Gazeta Wrocławska » Magazyn » Nie lubię stawiać dwój studentom

Nie lubię stawiać dwój studentom

Data dodania: 2010-02-05 12:14:36 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-02-05 12:14:36

Gazeta Wrocławska

Robert Migdał

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Nie lubię stawiać dwój studentom

Tadeusz Więckowski, rektor Politechniki Wrocławskiej (© Tomasz Hołod)

Czy potrafi rozkręcić i złożyć silnik samochodu, jakim autem jeździł na randki ze swoją przyszłą żoną, jak ważne w jego życiu są zegary, dlaczego uważa, że rodzice źle go wychowali i czy jest uparciuchem, który nigdy nie zmienia zdania. Z prof. Tadeuszem Więckowskim, rektorem Politechniki Wrocławskiej, rozmawia Robert Migdał.

Czym dla Pana jest sukces?
Jestem trochę marzycielem. O wielu rzeczach marzę i jeżeli choć jedno moje marzenie się spełni - to wtedy jest dla mnie sukces.

Zaszczyty, stanowiska?
Zupełnie nie. O, dam panu przykład mojego sukcesu: bardzo chciałem mieć stary zegar: marzyłem o nim, ale nie było mnie na niego stać. W końcu udało mi się zdobyć taki zrujnowany i chciałem, żeby zaczął sobie "tykać".
∨ Czytaj dalej
I dla mnie sukcesem było to, że potrafiłem własnoręcznie ten dwustuletni zegar uruchomić, dorobić do niego, co było potrzeba. Większość jednak moich sukcesów, które sobie wymarzyłem, jest związana z Politechniką.

Kiedy kandydowałem na rektora, moja żona długo mówiła "nie".Wiele osób mówi, że Politechnika jest Pana drugim domem.
To prawda. Moja żona mnie przedrzeźnia i mówi, że odwróciłem sobie kolejność: jeżeli uda mi się zrealizować coś, co sobie zaplanowałem z uczelnią, to jest to dla mnie większy sukces, niżby mi się coś udało zrobić w domu.

Więcej czasu Pan spędza w tym "domu" w Politechnice czy w swoim własnym?
Oj, znacznie więcej na uczelni. I niestety, na dodatek, przeniosłem ten mój "dom - Politechnikę" do tego prywatnego. Gdy muszę w spokoju przejrzeć ważne dokumenty, nie da się tego zrobić w gabinecie, bo cały czas ktoś przychodzi, wchodzi. Nie mogę się skupić. Zabieram więc papiery do domu.

Spotkałem Pana żonę w sekretariacie. To już jest tak źle, że małżonka, żeby Pana zobaczyć, musi przychodzić do Pana do pracy?
(śmiech) Zdarza się. Bo prawda jest taka, że żona niekiedy chce mnie zobaczyć za dnia, w świetle dziennym.

A nie jest zła, nie ciosa kołków na głowie: "Ciągle ta Politechnika, Politechnika, a kiedy czas dla mnie, kiedy się mną zajmiesz?". Nie ma pretensji?
Ooo, są niekiedy dość długie dyskusje na ten temat...

Mówi Pan delikatnie: dyskusje, czy są to raczej kłótnie?
W cudzysłowie powiem: "dyskusje" (śmiech). Kiedy musiałem podjąć decyzję, czy będę startował do godności i funkcji rektora, moja żona długo mówiła "nie".

Wiedziała, co to może oznaczać.
Wiedziała. Za dobrze mnie zna. Ale w pewnym momencie mówi: "Chcesz, próbuj". Natomiast rzeczywiście jest tak, że nie jest zadowolona. Na szczęście mam bardzo wyrozumiałą żonę, jest dla mnie wielkim wsparciem. Wchodzę po pracy do domu i wystarczy, że popatrzy na mnie i już wie: czy dzień był dobry, czy zły. Tylko dzięki niej godzę funkcję rektora z normalnym życiem. Ma wypracowane wobec mnie różne metody postępowania.
1 2 3 4 5 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ulubiona piosenka p. rektora

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

falo (gość), 06.02.10, 18:10:30

Chciałbyś chociaż przez chwilę
Wstrzymać zegar bezlitosny
Niech opamięta się miły
Niech odetchnie niech odpocznie

Wahadło z mosiądzu odlane
Biedne słania się i opada z sił
Z jego objęć wyrwany
Byłbyś bardziej beztroski
Jest czymś niezrozumiałym
Mechanizmu ciągły pośpiech

Ten zegar jest całkiem bezduszny
Nie zna litości nie wie co to jest ból
Gdy wszystko z rąk się wymyka
By z zegarem biec co tchu

odpowiedzi (0)

skomentuj

:))))))

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

red baron (gość), 06.02.10, 18:08:40

Zegramistrz światła purpurowy

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

tujka (gość), 06.02.10, 10:16:09

Cudowny człowiek, wielka osobowość, tylko pogratulować politechnice, że nią rządzi. Kolejnej kadencji panie rektorze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Gazeta Wrocławska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Gazeta Wrocławska", poniedziałek 21.11.2011

Kup e-wydanie

Prenumerata:

"Gazeta Wrocławska"
Dział Prenumeraty
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
071 374 81 15
p.jastrzebska@
gazeta.wroc.pl

Prenumerata domowa
Prenumerata teczkowa

Zamów prenumeratę

Reklama:

"Gazeta Wrocławska" Biuro Reklamy
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 374 82 49
faks 071 374 81 35

reklama.wroclaw@
polskapresse.pl

Więcej o reklamie (kliknij)

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

"Gazeta Wrocławska"
ul. św. Antoniego 2/4
wejście B, III piętro
50-073 Wrocław
71 37 48 151

Kontakt z nami (kliknij)



Reporter dyżurny
71 37 48 205

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Gdzie będziesz ogladał mecze Euro?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie GazetaWroclawska.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.