Będzie więcej miejsc pracy w Jelczu i Środzie Śląskiej

    Będzie więcej miejsc pracy w Jelczu i Środzie Śląskiej

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Nowe firmy zainwestują pod Wrocławiem. Rząd powiększa dwie nasze strefy ekonomiczne.
    O 11 kolejnych hektarów powiększy się specjalna strefa ekonomiczna pod Środą Śląską. To oznacza, że powstaną tam siedziby nowych przedsiębiorstw. - Prowadzone są już rozmowy. Ale na tym etapie nie mogę zdradzić, o jakie firmy chodzi - mówi Maciej Rojowski z Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do której należy średzka podstrefa.

    Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o przedsiębiorstwa produkujące m.in. części motoryzacyjne.
    Teraz w strefie pod Środą Śląską (na 16 hekarach) działa już siedem firm (jedna jeszcze nie rozpoczęła działalności). Pracuje w nich ponad 300 osób. Po rozbudowie strefy zatrudnienie może sięgnąć pół tysiąca. Władze Środy Śląskiej zachwalają lokalizację. Jest w połowie trasy pomiędzy Legnicą a Wrocławiem, niedaleko lotniska.

    Powiększyć się ma również podstrefa Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Jelczu-Laskowicach, gdzie głównym inwestorem jest japońska Toyota. - Złożyliśmy już wniosek w tej sprawie do Ministerstwa Gospodarki - opowiada Łukasz Biernat z WSSE. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi o przedsiębiorstwa produkujące m.in. części motoryzacyjne.
    Tu już wiadomo, że inwestorami będą firma Autoliv i Elica. Obie działają już w Jelczu, ale chcą rozbudować swoje fabryki. Autoliv zapowiada, że - głównie przy produkcji - zatrudni dodatkowo 250 osób.

    WSSE jest największą strefą w okolicach stolicy Dolnego Śląska. Skupia 47 przedsiębiorstw, w których pracuje w sumie 12 tysięcy osób. A 8,5 tysiąca Dolnoślązaków znalazło zatrudnienie w podstrefie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej pod Kobierzycami. Wśród 14 przedsiębiorstw, które skupia jest m.in. koreański koncern LG. Teraz szuka on kolejnych 700 osób: zarówno wykwalifikowanych, jak i produkcyjnych.

    W okolicy Wrocławia funkcjonuje też specjalna strefa kamiennogórska. Swoje tereny ma w Prusicach i Żmigrodzie. Ale jak na razie puste.
    - Są prowadzone rozmowy z inwestorami, ale na chwilę obecną bez większych konkretów - przyznaje Adam Ugrewicz, członek zarządu strefy. - Liczę, że niebawem pojawi się zdecydowana firma. W Prusicach na przedsiębiorstwa czeka 13 ha, a w Żmigrodzie niecałe dwa. Firmy, które inwestują w ramach stref ekonomicznych, mogą liczyć na duże ulgi w podatkach. W zamian muszą zatrudnić określoną liczbę osób.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama