząłem grać z Milesem dopiero, kiedy Farmer się na to zgodził. To była ciekawa muzyczna podróż, dużo się nauczyłem.
∨ Czytaj dalej
No i grałem z fantastycznymi muzykami, którzy razem ze mną tworzyli kwintet Milesa: pianistą Herbiem Hancockiem, saksofonistą Wayne'em Shorterem i perkusistą Tonym Williamsem.

Uczestniczył Pan w nagraniu ponad 2500 płyt. Co jest inspiracją do tego, żeby ciągle tworzyć?
Poczucie odpowiedzialności za to, co i jak gram. Ja po prostu szanuję swoich słuchaczy. Wiem, że w czasach skreczowania, sampli i coverów mógłbym sobie odpuścić, ale tego nie zrobię. Podobne podejście mam do studentów, których przez lata uczyłem nie tylko w City College w Nowym Jorku.

Wiem, że w czasach skreczowania, sampli i coverów mógłbym sobie odpuścićNo właśnie - we Wrocławiu też miał Pan zajęcia w Akademii Muzycznej. Jak układała się współpraca?
Bardzo dobrze. Mam nadzieję, że jeszcze tu wrócę.

Udało się Panu choć trochę zwiedzić nasze miasto?
Dwa lata temu, kiedy byłem we Wrocławiu podczas III Światowego Festiwalu Kontrabasowego, spacerowałem po starówce i byłem nią zachwycony.
Widziałem też "Panoramę Racławicką", która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Kiedy przyjadę do was następnym razem, muszę zabrać ze sobą syna, który jest malarzem. Jestem pewien, że jemu też obraz się spodoba.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.