Teatr Polski mierzy się z wielokulturowym mitem dawnej...

    Teatr Polski mierzy się z wielokulturowym mitem dawnej Polski

    Krzysztof Kucharski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Nie chcę zbyt rozpalać Państwa wyobraźni i oczekiwań (w poniedziałek tak wszyscy chcieli, żeby Justysia zdobyła złoty medal w Vancouver, że aż zajęła piąte miejsce) więc napiszę tylko, iż Halina Rasiakówna będzie Tadeuszem Kościuszką.
    Cokolwiek to znaczy. Mogę jednak przysiąc, że nie zadecydował o tym kształt nosa. Gdyby tak było, już dawno zagrałaby Cyrano de Bergeraca.

    W piątek o godzinie 19 na scenie kameralnej premiera "Berka Joselewicza" w reżyserii Remigiusza Brzyka. Absolwent wrocławskiego wydziału lalkarskiego i krakowskiej reżyserii olśnił lokalnych teatromanów rewelacyjną "Mary Stuart" Hildesheimera na Scenie na Świebodzkim, za co dostał nagrodę marszałkowską za najlepszy spektakl na Dolnym Śląsku w roku 2004.
    Wyróżnień i laurów sporo nazbierał w całej Polsce, ale druga próba, tym razem na widowni i dużej scenie Teatru Polskiego z "Juliuszem Cezarem" Shakespeare'a okazała się klęską. Ponieważ do trzech razy sztuka, trzymajmy kciuki, żeby tym razem się udało.Brzyk olśnił teatromanów rewelacyjną "Mary Stuart" w 2004 roku

    Scenariusz wrocławskiej premiery powstał na kanwie nigdy niewystawianej sztuki Zenona Parviego "1794" i jej musicalowej przeróbki w języku jidysz lubelskiego reżysera żydowskiego teatru Jakuba Waksmana "Berek Joselewicz". W okresie dwudziestolecia międzywojennego sztuka cieszyła się - dzięki mocnym patriotycznym akcentom - dużym zainteresowaniem.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama