Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Rowerowa rewolucja prosto z Wrocławia

Rowerowa rewolucja prosto z Wrocławia

Data dodania: 2010-02-17 19:58:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-17 19:59:24

«

(Maciej Dudzik)

»

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Do norewora...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

czechofil (gość), 19.02.10, 07:52:52

Feruję wyroki, ponieważ sam jeżdżę autem i nigdy nie miałem w związku z tym żadnego problemu z rowerzystami. A wiesz dlaczego? Bo jeżdżę również rowerem i potrafię sobie wyobrazić, jak to wygląda z drugiej strony, czego tobie również życzę. Wsiądź po prostu na rower, przejedź się po Wrocławiu, a przestaniesz natychmiast banialuki na forum wypisywać...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Papierek nie zwolni od odpowiedzialności

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 20:44:30

Cytat:
Wytłumacz mi o wszechwiedzący dlaczego, rowerzyści, korzystający z dróg publicznych i nierzadko jeżdżący po nich (drogach) szybciej niż niejedni "niedzielni" kierowcy nie mają płacić obowiązkowego OC?? EOT


Bo takie jest prawo a jak tobie coś nie pasuje to przesiądź się na rower.
Ubezpiecz pieszych bo jak potracisz pieszego to tez nie pokryje ci szkody z OC.
Wsadź glowę pod kran i pomyśl że nikt ci nie karze jeździć autem.
Ludzie jeżdżą rowerami m.inn z tego powodu aby nie mieć takich problemów jak ty.
Kupiłeś auto to musisz założyć ze albo ty albo tobie je skasują.
Ubezpiecz się dodatkowo od spotkania z rowerzystą :)
Mimo tego ględzenia nic nie zdziałasz bo są miliony stłuczek i z powodu jednej nikt nie będzie zmieniał zasad.
Jak potrącisz następnego rowerzystę bez obowiązkowego OC to dostanie on wyższy mandat a Ty i tak będziesz szukał pomocy w sądzie .
Co to zmieni , poza tym ze przez wyższy mandat ty dłużej będziesz czekał na pieniądze ?
A może jak go zabijesz to rodzina ci powie w którym towarzystwie ubezpieczony miał rower ?
Gościu droga to dżungla . Jak będziesz jeździł wolniej lub uważniej to OC ci nie będzie potrzebne.
Lepeij sie mart nie o OC tylko abyś kogoś nie zabił następnym razem bo ci tu żadne OC ani twoje ani rowerzysty nie pomoże. Raz ci się udało i nie przypisali ci winy to następnym razem możesz się nie wykpić.
Ilość aut rośnie i najczęstsza przyczyną będzie pogorszona widzialność.
Trup rowerzystów będzie się ścielił gęsto .Zresztą już się zaczyna ścielić i to nie dlatego ze rowerzyści zaczęli gorzej jeździć.
To z winy takiego myślenia jak twoje ze rowerzysty nie powinno być na drodze.

Albo ty nie umiesz jeździć albo nie umiesz opisać zdarzenia.
Ponieważ pretensje przenosisz na wszystkich rowerzystów jesteś niewiarygodny.
Większość rowerów nie ma obowiązkowego dzwonka i lampki a ty naiwnie wierzysz ze będą co roku opłacali OC , ha ha.
Nie lepiej wprowadzić przepis aby nie było wypadków ?
Kupiłeś auto masz kłopot?
Ciesz się, że jeszcze nikogo nie zabiłeś.
Polecam ubezpieczenie dla kierowców od odsiadki za zabójstwo na drodze.
Zejdź na ziemię. Pojeździj trochę na rowerze oczywiście najpierw go ubezpieczając a potem pogadamy.







odpowiedzi (0)

skomentuj

Boli cię ze musisz miec OC ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 20:18:49

Cytat:
Poruszający się samochodami muszą mieć OC.


Bo mogą zabić lub trwale okaleczyć a rentę płacić nie kazdy by mógł

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wiara że OC czyni cuda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 20:16:13

Cytat:
Ileż to było już przypadków, że rowerzysta uszkadzający auto (nie ważne z czyjej winy) czem prędzej popędził swoim jednośladem w siną dal zostawiając z problemem kierowców?? EOT

Ile było przypadków ze kierowca wraca do zaparkowanego auta a tam wgniecione drzwi i sprawca nie czeka choć ma OC.

Jak rowerzyści będą mieli OC to będę ci się wpychac z prawej w wąski przejazd bez obawy ze jak porysują pedałem drzwi to będą płacić.
Już widzę te skasowane drogie auta które bedą zgłąszac wypadki z rowerkiem za 100 zl ubezpieczonym za 20 zł.
Nie zdziwiłbym się gdyby nagle statystyki wypadków z rowerzystami wzrosły dwukrotnie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Powinien byc ci wdzieczny ze uważałeś ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 20:10:29

Cytat:
I muszę cie zmartwić - otóż dlatego, że UWAŻAŁEM rowerzysta żyje w zdrowiu.


Gdybyś uważał to byś nie napisał ze go potraciłeś.
Nie byłoby wypadku.
Jeżdżę bardzo długo autem i nigdy nie potraciłem rowerzysty ani nawet nie miałem groźnej sytuacji.
Wiesz dlaczego ?
Bo uważam.
Twoje uważanie jest warte 4000 zł a o obrażeniach rowerzysty jakoś przemilczałeś.
To nie było lekkie pukniecie po który rowerzysta się przewrócił.
Ty musiałeś mieć pokiereszowane blachy więc nie wierzę aby rowerzysta tylko się poobcierał.

Dziękuję ci w imieniu rowerzysty ze uważałeś.
Nie wiem jak można jechać autem lewym pasem i potrącić rowerzystę jadącego lewym pasem jak się go ma przed nosem i żadne auto go nie zasłania.
On jechał przy lewym krawężniku czy przy linii rozdzielającej pasy ?
z jakiej odległości go widziałeś ?
Chciałeś go wyprzedzić z jego lewej czy z jego prawej ?
an szczeście po nowelizacji rowerzysta przed skrzyowaniem będzie mógł jechać środkiem pasa aby go nikt nie wyprzedzał.
No ale zawsze znajdzie się ktoś kto wjedzie w plecy i powie " jego tam nie powinno być".





odpowiedzi (0)

skomentuj

Dostał mandat ale za co ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 20:00:24

Cytat:
Hmmm... I kto tu jest ortodoksem??
Nie było cię na miejscu - a ferujesz wyroki jak wszystkowiedząca wyrocznia. Rowerzysta popełnił wykroczenie, zapłacił mandat (dobrowolnie - a więc PRZYZNAŁ SIĘ DO WINY


Przyznał się do winy ze nie jechał ddr ale nie napisałeś, że przyznał sie do spowodowania wypadku.
Z jakiego artykułu dostał mandat ?
Jestes śmieszny ze napadasz na czechofila choc jesteś stroną i mówisz półprawdy.
Przeczytaj co napisałeś raz piszesz ze potraciłeś rowerzystę a teraz ze on przyznała się do winy.
Ale cwanie ni piszesz do jakiej winy.
Skoro go potrąciłeś to Ty jesteś winny.
Jeśli to on wjechał ci w bok lub w tł auta to on jest winny.
Nie rozumiem dlaczego się tak wściekasz nawet gdyby rowerzysta był winny?
Na drogach giną tysiące ludzi. Dziesiątki tysięcy jest rannych.
Miliny stłuczek za które trzeba płacić.
Czy kupując auto zakładałeś że nigdy nie będziesz miał wypadku ?
Czy jak cie stuknie na śliskiej jezdni jakiś kierowca to będziesz trąbił na całą Polskę ze jesteś nodriver ?
Czy jadąc autem zakładasz ze nigdy cie nie stuknie kierowca bez OC ?
Skoro tak się tym emocjonujesz ze musisz dochodzić odszkodowania na drodze cywilnej to coś tu mi smiedzi. Mozę przypisano ci cześć winy. Moze rowerzysta jest bardziej poturbowany niż opisałeś.
W każdym bądż razie żadna nauka z tego co piszesz.
Wiemy ze strasznie byłeś zaskoczony ze rowerzysta pojawił sie na jezdni.
To cię dyskwalifikuje i musiz zrozumieć ze w tej dyskusji jestes niewiarygodny wiec się bez potrzeby nie wsciekaj teraz na nas.
Sciezki we Wrocławiu to kikuty. Ddr biegnie czasem 200 metrów a czasem dłużej po czym się urywa aby za jakiś czas się pojawić ponownie.
Z tego powodu często rowerzysta zgapi się i przejedzie miejsce gdzie na ddr można bezpiecznie wjechać.
Zamiast postulować OC co jest niemożliwe do wyegzekwowania tak jak np. abonament TV, lepiej byś postulował połączenie ścieżek w system tak aby rowerzyści nie musieli korzystać z jezdni na żadnym odcinku.
Wsiądź na rower i sprawdź tylko ulicę Hallera i Powstańców Ślaskich na które się powoływałeś.
Sprawdź na jakim odcinku na tych ulicach ddr jest po obu stronach jezdni.
Te ddr nie sa nawet na 10 % długości.
Policz z ilu kawałków te ddr się składają.
Zobacz w ilu miejscach na ddr jest budowa.
Zobacz w ilu miejscach można wjechać z jezdni na ddr a w ilu nie.
Zobacz w ilu miejscach na ddrip parkują auta.
Porównaj czas przejazdu pod ddr i po jezdni.
Zrozum ze po ddr jadą ci co maja dużo czasu do stracenia i nie boja się płacenia mandatów za jazdę tam gdzie ddr została zawieszona.
Po jezdni jeżdżą osoby wprawne i które zaraz zamierzają skręcić w drogę bez ddr.
Jeśli ktoś się spieszy to jedzie ulicą nawet jak wie że jest ddr.
Tak będzie do czasu aż nie powstaną bezpieczne wjazdy na ddr.
Muszą być poobniżane krawężniki i usunięte auta z ddr.
Muszą być światła równie przyjazne jak na jezdni.
Była wzdłuż Grabiszyńskiej wybudowana ddr ale przez dwa alta nie pozwalano nią jeździć bo zapomniano wykonać na nią wjazdy.
Zatem podaj miejsce gdzie potraciłeś rowerzystę a ja ci wytłumaczę dlaczego tam się pojawił.
Ty jak masz dziurawą ulicę to tez jeździsz objazdem bo ci zależy na czasie.

Mandat 200 zł dla rowerzysty nie zgadza się z taryfikatorem za jazdę poza ddr i spowodowanie wypadku.
taki mandat byłby dużo wyższy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kierowca moze potrącić rowerzystę nie jadacego ddr ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 19:31:41

Cytat:
Prosiłbym o uważne i ze zrozumieniem czytanie tego co napisałem. Pisałem w swoim tekście, iż w miejscu zdarzenia PO OBU STRONACH ULICY są ścieżki rowerowe (ale to jak się okazuje dla cyklistów jest mało) i rowerzysty na lewym pasie ruchu w ogóle nie powinno być!!.


A skąd wiesz ze nie powinno go tam być ?
Czy takie myślenie co powinno być nie było powodem że nie zwracałeś uwagi co się dzieje na jezdni ?
Podaj miejsce to ocenimy czy rowerzysta tam miał prawo być na jezdni.
Znam wiele miejsc gdzie są ścieżki rowerowe po obu stronach jezdni anie ma możliwości wjechania na nie z ulicy.
Prosty przykład to gdy ścieżka oddzielona jest od jezdni trawnikiem.Inny to torowisko , płot lub pas rozdzielający jezdnie. Aby rowerzysta miał zakaz poruszania się po jezdni musi tam stać znak B9.
Jesli nie ma takiego znaku musisz się zawsze spodziewać rowerzysty na jezdni.
Poza tym skąd ty wiesz że są tam ddr i czy nie są tymczasowo zamknięte na czas remontu rury itd?
Masz na jedni jakieś znaki że obok jest ddr ?
Jeśli tak to zapodaj to miejsce ?

Dam ci przykład .
Wspominałeś ulice Powstańców Ślaskich.
Załóżmy że jadę od centrum do ulicy Swobodnej. !0 metrów przed skrzyżowaniem nie potrącasz.
Po obu stronach ulicy są ddr i co mam obowiązek jechać po ddr ?
Gdyby tak jak ty myśleli wszyscy kierowcy to połowa rowerzystów byłaby rozjechana.
Zresztą Ty nie tylko myślisz ty masz już jednego ustrzelonego.
Wybita szyba i remont na 4000 zł to chyba coś więcej niż lekkie potrącenie.
Nie pytam czy czeka cie rozprawa sądowa bo pewnie się nie przyznasz.
Musisz zrozumieć ze często winni wypadku są dwie strony.
Jeśli wpadniesz na kierowcę bez prawa jazdy to on będzie ukarany i prawda, że go tam nie powinno być gdzie był.
Ale to nie znaczy, że Ty nie ponosisz winy.
Ponieważ nie opisałeś jak rowerzysta spowodował wypadek a za przyczynę podałeś jedynie , że jechał jezdnią zamiast ścieżką to według mnie jesteś winny .
Gdyby zawsze mnie potrącali gdy nie jadę ddr to przez ostanie dwa miesiące powinienem zginąć 100 razy

odpowiedzi (0)

skomentuj

ad booo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pieszy (gość), 18.02.10, 19:04:05

Bzdury piszesz i wprowadzasz innych w błąd!!!!
To ty poczytaj przepisy! I Razem z Tobą niech to zrobią urzędnicy! Przepis jasno mówi"

("5.*Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
6.*Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.)

Przeczytałeś ? zrozumiałeś? Czy jeszcze za mało?
Skąd mam wiedzieć że z tyłu nadjeżdża rower z prędkością na 25 km/h? Pomyśl trochę. Widzę jak jeżdżą i dlatego mnie to irytuje...

I co ? O czym to dyskutować. Leniwe służby i tyle.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ad booo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pieszy (gość), 18.02.10, 19:01:22

To Tu poczytaj przepisy!!!!!!!!!!!! "Pieszy - poczytaj sobie przepisy, przejedź rowerem przez miasto, a dopiero potem dyskutuj. Pokaż mi chodnik pełen ludzi, po którym da się jechać 30km/h. Może Cię to zdziwi ale to spora i bardzo odczuwalna prędkość jak na rower. Pieszy ma również obowiązek uważać na innych i chodzić sobie nie może tak jak chce. Patrole nie interweniują bo ludzie jeżdżą po chodnikach zgodnie z przepisami. Nie oskarżaj innych samemu mając nikłą wiedzę na ten temat. Większość chodników jest na tyle szeroka że wszyscy się zmieszczą. Wystarczy odrobina chęci i dobrego wychowania.

To ty poczytaj przepisy! I Razem z Tobą niech to zrobią urzędnicy! Przepis jasno mówi"

("5.*Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
6.*Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.)

Przeczytałeś ? zrozumiałeś? Czy jeszcze za mało.////
Skąd mam wiedzieć że z tyłu nadjeżdża rower z prędkością na 25 km/h? Pomyśl troche.

I co ? O czym to dyskutować. Leniwe służby i tyle.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak jesteś uparty to nie sygnalizuj, możesz nawet nie rozgladać się tylko nie stękaj potem

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

benek (gość), 18.02.10, 18:09:27

Cytat:

i ja tylko tego chce - jak ja jadę to się do tego stosuję a nie dzwonię na pieszych aby uciekali mi na pobocze lub przed zatrzymaniem czy skrętem na chodniku sygnalizowali to rozpędzonemu rowerzyście podniesieniem ręki


do usera o nicku prawda

Nikt cię nie gani ze nie dzwonisz na pieszych. Ja jak jadę autem to tez na nich nie trąbię .ale to nie znaczy ze używanie klaksonu czy dzwonka jest naganne. Używanie dzwonka w mieście jest wręcz zalecane.
Podobnie używanie klaksonu poza miastem tez daje sekundę więcej czasu na zejście pieszego na pobocze.
Co do sygnalizowania skrętu ręką to głupio waść prawisz. zarówno rowerzyści na zakręcie sygnalizują ręką choć puszczenie kierownicy na skręcie jest niebezpieczne. Piesi gdy wchodzą na pasy często sygnalizują podniesieniem reki ze to robią mimo ze na pasach maja pierwszeństwo.
Skoro widzisz rozpędzonego rowerzystę i żałujesz wykonać gest ręką gdy zamierzasz wejść na jego tor jazdy to nie miej pretensji ze on widząc ze go widzisz nie spodziewa się takiego manewru.
Wcześniej krytykowałeś rowerzystów ze często wjeżdżają na przejazd licząc na ustąpienie pierwszeństwa a sam sugerujesz ze nie ma sensu sygnalizować toru kolizyjnego z rowerzystą.
To czego ty nie robisz bo ci się nie chce i bo masz pierwszeństwo to robi rowerzysta. On właśnie na wszelki wypadek dzwoni abyś rzucił okiem która strona on jedzie a najważniejszy sygnał to taki ze jak pieszy idzie to po dzwonku ma nie zmieniać kierunku marszu. Po to aby w ostatniej chwili rower i pieszy nie wybrali tej samej strony chodnika.
Oczywiście że na zatłoczonym chodniku dzwonek to prośba o zrobienie miejsca.
Jak chciałbyś aby ci rowerzysta ustępował pierwszeństwa bez dzwonka ?
Ma za tobą kilometr jechać bo nie chcesz się na moment odsunąć ?
Czy naprawdę muszę takie oczywiste rzeczy ci pisać ?
Czy nie mógłbyś traktować dzwonka jako ostrzeżenie i prośbę ?
To znacznie ułatwiłoby życie Tobie i innym.





odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4 5 ... 7 »

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy aby zostać taksówkarzem, potrzebne są specjalne szkolenia i egzaminy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.