O grzechu satyrycy myślą tendencyjnie, czyli Satyrykon 2010

    O grzechu satyrycy myślą tendencyjnie, czyli Satyrykon 2010

    Tomasz Woźniak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Jury międzynarodowej wystawy rysunku satyrycznego w Legnicy -  SATYRYKONU 2010
    1/15
    przejdź do galerii

    Jury międzynarodowej wystawy rysunku satyrycznego w Legnicy - SATYRYKONU 2010 ©Piotr Krzyżanowski

    Zbyt wielu artystów poszło tropem motywów konfesjonału i zakonnic. Na szczęście nie musiał się za bardzo denerwować Marek Chmurzyński, dyrektor Muzeum Karykatury i wieloletni juror legnickiego festiwalu humoru i satyry. Nie było kolejnych wariacji na temat "Mony Lizy" czy "Krzyku" Muncha, których warszawski juror ma już serdecznie dość.

    Na tegoroczny Satyrykon wpłynęło 2198 prac 613 rysowników z 58 krajów świata.
    Tradycyjnie mocna była reprezentacja Azji, szczególnie Iranu i Chin. Jurorzy do wieczora obradowali, rozdzielając według uznania pięć patyczków, jakimi każdy z nich dysponował. Niemal jednogłośnie za najlepszą pracę konkursu zostało uznane "Globalne ocieplenie" niemieckiego rysownika Rainera Ehrta.

    Nie było też problemów z wytypowaniem faworytów w dziale konkursu "Humor i satyra". Tu patyczki rozdano z wyraźnym wskazaniem faworytów - sześciu jurorów głosowało za zwycięzcą, pięciu położyło patyczki na pracy, która zajęła miejsce drugie itd.
    Grand Prix Satyrykonu dla Rainera Ertha
    Złoty medal zdobył w tej kategorii Jerzy Gruszka (Polska) za pracę "Odkrywanie". Drugą nagrodę, a z nią srebrny medal, otrzymał Gerhard Gepp (Austria) za pracę "Emigracja". Brązowym medalem cieszy się Grigori Katz (Izrael) za pracę "Crisis". Wyróżnieni zostali Maciej Olender (Polska) za pracę "Cienias" oraz Samaneh Neisani (Iran) za pracę bez tytułu.

    Najtrudniejszy okazał się wybór w głównej kategorii, czyli w temacie "Grzech". Patyczki rozłożyły się niemal równomiernie. Po burzliwych obradach ogłoszono zwycięzców.

    Złoty medal otrzyma Lex Drewiński (Niemcy/Polska) za pracę bez tytułu. Drugie miejsce zajął Lech Frąckowiak (Polska), jego dzieło też nie miało tytułu, a trzecie Czech Břetislav Kovařík, który także nie miał tytułu dla swojego pomysłu.

    Wyróżnienia otrzymali: Alessandro Gatto (Włochy) za pracę "Unrepentant sinner" i Oleg Dergachov (Kanada) za rysunek "Playboy".

    Nagrody latem
    Tradycyjnie już wyróżnieni rysownicy poczekają cztery miesiące na odebranie nagród. Zostaną one wręczone w czerwcu, podczas uroczystego otwarcia satyrykonowych wystaw.

    Zdobywca Grand Prix, oprócz Złotego Kolczyka, dostanie 15 tys. zł. Złoci medaliści dostaną po 10 tys. zł, srebrni po 8 tys., a brązowi po 6 tys. Natomiast każde wyróżnienie jest premiowane 3 tys. zł.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama