Wrocław: Wypadki trawmajów i awarie wodociągów przez mróz

    Wrocław: Wypadki trawmajów i awarie wodociągów przez mróz

    Małgorzata Kaczmar, Zygmunt Mułek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Rury i szyny nie wytrzymywały mrozu. 4 osoby zostały ranne w wypadku tramwaju.
    Mróz sparaliżował Wrocław. W całym mieście co chwila zatrzymywały się tramwaje i pękały wodociągi.
    Zaczęło się od awarii na moście Zwierzynieckim: o godz. 7 rano przepaliła się tam trakcja tramwajowa. Kierowcy jadący od strony Biskupina stanęli w gigantycznym korku, tramwaje nie jeździły tamtędy przez ponad dwie godziny.

    Cztery godziny później do poważnego wypadku doszło na pl. Społecznym, w pobliżu mostu Pokoju.
    - Wykoleił się tramwaj linii nr 9, jadący w kierunku Galerii Dominikańskiej. Uderzył w słup trakcyjny, a następnie w bok tramwaju nr 9, który jechał w przeciwnym kierunku - informuje Janusz Krzeszowski z biura prasowego MPK. Pogotowie ratunkowe zabrało cztery ranne osoby na badania.

    Przyczyny wypadku bada policja. Przez trzy godziny tramwaje linii 2, 9, 10 i 17 jeździły objazdem przez most Grunwaldzki i rondo Reagana. Na swoje trasy wróciły o godz. 14.30.
    Mróz sparaliżował nie tylko komunikację. Przez dwie godziny odciętych od wody było siedem wrocławskich osiedli: Kozanów, Nowy Dwór, Muchobór, Gądów, Kuźniki, Żerniki i Jerzmanowo. Na skrzyżowaniu ul. Hermanowskiej i Dźwirzyńskiej pękł rurociąg.
    - Rury nie wytrzymują już temperatury -20 stopni Celsjusza - rozkłada bezradnie ręce Konrad Antkowiak, rzecznik MPWiK.

    To niejedyna awaria MPWiK, jaka zdarzyła się we wtorek. Już drugi dzień robotnicy walczyli z pękniętą rurą przy ul. Grabiszyńskiej, w pobliżu Wzgórza Polskiego na Oporowie. Wody w kranach nie mieli mieszkańcy kamienic o numerach 337-345. Awarie rur dały się też we znaki mieszkańcom ul. Paderewskiego, Strachocińskiej, Żernickiej, Stabłowickiej, Drzewieckiego i Kotlarskiej.
    Mróz dotknął nie tylko kierowców i pasażerów MPK. Wczoraj w nocy o godz. 1.30 wezwani przez mieszkańców funkcjonariusze znaleźli na ul. Pułaskiego ciało mężczyzny. 50-latek, prawdopodobnie bezdomny, zamarzł na mrozie.

    - Ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej, tak zadecydował prokurator - tłumaczy Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji. - Nie ustaliliśmy jeszcze tożsamości zmarłego - dodaje.

    Policjantom udało się natomiast uratować mężczyznę, który w nocy próbował się ogrzać w aptece przy ul. św. Wincentego. Funkcjonariusze odwieźli 42-latka do schroniska dla bezdomnych.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama