Wrocław: Gdzie się podział aparat do rentgena?

    Wrocław: Gdzie się podział aparat do rentgena?

    Eliza Głowicka

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Przez kilka lat drogi aparat rentgenowski stał zapakowany w kartonie na zapleczu szpitala klinicznego przy ul. Chałubińskiego
    Ale już go tam nie ma. Gdzie jest teraz, nie wiadomo. To jedno z sześciu urządzeń, jakie pięć lat temu kupił poprzedni dyrektor Akademickiego Szpitala Klinicznego przy ul. Borowskiej. Tej klasy sprzęt marki Philips był wart w 2005 roku od 600 do 800 tysięcy złotych.

    Pudło z aparatem odkryli przez przypadek pracownicy Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1, gdy przy okazji łączenia klinik szpital zaczął przeprowadzać inwentaryzacje budynków w kampusie przy ul. Chałubińskiego.

    Związkowcy z "Solidarności" w PSK 1 powiadomili prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa niegospodarności, ale ta odmówiła wszczęcia śledztwa, argumentując, że nie są oni uprawnieni do składania zawiadomienia. W grudniu ubiegłego roku sprzęt został wywieziony przez pracowników szpitala ASK.

    Piotr Nowicki, wicedyrektor szpitala, uważa, że problem został sztucznie wywołany przez związkowców z PSK1. - Ktoś robi sensację z niczego. My od początku wiedzieliśmy, gdzie ten aparat jest.

    Jako właściciel, ASK ma prawo robić ze sprzętem, co chce - mówi. Gdy zapytaliśmy, gdzie trzymają aparat i czy będzie wykorzystany, zażądał pytań na piśmie, na które odpowie w terminie określonym przez prawo prasowe.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama