Poza Legnicą jest w kraju kilka miejsc, gdzie energetyczne lobby chce eksploatować węgiel brunatny. Napotyka na opór.
Rogoźno, 17 km od Łodzi. Pod ziemią na obszarze ok. 16 km kwadratowych zalega 800 mln ton węgla brunatnego. Złoże chciała eksploatować Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów", która w sierpniu 2008 r. wystąpiła do ministra środowiska o koncesję na rozpoznanie złóż. Wywołała burzę - falę społecznych protestów i sprzeciw samorządów, które negatywnie opiniowały wniosek KWB i zasypały Warszawę pismami.
Wobec społecznego oporu, po roku starań kopalnia wycofała wniosek, ale broni nie składa.
Czeka na nową ustawę "Prawo geologiczne i górnicze", która pozwoli przedsiębiorcom pozyskiwać tereny pod odkrywkę bez zgody samorządu.
Gubin, woj. lubuskie. Tutejsze zasoby bilansowe węgla szacuje się na ok. 600 mln ton. Enea SA i Kopalnia Węgla Brunatnego "Konin" specjalnie zawiązały spółkę, która miałaby je w przyszłości eksploatować. Ma koncesję na rozpoznanie złoża. W listopadzie 2009 r. mieszkańcy przeprowadzili referendum. Przy frekwencji 47,4 proc. zdecydowana większość była przeciwko odkrywce. Kopalnia Konin i Enea SA chcą jednak kontynuować prace studialne i projektowe związane z rozpoczęciem eksploatacji złoża i budową elektrowni. Bardzo liczą na determinację rządu przy realizacji "Polityki energetycznej do roku 2030", w której te zasoby ocenia się jako strategiczne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Brody, woj. lubuskie. Na terenie gminy zalega ok. 1 mld ton węgla brunatnego (co łącznie z sąsiednim złożem Gubin daje ok. 1,6 mld ton). Eksploatacją tego bogactwa chce się zająć spółka PGE Gubin, wspierana przez gminę. Uruchomienie kopalni planowano na lata 2016/2017. Plany próbują pokrzyżować mieszkańcy. Wspólnie z niemieckimi ekologami posadzili w miejscu przyszłej odkrywki tysiąc dębów - Las Nadziei. W czerwcu ub.r. przeprowadzili udane referendum: przy frekwencji 53 proc. większość opowiedziała się przeciwko kopalni. Wciąż jednak nie mogą doprosić się jasnego stanowiska rządu w sprawie odkrywki.
Złoczew k. Sieradza. Zasoby węgla brunatnego szacuje się na 450 mln ton. Kopalnia w Bełchatowie spodziewa się koncesji ok. 2015 r. Tam mieszkańcy nie protestują.