Brak Politechniki to symptom kryzysu

    Brak Politechniki to symptom kryzysu

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Z prof. Ludwikiem Turką, wrocławskim fizykiem, rozmawia Hanna Wieczorek
    Jak Pan ocenia Deklarację pawłowicką?
    Zapoznałem się z tą deklaracją, odpowiednimi dokumentami i jestem innego zdania niż większość komentatorów. Wbrew wszystkim entuzjastycznym opiniom, że dzięki deklaracji będziemy budować współpracę między uczelniami, ja uważam ją za symptom kryzysu wrocławskiego środowiska naukowego.

    Symptom kryzysu?
    Wszyscy głośno mówią o tym, że Politechnika Wrocławska nie podpisała deklaracji. Natomiast ja sprawdziłem, z jakiego powodu zabrakło tam podpisu rektora Więckowskiego.

    I co Pan odkrył?
    Rzecz polega na tym, że rektor Uniwersytetu Przyrodniczego zaprosił rektorów czterech wrocławskich uczelni: Akademii Medycznej, Akademii Wychowania Fizycznego, Uniwersytetu Ekonomicznego i Uniwersytetu Wrocławskiego. 2 lutego panowie spotkali się i podpisali deklarację. Jej tekst jest dość ogólnikowy i sprowadza się do tego, że pięć wrocławskich uczelni zapowiada chęć współpracy, a na koniec dodaje, że deklaracja jest otwarta i mogą się do niej przyłączyć inne wrocławskie szkoły wyższe. Dzień później rektor Uniwersytetu Wrocławskiego napisał list do rektora Politechniki Wrocławskiej, informując go, że właśnie została podpisana deklaracja, a że ma ona charakter otwarty, więc prof. Więckowski może się do niej przyłączyć. Biorąc to pod uwagę, a także fakt, że wrocławskie środowisko naukowe było znane z tego, że nasze uczelnie dobrze ze sobą współpracują...

    Jak wygląda ta współpraca?
    Istnieje przecież Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i na dodatek przez lata było oceniane jako jedno z lepszych, jeśli nie najlepsze w kraju. Rektorzy nadal co miesiąc spotykają się i dyskutują ze sobą, mają też kontakty robocze. Jeśli dokument tej wagi co Deklaracja pawłowicka zostaje podpisany bez udziału Politechniki Wrocławskiej, jest to symptom kryzysu. Świadczy o tym, że coś pęka w środowisku. I ja się wcale z tego nie cieszę.

    Niepodpisanie deklaracji przez Politechnikę świadczy o tym, że coś pęka w środowisku. I ja się wcale z tego nie cieszę. A może właśnie Deklaracja pawłowicka miała być odpowiedzią na pierwsze symptomy kryzysu?
    Bodaj trzy lata temu w Lublinie podpisano podobną deklarację. Zapowiadano w niej, że lubelskie uczelnie będą współpracować i integrować się Przyszły wybory, nastały nowe władze w uczelniach i deklarację zawieszono na kołku.

    Nowe władze uczelni nie chciały się integrować?
    Tak naprawdę system prawno-finansowy nie sprzyja integracji. Uczelnie są finansowane według szczegółowego algorytmu. Liczy się w nim masa rzeczy, między innymi liczba studentów, pracowników, publikacji. I każda uczelnia stara się rozgrywać swoje interesy. W tej sytuacji integracja uczelni jest sprawą niezwykle skomplikowaną i trudną - wbrew wyobrażeniom niektórych publicystów, pełnych wprawdzie dobrych chęci, ale o niewielkiej wiedzy o realnym funkcjonowaniu uczelni. HAN

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama