Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Mylić się to rzecz ludzka, trwać w błędzie - diabelska

Mylić się to rzecz ludzka, trwać w błędzie - diabelska

Data dodania: 2010-02-17 22:19:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-17 22:24:02

Gazeta Wrocławska

Iza Mironowicz

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Mylić się to rzecz ludzka, trwać w błędzie - diabelska

Opór budzi to, jaką rolę widzi magistrat dla pl. Grunwaldzkiego (© fot. Tomasz Hołod)

- Nie lubię pomysłu przekształcenia Praczy Odrzańskich w ośrodek akademicki - mówi w rozmowie z Hanną Wieczorek Iza Mironowicz.

"Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy" - brzmi groźnie. Sam dokument ma spory wpływ na nasze życie, bowiem kształtuje politykę rozwoju przestrzennego Wrocławia - np. decyduje, gdzie będzie się rozwijało budownictwo mieszkaniowe, gdzie staną wieżowce, a gdzie powstaną nowe parki. Nic dziwnego, że fachowcy i laicy dyskutują nad jego zapisami. Dziś przytaczamy kolejny głos w tej debacie.
∨ Czytaj dalej


Z Izą Mironowicz, wiceprezesem wrocławskiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich, rozmawia Hanna Wieczorek

TUP krytykuje wrocławskie Studium zagospodarowania przestrzennego...
To nie tak. W urbanistyce nigdy nie wiadomo, czy jakieś rozwiązanie jest najlepszym wyjściem. Istnieje spektrum możliwości i tylko życie weryfikuje, która z nich była dobra. Jednak nad niektórymi od początku warto dyskutować. Poza tym Studium zmieniono w niewielkim stopniu w stosunku do obowiązującego dotychczas planu. Trudno więc mówić o generalnej aprobacie lub jej braku. My raczej komentujemy zmiany. Zacznę od pozytywów.

Są takie?
Oczywiście. Podoba się nam, że miasto formułuje politykę w stosunku do budynków wysokościowych. Na przykład Warszawa nie ma takiej polityki i tam wieżowce stawia się, gdzie popadnie.

Nie ma tu żadnego haczyka? Podoba się nam, że miasto formułuje politykę w stosunku do budynków wysokościowych
Warto rozmawiać o polityce, zgodnie z którą zezwala się na budowanie wieżowców. My pytamy o to, co będzie w razie negatywnego scenariusza - jeżeli nie zostaną zrealizowane plany, to czy nie zostaniemy z patykami rozrzuconymi po całym mieście. Dlatego myślimy, że warto rozważyć wariant silniejszej kontroli.

A dalsze pola debaty?
Dobrze, że miasto formułuje politykę wobec przestrzeni publicznej, choćby wobec najważniejszych ulic. Ale naszym zdaniem można użyć w tej sprawie znacznie więcej narzędzi niż to proponują autorzy Studium.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sgt (gość), 18.02.10, 09:50:01

Odnośnie placu Grunwaldzkiego. Jakim wcześniej plac Grunwaldzki był centrum akademickim. Jeżeli to zielone pole poprzecinane błotnistymi ścieżkami z kilkoma blaszanymi budkami przy ulicach miało służyć o centrum akademickim wielkiego miasta to laurka jemu wystawiana jest piękna.
Mogę zapewnić że przestrzeni betonowych w okolicy Ronda Reagana jest sporo. Jako taki placyk bardzo podłużny może i funkcjonuje deptak wzdłuż samej ulicy „plac Grunwaldzki” między Rondem Regana, a mostem Szczytnickim. Ładnie oświetlony i odnowiony. Też nie przesadzajmy i trochę przestrzeni przed Pasażem jest. Dodatkowo w kierunku mostu Grunwaldzkiego po stronie wschodniej ustawiono kolejny rząd ławeczek.
Spłycanie całości i dostrzeganie tylko węzła komunikacyjnego jest przesadzone. Na kawę można iść do Pasażu, można iść do Starbuck.
A mówiąc o myśleniu 50 lat do przodu i pisząc powieść sci-fi: może kiedyś samochody zostaną wyrzucone i te 9 pasów asfaltu zostaną przeminione w kostkę chodnikową. Materiał na plac jak nic.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pani Hanno Wieczorek, Warszawa akurat stawia drapacze chmur prawidłowo, czyli w centrum.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

SirAdi (gość), 18.02.10, 02:06:20

W stolicy wiedzą, że miejsce na wysokościowce jest w sercu miasta, i nie prawdą jest co Pani mówi, że stawiają gdzie chcą. Poprostu centrum Warszawy jest rozległe, część wieżowców jest na woli część w śródmieściu ale to ciagle centrum i wieżowce tworzą dość spójną tkankę. Natomiast we Wrocławiu który wprowadza studium, przewidują umieszczanie wysokościowców na obrzeżach miasta co jest żenujące. Bo to ani nie będzie atrakcyjne wizualnie (panorama miasta, skyline) ani nie doda miastu prestiżu. Jednak co do kampusu akademickiego też uważam, że powinien on znajdować się w centrum, lub chociaż bliżej centrum. Bo jasne jest, że z jednego krańca miast bliżej do centrum niż na drugi kraniec. Sam jestem studentem Wydziału Nauk Społeczych z ulicy Koszarowej i wiem jaki to koszmar przemierzać miasto w kierunku tych peryferii ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy zdarzyły ci się problemy podczas wypłaty gotówki z bankomatu?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.