Gazeta Wrocławska » Fakty24 » Kto zajął dworzec w Żmigrodzie

Kto zajął dworzec w Żmigrodzie

Data dodania: 2010-02-15 21:11:38 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-15 21:18:08

Gazeta Wrocławska

Magdalena Kozioł

30KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Kto zajął dworzec w Żmigrodzie

Pasażerowie nie mogą doczekać się remontu tego dworca (© fot. Tomasz Hołod)

Żona szefa Solidarności na PKP stację traktuje jak swoją. Kolejarze nie chcą informować o jej działalności.

Dworzec kolejowy w Żmigrodzie stał się budynkiem, który na swoje potrzeby "zaadaptowała" prywatna firma handlowo-usługowa Anny Lisowskiej, prywatnie żony Mirosława Lisowskiego, przewodniczącego kolejowej Solidarności we Wrocławiu.

O nim samym zrobiło się głośno, kiedy w październiku ubiegłego roku ujawniliśmy, że swoim kolegom związkowcom przygotował ponad 100 mkw. powierzchni w budynku tymczasowego dworca we Wrocławiu przy ul. Suchej. Przez najbliższe dwa lata tam właśnie mna się mieścić Dworzec Główny. Podróżni takiej przestrzeni i wygód, w oczekiwaniu na pociąg, się nie doczekają.
Podobnie jest w Żmigrodzie. Przed dworcem nie można zaparkować samochodu, bo parking jest zarezerwowany dla pojazdów firmy Omega Anny Lisowskiej.
∨ Czytaj dalej
O tym, że kierowcy muszą szukać innego miejsca, informują tablice przytwierdzone do elewacji dworca. Mieszkańcy Żmigrodu, nie mając więc wyboru, zostawiają auta tam, gdzie akurat znajdą miejsce. Najczęściej w głębokim śniegu.

Czym zajmuje się firma Omega, która potrzebuje swojego parkingu? Oficjalnie prowadzi kafejkę internetową w jednym z pomieszczeń dworca. Wczoraj, niestety, była ona nieczynna.
- Lisowska związana jest z dworcem, ma jeszcze jakąś działalność budowlaną, prowadziła tu lumpeks, a teraz zajęła się sprzedażą biletów na pociągi InterCity - mówi mieszkaniec Żmigrodu. - Ten budynek traktuje jak swój, bo razem mężem kolejarzem mieszkają na piętrze. Parking jest zarezerwowany dla pojazdów firmy Omega
Ile pomieszczeń zajmują Lisowscy, jaki czynsz płaci Omega, spółce PKP Oddział Gospodarowania Nieruchomości we Wrocławiu, która jest właścicielem budynku? Pytania zostają bez odpowiedzi. - To tajemnica handlowa - ucina krótko Bartłomiej Sarna, rzecznik OGN.

O swojej działalności na żmigrodzkiej stacji nie chce także rozmawiać żona przewodniczącego Solidarności. Nawet o najnowszym pomyśle, czyli prowadzeniu sprzedaży biletów IC. Anna Lisowska odesłała nas do tej kolejowej spółki.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

dworzec w żmigrodzie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pasażer pkp (gość), 24.02.10, 18:45:47

To co się dzieje na dworcu w Żmigrodzie to jakas "paranoja".Jeden człowiek zagarną cała stacje dla siebie, w poczekalni nie ma miejsca dla podróznych gdyz ten jak się ma prawo nazywać związkowca z "solidarnosci" i obrońca kolejarzy i praw pasażerów-wybudował sobie własny kiosk gdzie do tego sprzedaje bilety.DziEki swoim znajomoScia i kolego na wysokich stanowiskach wszytko sie dzieje legalnie.Oczywiscie pod swoja rezydencja, bo tak można nazwac dworzec gdyz jest praktycznie jego wlascicielem-posiada całą zabudowe mieszkalną dworca, ma własny parking przez c nie mozna zaparkować pod dworcem,posiada sklep odziezowy na dworcu.Wydaje mi sie ,że dworzec to nie pasaż chandlowy tylko miejsce dla podroznych.CałoSC oczywiscie jest zapisana na Zone pana Lisowskiego.Cała ta suytuacja to kpina i przypomina mi sie filmy na ktorych wszytko zalatwia sie przez koelgow i lapowki.ten pan to wie jak sie ustawic

odpowiedzi (0)

skomentuj

KTO ZAJĄŁ DWORZEC W ŻMIGRODZIE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LELEK (gość), 22.02.10, 15:31:03

Ludzie ten pan z "solidarności" ma całą stacje,swoją gazetę wydawaną za kolejowe pieniądze,dlaczego kolejarz nie może dostać mieszkania w budynku stacji.Budynek na przeciwko stacji (mały domeczek ) tez jest jego - PKP niesprzedaje mieszkań kolejowych ale te są załatwionę przez WARSZAWĘ takie sie ma znajomości.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dziwny ten artykuł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podróżny ze Żmigrodu (gość), 17.02.10, 20:10:01

Przeczytałem zamieszczony tutaj artykuł i jestem zdziwiony jego "bezstronnością". Kwestie związane ze sprawami związku nie skomentuję, bo nie mam na ten temat wiedzy. Za to w kwestii gospodarowania dworcem chciałbym dodać kilka słów.
Po pierwsze parking. Autorka jakoś zapomniała dodać, ze dla firmy Omega przed dworcem są zarezerwowane raptem 2 miejsca, za to przez wiele lat okoliczni mieszkańcy korzystający z dworca parkowali przed dworcem gdzie się dało blokując podjazd dla autobusów PKS. Zapomniała dodać, ze obok dworca jest parking dla kilkudziesięciu aut. Co prawda niezbyt profesjonalnie wykonany ale jest. Korzysta z niego cała masa ludzi. Nie wiem jak innym ale dwa miejsca Omegi naprawdę mnie nie ruszają.
Po drugie kasa biletowa. Do grudnia chyba, do czasu gdy obie spółki kolejowe poszły ze sobą na wojnę firma Omega prowadziła jedyną kasę biletową na dworcu w Żmigrodzie. Nie wiem jak inni ale ja nie mogę im niczego zarzucić. Rzadko zdarza się by na tak małej stacji była kasa działająca 24 godziny na dobę i na dodatek z zawsze poinformowanym personelem. A na pewno lepiej zorientowanym niż na Dworcu Głównym we Wrocławiu gdzie w kasach nikt nic nie wie a informacja umie jedynie podać godzinę odjazdu pociągu. Po ostatnich zmianach przez krótki czas byliśmy bez żadnej kasy. Potem pojawiła się kasa Przewozów Regionalnych kontynuująca tradycje PKP, czyli działająca w godzinach gdy większość pasażerów jest w pracy. By kupić bilet trzeba było iść po niego w dzień wolny albo wracać wcześniej. Konkurencja w postaci Omegi która oprócz kiosku prowadziła sprzedaż biletów od wczesnych godzin porannych podziałała trzeźwiąco na kasę Przewozów Regionalnych. I chwała jej za to.
Na koniec remonty. Nie wiem czy Omega ma wpływ na to czy nie ale stacja w Żmigrodzie jest na trasie do Wrocławia jedynym !!! dworcem który jest w miarę dobrym stanie. Reszta to ruina. Na szczęście nasz dworzec uniknął losu pozostałych stacji. Jak wspomniałem nie wiem na ile to zasługa Omegi, ale monitoring stacji, odmalowane ściany brak grafiti na zewnątrz to jednak zasługa tej spółki.
Nie wiem jak wyglada sprawa toalety bo staram się nie korzystać z nich na żadnej stacji PKP, niezależnie od tego kto nią zarządza.
Na koniec o artykule. Nie wiem jakie były intencje autorki ale dworzec w Żmigrodzie opisała po łebkach i na odwal się nie sprawdzając w sumie niczego. Wiem, ze są niezadowoleni pasażerowie ale większość z tych których znam wypowiada się bardzo pozytywnie o tym co posiadamy. Szczególnie gdy patrze na inne dworce z głównym we Wrocławiu na czele. Tyle mojego.

Żmigrodzianin korzystający z usług PKP codziennie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kolejne bełkotanie Żmigrodziaina i kasy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lulu (gość), 17.02.10, 15:31:40

Panie Żmigrodziain, bełkoczesz coś od rzeczy podobnie jak, pożal się boże, nieopierzona "dziennikarka", której się wydaje, że odkryła aferę kasową, a ty kasa musisz wiedzieć, że takie są zasady, jak nie potrafisz srać w toalecie to w krzaki albo za stodołę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Toaleta zamknięta!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kasa (gość), 17.02.10, 10:00:39

Toaleta zawsze zamknięta-otwierana tylko dla sanepidy aby nie nabrudzić-a żmigrodzianie w krzaki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wszystko prawda!!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Żmigrodziain (gość), 17.02.10, 09:58:09

Sama A. Lisowska pisze te komentarze pozytywne dla siebie a krytykujące dziennikarkę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mały błąd

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Darek (gość), 16.02.10, 22:32:19

Szanowny p. Marku, dla pana "pomyłka" dziennikarza to niewielki błąd? Jeśli dziennikarka myli nawy spółek, to dla mnie jest ona mało wiarygodna. To jest takie samo niechlujstwo jakby napisać o panu p. KAREK zamiast Marek. Chociaż ten przykład (wygląda jak "literówka") nie oddaje pismackiej nonszalancji autorki artykułu. Temat być może istotny dla społeczności Żmigrodu ale wg mnie chodzi bardziej o robienie zamieszania, a nie o dobro mieszkańców miasta. Jak ktoś niżej napisał - Dziennikarstwo schodzi na psy, a etyka dziennikarska to tylko puste słowa.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie prawda

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek (gość), 16.02.10, 18:17:09

Dwa poprzednie posty ostro krytykują autorkę artykułu "Dworzec w Żmigrodzie to kolejowa tajemnica" może pomyliła się co do nazwy wpisując Sokół zamiast SOLKOL ale to nie wielki bład. Ważne jest to że w końcu ktoś w końcu pokazał jakie układy panują na PKP. Ważne jest to, że ktoś w końcu pokazał że pod płaszczykiem związkowej działalności można krecić prywatne interesy. Nieprawda jest to,że firma OMEGA dopiero teraz zajęła się sprzedażą biletów firma ta biletami handlowała już od lat i też nie wiem na jakich zasadach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

pismaczenie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wis (gość), 16.02.10, 16:24:51

Dziennikarstwo schodzi na psy. Jeśli dziennikarka nie potrafi poprawnie podać nazwy spółki to już jest wstyd. Co to za spółka "Sokół"? Moim zdaniem art. p. Magdaleny to "jazda po bandzie". Po co było "wiązać" wątek związkowy z dworcem w Żmigrodzie? No po to chyba żeby dowalić solidaruchom. Boć to obecnie i modne i na czasie i jakie poczytne. Pani "dziennikarce" przypominam Art. 12.1. Prawa prasowego " Dziennikarz jest obowiązany: zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości..." Cóż, Kodeks Etyki Dziennikarskiej to dla wielu młodych parających się pismaczeniem pierdółki i głupoty. Prawda pomieszana z kłamstwem, fakty z przypuszczeniami - to nic. Liczy się, że wierszówka leci. Eh, szkoda słów.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bełkot małolaty

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lit (gość), 16.02.10, 15:14:38

Gdyby tak się zdarzyło, że Magdalena Kozioł ma świadomość tego, czym jest rzetelność dziennikarska, można by z nią podyskutować, ale osobiście się przekonałem,że na temat rzetelności nie ma zielonego pojęcia. Bo podczas konferencji prasowej zwołanej przez Oddział gospodarowania nieruchomościami, pytała dyrektora Lisieckiego, o to czy z "solidarność" dostane pomieszczenia na dworcu tymczasowy, Dyrektorz Lisiecki odpowiedział, że nic w tej materii nie zostało jeszcze postanowione, a le następnego dnia ukazała się notka w gazecie Magdaleny Kozioł, w której pisze, że związkowcy dostaną pomieszczenia, bo ona jest redaktor i wie lepiej co się świeci. Podobny jest tekst w dniu dzisiejszym, przemilczenia, ba nawet przekłamania, w sumie bełkot nawiedzonej małolaty, a nie dziennikarski.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy aby zostać taksówkarzem, potrzebne są specjalne szkolenia i egzaminy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.