Legnica: Śniegu już nie ma, ale są za to dziury

    Legnica: Śniegu już nie ma, ale są za to dziury

    ZYG

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Topniejący śnieg sprawił, że na wielu ulicach Legnicy pojawiły się dziury.
    - Od kilku dni łatamy, łatamy i końca nie widać - mówi Andrzej Szymkowiak, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. - Codziennie wylewamy z kotła pięć ton asfaltu. Na jedną dziurę idzie od 20 do nawet 300 kilogramów.

    Najbardziej dziurawa jest ul. Chojnowska, ale sporo wyrw jest także na Sudeckiej, Jaworzyńskiej i Moniuszki. Dziury powstają, gdy w dzień temperatura jest dodatnia i woda z roztopów dostaje się pod nawierzchnię. Nocą przychodzi mróz, woda zamarza, rozsadzając asfalt.

    Najwięcej szkód powstaje na starej nawierzchni. Wahania temperatury nie oszczędziły pl. Słowiańskiego, na którym płyty zostały wypchnięte w górę. Naprawa mocno naruszy budżet ZDM.
    - Były takie lata, że na łatanie wydawaliśmy tylko 70 tys. zł., a w najgorszych nawet 350 tys. Tej zimy na pewno wydamy dużo na remonty - dodaje dyrektor Szymkowiak.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama