Jelenia Góra: Szpital Wojewódzki połączy się z pogotowiem...

    Jelenia Góra: Szpital Wojewódzki połączy się z pogotowiem ratunkowym?

    Katarzyna Wilk

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Jeleniej Górze chce wchłonąć pogotowie. To wywołuje protesty
    Szpital Wojewódzki w Jeleniej Górze jest jednym z najbardziej zadłużonych na Dolnym Śląsku. Ma do spłacenia ok. 60 mln zł. Dlatego pilnie szuka sposobów na wyjście z opresji. Ma mu pomóc połączenie z jeleniogórskim pogotowiem ratunkowym i szpitalem "Wysoka Łąka" w Kowarach. Obie te placówki mają się nieźle i obie ostro protestują przeciw planom połączenia.

    - To skok na nasza kasę - mówi wprost Jan Żyłkiewicz, szef komisji zakładowej NSZZ Solidarność przy Pogotowiu Ratunkowym w Jeleniej Górze. - Zadłużony szpital chce się ratować kosztem dobrze prosperującego pogotowia i przejąć nasz kontrakt z NFZ. Stracimy na tym my i pacjenci, bo nie będzie nas stać na nowoczesny sprzęt - zaznacza Żyłkiewicz.
    Poza tym ratownicy z Jeleniej Góry obsługują nie tylko powiat jeleniogórski, ale też lwówecki, lubański i kamienno-górski. Nie wiadomo, kto po połączeniu udzielałby mieszkańcom tych powiatów pomocy w nagłych wypadkach.

    Ze stanowiskiem związkowców zgadza się dyrektor pogotowia Dariusz Kłos. - Bo skoro szpital jest w złej sytuacji finansowej, to odbije się to na ratownictwie medycznym - mówi. W Jeleniej Górze podkreślają, że w Wałbrzychu i Legnicy pogotowia ratunkowe działają oddzielnie i nikt nie planuje zmian, bo taki system się sprawdza i jest dobry.

    Dyrektor jeleniogórskiego szpitala Stanisław Woźniak broni projektu. - Po włączeniu pogotowia do szpitala do pacjentów jeździliby nie tylko ratownicy medyczni, ale też lekarze, którzy decydowaliby, czy jest konieczna hospitalizacja - wyjaśnia. Jak mówi, to byłoby korzystne dla chorych.
    To skok na nasza kasę. Stracimy na tym my i pacjenci.
    Projekt jeleniogórski podoba się także profesorowi Juliuszowi Jakubaszce, konsultantowi krajowemu ds. medycyny ratunkowej. - Szpitalny oddział ratunkowy otrzymałby do dyspozycji ambulanse, a odpowiedzialność za działania także w terenie spoczywałaby na szpitalnym oddziale - tłumaczy.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama