To nie fatamorgana. W ten sposób nadmorskie miejscowości z województwa zachodniopomorskiego zabiegają, by turyści nie zapomnieli o nich nawet podczas zimowego wypoczynku. Liczą, że promocja w górach zaprocentuje latem.
- Cieszymy się, że nasz szalony pomysł się spodobał i wszystkie gminy i miasta Pomorza Zachodniego zjednoczyły się w akcji "Czas na Bałtyk" - mówi Michał Popek z Agencji Promocji Miast i Regionów.
W Karkonoszach plażę w zimowej scenerii znajdziemy na stoku Relaks w centrum Karpacza. Nadbałtyckie gminy promują się też w ten sposób przy stacji narciarskiej w Jurgowie koło Zakopanego. Akcja potrwa do końca lutego. Plaża będzie otwarta codziennie od godziny 10 do 16, a w weekendy nawet do godziny 19.
Jak na ten pomysł reagują turyści?
- Totalne zaskoczenie! Mam gęsią skórkę, gdy na to patrzę - mówi Regina Kościelniak, narciarka z Poznania.
Wczoraj w Karkonoszach świeciło piękne słońce, ale mróz był trzaskający. Mimo to plażowiczki, ubrane jedynie w stroje kąpielowe, zapewniały, że nie marzną. - Jest naprawdę przyjemnie. Zupełnie nie czuję zimna, choć początkowo bałam się rozebrać - tłumaczy nam Kamila, plażowiczka z Oleśnicy.
Nad leżakami zamontowano specjalne grzejące promienniki. Mogą się pod nimi rozgrzać także zziębnięci narciarze.
- Wielu z nich robi sobie z nami zdjęcia. Są całkowicie zaskoczeni - dodaje Kasia z Wrocławia.
Na zimowej plaży w górach można uzyskać wszelkie informacje o wakacyjnym, letnim wypoczynku nad polskim morzem. Dla narciarzy przygotowano też konkursy. Do wygrania są pobyty nad Bałtykiem.
Własną plażę wkrótce będzie też miała Szklarska Poręba. Na podłodze klubu muzycznego Jazgot w centrum kurortu w najbliższy piątek pojawi się kilka ton piasku. Zabawie towarzyszyć będzie muzyka i plażowe akcesoria. Mniej za bilet zapłacą goście w przebraniach.