Gazeta Wrocławska » Magazyn » Miłość jest nam potrzebna do kochania (się)

Miłość jest nam potrzebna do kochania (się)

Data dodania: 2010-02-26 09:21:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-26 11:22:30

Gazeta Wrocławska

Katarzyna Kaczorowska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Miłość jest nam potrzebna do kochania (się)

Oksytocyna, nazywana hormonem macierzyństwa, uwalnia się do krwi również w czasie orgazmu (© Yuri Arcurs / 123 rf)

Z prof. Bogusławem Pawłowskim, antropologiem z Uniwersytetu Wrocławskiego i z Zakładu Antropologii PAN, o różnych strategiach seksualnych i hormonach, o tym, co łączy miłość matczyną z miłością romantyczną i o związku liczby dzieci z trwałością małżeństwa rozmawia Katarzyna Kaczorowska

Po co człowiekowi taki dziwny stan, jak miłość?
Rozumiem, że ma pani na myśli miłość namiętną, związaną z relacjami między partnerami?

Zdecydowanie nie chodzi mi o uczucia rodzicielskie, braterskie czy przyjacielskie.
No tak, czyli miłość romantyczna, uniwersalna cecha dla Homo sapiens.

Rzeczywiście kiedyś zastanawiano się nad tym, czy zakochanie nie jest właściwe społeczeństwu zachodniemu. Badania pokazują jednak, że choć ten stan nie musi dotyczyć wszystkich ludzi, bez względu na to, czy zauroczenie przeradza się w związek, czy też pozostaje platonicznym, występuje we wszystkich zbadanych społeczeństwach. Tak, jak we wszystkich ludzkich społecznościach występują zdrada, złość, nienawiść, tak samo jest też i miłość romantyczna.
∨ Czytaj dalej


Cecha immanentnie ludzka?
Tak, i w związku z tym nasuwa podejrzenie, że przy tak dużym zróżnicowaniu kulturowym na ziemi nie jest to jakiś wymysł poety, kontekst cywilizacyjny czy konstrukt kulturowy.

W takim razie zostaje nam biologia.
I można sobie wyobrazić, że gdzieś u zarania gatunku pojawiło się coś takiego, co nazywamy miłością romantyczną. Współcześni biolodzy, dzięki badaniom neurohormonalnym czy obrazowaniu mózgowia, pokazują, że w tym stanie dzieją się w naszym organizmie różne rzeczy sprzężone z naszymi reakcjami i zachowaniami.

Oczywiście najciekawsze pytanie brzmi: jakie ma to znaczenie z biologicznego punktu widzenia. Jeżeli kultura tego nie ukształtowała, to dlaczego wzięła się za to natura?

Jest hipoteza, wydająca się dosyć sensowną i aktualną, zgodnie z którą tego typu miłość nie do końca ma bezpośredni związek z seksualnym pożądaniem.

A ja myślałam, że to biologiczne alibi dla seksu.
Hm, raczej ma swoje źródło w owocach tego seksu, czyli dziecku. Generalnie uważa się, że u ssaków, szczególnie u tych, które wychowują potomstwo przez długi czas, powstaje przede wszystkim miłość matczyna. To uczucie musi być bardzo silne, bo musi sprawić, że matka będzie opiekować się dzieckiem, bronić go, poświęcać się dla niego, a nawet czasami odda za nie życie. Z punktu widzenia ewolucji wydaje się, że owa więź romantyczna jest pochodną miłości do dziecka. Wskazuje na to nie tylko fakt, że może być ona oderwana od seksu, ale również, a może przede wszystkim to, że mechanizmy neurofizjologiczne są podobne. Ważną rolę i w miłości macierzyńskiej, i romantycznej odgrywa na przykład oksytocyna...

Romantyczna miłość nie do końca ma bezpośredni związek z seksualnym pożądaniem... którą nazywa się hormonem instynktu macierzyńskiego, bo jej największy poziom występuje w momencie narodzin dziecka.
Oksytocyna spełnia wiele funkcji. Jeszcze niedawno uważano, że jej jedyną funkcją jest stymulacja mięśni macicy do skurczu w czasie porodu - to dlatego jej poziom jest tak wysoki w organizmie matki w trakcie porodu. Teraz wiemy, że działa ona także na komórki nerwowe w mózgu i toruje powstanie silnej więzi matki z niemowlęciem. Wzrost produkcji oksytocyny przez organizm następuje również w czasie karmienia i w czasie stosunku płciowego, kiedy dochodzi do orgazmu. Tak więc teza, że w procesie ewolucji bez silnej miłości matczynej nie powstałaby miłość romantyczna, jest jak najbardziej uprawniona, co nie zmienia faktu, że sam popęd seksualny jest bardziej pierwotny.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

moje zdanie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

życie (gość), 04.12.11, 09:10:04

Co to jest miłość, co kochanie?
Ktoś zadaje pytanie jak o przepis na ciasto. To tak jak pytać rodziców, macie mnie to dajcie przepis na życie. Myślę, że miłość i kochanie to jedno. Nie zawsze z miłości i kochania się rodzimy ale na pewno z miłością i kochaniem przychodzimy na ten świat. To ten świat za życia niszczy w Nas później to uczycie, które staje się dla Nas obce i o które później pytamy.
Dla mnie miłość i kochanie to nie słowo wypowiedziane do dziewczyny-chłopaka, których chcemy poderwać, do matki czy ojca jak potrzebujemy kasę, do rodzeństwa jak coś potrzebujemy lub by Nas kryli, do kolegów bo chcemy im zafascynować, do partnerów (żony,męża,kochanków,dziewczyn,chłopaków) podczas stosunku, pod wpływem alkoholu, narkotyków itd.
To DAR, patrzenia na tych z którymi jesteśmy blisko, którzy Nas otaczają, dzielenia się, poświęcenia, przekazywania, szacunku, zrozumienia, wyrozumiałości, uczciwości, lojalności, sumienności, zaufania, zdolności, potrzeby, piękna ciała, otoczenia z sexu, ułomności, zdrowia, choroby, odkrywania świata i siebie na wzajem, zdobywania, pielęgnowania, dostrzegania, przebaczania, pohamowania, oddanie, ofiarowanie. To wykwintny pokarm, piękno kwiatów, czystość dźwięków, powietrza, blask słońca, szum wody, powiew wiatru bez którego nie da się żyć.
Z tego DARU wybierany, to co dla matki, ojca, rodzeństwa, kolegów, bliskich, dalekich i chyba to o co chodzi w pytaniu partnerów. Prawie każdy myśli, że miłość to sex. Dam chłopakowi-dziewczynie bo nalega i udowodnię ,,MU’’ to bo-że go kocham. Jeśli w seksie widzimy miłość, to nie miłość, to błąd. To w miłości powinniśmy widzieć sex. Miłość jest jedna w zależności z kim się nią dzielimy, ofiarowujemy, dajemy wybrany DAR.
To wszystko i jeszcze więcej jest miłością .

odpowiedzi (0)

skomentuj

a propos

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Z. (gość), 11.01.11, 22:23:55

zapraszam serdecznie na badania dotyczące związków:

http://www.antrolab.pl/zwiazki.html

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.