Legnica: Jak radni marnują czas

    Legnica: Jak radni marnują czas

    Tomasz Woźniak

    Pyskówki na sesji legnickiej rady miejskiej. Zabrakło czasu na zajęcie się budżetem miasta
    - Słyszałam, że radni zachowują się jak przedszkolaki - powiedziała na poniedziałkowej sesji rady miasta dyrektorka przedszkola. - Ale to obraża moje dzieci, bo na sesji wszyscy zachowują się gorzej. - Wszyscy? - pyta podniesionym głosem prezydent miasta i uśmiech znika z jego twarzy.
    - Wszyscy - dodaje dyrektorka i nagle blednie. Palnęła. Przecież wśród tych wszystkich jest też prezydent Krzakowski.

    Dyrektorka wolała już nie wstawać z krzesełka na widowni. Nie przechodzić przez bufet, gdzie przerwy w obradach spędza prezydent ze swoją świtą. I nie komentować obrad. Na dodatek okazało się, że przyszła na próżno, bo na dyskusję o ponad 400 tys.
    zł na remont jej przedszkola radnym zabrakło czasu. Zajmą się tym w przyszły wtorek. Burzę zapowiadał już godzinny spór o porządek obrad. Atmosferę podgrzał tłum mieszkańców, którzy przyszli na obrady.

    Najszybciej salę opuścili ludzie z Legnickiego Towarzystwa Lotniczego i inwestorzy, których przyprowadzili. Wystarczyło, że prezydent wyciągnął z teczki dokumenty, z których wynikało, że firma chcąca przejąć lotnisko nie ma zarejestrowanej działalności gospodarczej. Tylko Krzysztof Lewandowski na odchodnym rzucił gospodarzowi miasta, że "bezczelnie kłamie".

    Ze związkowcami z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej już tak łatwo nie poszło. Przyszli posłuchać, jak prezydent zareaguje na raport komisji rewizyjnej z kontroli w MOPS. Związkowcy twierdzą, że po skazanym za korupcję dyrektorze Andrzeju K. zostały nie tylko przykre wspomnienia, ale i zachowanie niektórych z obecnych przełożonych. Radni z komisji, w tym były uczeń prezydenta Jacek Baczyński, przeprowadzili w MOPS ankietę. Wyszło im, że związkowcy mają rację. Szefowej związków pozwolono wejść na mównicę. Gdy skrytykowała brak reakcji służb prezydenta na traktowanie pracowników MOPS, atmosfera na sali rozpaliła się do czerwoności.

    - Zapraszam co wtorek na dyżur dla mieszkańców - uciął prezydent Tadeusz Krzakowski.
    Jacek Baczyński pewnie nie dosłyszał słów prezydenta, że "pracownicy MOPS-u są przedmiotem troski prezydenta", bo rzucił w oczy głowie miasta: - Kiedyś kierował pan szkołą, uczył wartości i wychowywał, a dziś w bezczelny sposób traktuje pracowników MOPS i odsyła ich na konsultacje.
    - Pan jest moją porażką pedagogiczną - ripostował Krzakowski. - Cieszę się, że kończył Pan tak dobrą szkołę, ale smucę się, że ma ona takiego absolwenta!

    Szefowa związków już nawet nie chciała się przyznawać, że Krzakowski też ją uczył. Ale i jej się oberwało. - To, co pani wygaduje, to się w pale nie mieści! - krzyknęła do niej radna Krystyna Gizicka-Krasicka. - Siedzi pani koło dyrektora MOPS i mówi, że go nie lubi, choć w placówce się dobrze dzieje, a pan dyrektor Konopski jest... - ... przystojny - dokończył radny Robert Kropiwnicki. Zastępczyni prezydenta Dorota Purgal winiła radnych z komisji, że do tej pory nie zgłosili sprawy mobbingu w MOPS w prokuraturze. A przewodnicząca rady Ewa Szymańska próbowała zmienić temat: - Żeby sprawić pani prezydent przyjemność, następny punkt też dotyczy raportu komisji rewizyjnej. - Pani nie musi mi sprawiać przyjemności - burknęła Purgal.
    Słyszałam, że radni zachowują się jak przedszkolaki, ale to obraża moje dzieci, bo na sesji wszyscy zachowują się gorzej.
    - Ale chcę! - odparła Szymańska. Apel radnej Bogumiły Słomczyńskiej o wzajemny szacunek pozostał bez echa, a oskarżeniami o oszczerstwa obrzucali się już niemal wszyscy. Radna Małgorzata Nowosielska dała nawet kosza Krzysztofowi Opalińskiemu, twierdząc, że z kłamcami się nie umawia. Za to Jan Szynalski, zazwyczaj najbardziej wygadany radny, siedział cicho. Gdy próbował zabrać głos, zaczynając: - Bo ja dziś jeszcze nic nie mówiłem! - zagłuszyła go salwa śmiechu...

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zgrabnie opisana...

      reniajazz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 13

      zgrabnie opisana niezgrabna goła kobitka.. oj... po takiej relacji można się spodziewać publiczności na następnych sesjach - można by je biletować i byłoby co nieco dla mopsu..;)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama