Czy Bruksela zawita do Wrocławia?

    Czy Bruksela zawita do Wrocławia?

    Bartłomiej Knapik

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dziś w samo południe rozpocznie się pojedynek, którego stawką jest siedziba drugiego Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce
    W samo południe, niczym w klasycznym westernie, rozpocznie się pojedynek, którego stawką jest siedziba drugiego Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce. To instytucja, która jest wewnętrzną ambasadą Unii Europejskiej. Jej głównym zadaniem jest informowanie obywateli o tym, co robi Wspólnota, i promowanie jej idei. Co łączy się z pieniędzmi, ale jeszcze bardziej z prestiżem.
    W ścisłym finale znalazły się trzy miasta najwyżej ocenione przez międzynarodowe grono polityków z PE: Kraków, Wrocław i Gdańsk. Oraz trzy inne, które dopisał do tej listy Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu: Katowice, Łódź i Poznań.

    Dolnośląska deputowana Lidia Geringer de Oedenberg, pełniąca funkcję kwestorki, czyli osoby odpowiedzialnej za finanse w PE, potrzebowała pół roku na doprowadzenie do decyzji, że w Polsce powstanie drugie biuro. Potem trzech członków Prezydium PE (nie Polaków) wskazało trzy najlepsze miasta. Ostateczną decyzję Parlament zostawił jednak samym Polakom. Dlatego dziś głosować w tej sprawie ma 50 naszych deputowanych.

    Głosowanie będzie tajne, w trzech turach. W dwóch pierwszych odpadną miasta, na które padnie najmniej głosów. Do ostatecznej rozgrywki przystąpi dwóch kandydatów z największym poparciem.
    Wiadomo, że podziały będą przebiegać nie według formacji politycznych, ale geograficznie. Na Wrocław zagłosują ci, których ostatnio wybraliśmy (nawet pochodzący z Krakowa Ryszard Legutko), ale także np. Konrad Szymański, który startował u nas w poprzednich wyborach.

    Podobnie będzie gdzie indziej. Ponieważ Białystok nie walczy, to Jacek Kurski wspomoże pewnie swój Gdańsk. W tej sytuacji kluczowe okażą się głosy kilkunastu deputowanych z Mazowsza, Zachodniopomorskiego czy Lubuskiego. A tu nie jesteśmy bez szans.

    - Nie powiem panu, na kogo zagłosuję, bo mi nie wypada. Ale jestem pod ogromnym wrażeniem zaangażowania pani Lidii Geringer de Oedenberg w ten projekt - usłyszeliśmy wczoraj od Wojciecha Olejniczaka, deputowanego z Warszawy. - Proszę się nie bać o Wrocław. Wasze miasto może wygrać - dodaje.

    Prawie wszyscy politycy niezainteresowani bezpośrednio wynikiem dzisiejszego głosowania, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, wskazywali nasze miasto jako jedno z tych, które chcą poprzeć.
    - Wciąż waham się między Krakowem a Wrocławiem. Obie lokalizacje są dobre i moim zdaniem te miasta mają największe szanse - twierdzi Adam Bielan.

    Podobnie ocenia sprawę
    Ryszard Czarnecki. - Kraków i Wrocław najsilniej lobbują za swoimi kandydaturami. I myślę, że to właśnie one spotkają się w finale - powiedział nam wczoraj europoseł.
    Ważne będzie, jak w kolejnych głosowaniach zachowają się ci, których miasta będą odpadać w dwóch pierwszych turach głosowania.

    Napisaliśmy wcześniej, że sprawę rozstrzygną Polacy, ale nie jest to cała prawda. Decyzję Parlamentu Europejskiego może zmienić Komisja Europejska, której pracownicy też będą urzędować w drugim polskim biurze.
    - Zazwyczaj Komisja akceptuje propozycje Parlamentu, ale może ją zmienić - ostrzega Ryszard Czarnecki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wrocław - źle!

      ethidium (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 25 / 28

      A ja uważam, że to nie jest dobre rozwiązanie. Wyważaniem otwartych drzwi jest organizowanie takiego centrum w miejscu, gdzie większość jest przekonana do UE. Polskie Biuro PE powinno być ulokowane...rozwiń całość

      A ja uważam, że to nie jest dobre rozwiązanie. Wyważaniem otwartych drzwi jest organizowanie takiego centrum w miejscu, gdzie większość jest przekonana do UE. Polskie Biuro PE powinno być ulokowane np. w Lublinie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo Wroclaw!

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 29

      Brawo Wroclaw!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak, jak nam by biuro przyznali...

      gaax (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 24

      ... to by się okazało, że nie zdążymy z budową :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama