Obóz Gross-Rosen ma mieć monitoring

    Obóz Gross-Rosen ma mieć monitoring

    Artur Szałkowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    System bezprzewodowej telewizji przemysłowej z niezależnym zasilaniem elektrycznym oraz zabezpieczenia z wykorzystaniem podczerwieni - to tylko część dodatkowych środków ochrony, które jeszcze w tym roku mają się pojawić w muzeum na terenie byłego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen.
    Wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń zleciło wszystkim tego typu placówkom Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    Ma to związek z kradzieżą tablicy "Arbeit macht frei" znad bramy byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Większa niż dotychczas ochrona ma zapobiec podobnym incydentom w przyszłości.
    - Projekt dodatkowych zabezpieczeń na terenie naszego muzeum jest już gotowy - wyjaśnia Janusz Barszcz, dyrektor Muzeum Gross-Rosen.
    - Z oczywistych względów nie ujawniamy jednak wszystkich szczegółów dotyczących tej inwestycji. Na razie projekt trafił na biurko konserwatora zabytków, który sprawdzi, czy został wykonany zgodnie z jego wytycznymi.

    Barbara Obelinda, szefowa wałbrzyskiej delegatury konserwatora zabytków, twierdzi, że do tej pory nie było zastrzeżeń do żadnego z projektów przygotowywanych przez Muzeum Gross-Rosen i sposobu ich realizacji. - Nie powinno być więc także naszych uwag do projektu zabezpieczeń - mówi.
    Decyzją ministra kultury, muzea byłych obozów zagłady mają być lepiej chronione.
    Koszt realizacji planu dodatkowej ochrony terenu muzeum został oszacowany na ponad 100 tys. zł. Przekazanie funduszy na ten cel zadeklarowały Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz ministerstwo kultury. - Przygotowując budżet na 2010 rok, nie uwzględnialiśmy takiego wydatku - tłumaczy Dariusz Kowalczyk, dyrektor departamentu spraw społecznych. - Myślę, że radni sejmiku nie będą mieli jednak zastrzeżeń, by przyznać dotację z rezerwy budżetowej.

    Po incydencie w Auschwitz, teren byłego obozu zagłady Gross-Rosen w Rogoźnicy jest także pod większą niż dotychczas kontrolą miejscowej policji oraz pracowników firmy odpowiedzialnej za ochronę muzeum.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "świetnie" ;>

      niezgadzamsie (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 20

      Proponuję jeszcze podłączyć prąd pod druty, a następnie wprowadzić więźniów, np. złapanych za picie piwa na ławce lub graffiti. Czy cały nasz naród zwariował na punkcie inwigilacji?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama