Wrocław: Z kamienic znikają kaflowe piece

    Wrocław: Z kamienic znikają kaflowe piece

    Eliza Głowicka

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    We Wrocławiu przybywa kamienic komunalnych, których mieszkańcy już nie muszą palić w piecu węglem, gazem czy olejem. Doczekali się wreszcie centralnego ogrzewania.
    Ale nie wszyscy mieli to szczęście. Trwa akcja wymiany pieców, ale dotyczy ona wyłącznie budynków remontowanych przez Zarząd Zasobu Komunalnego w ramach programu "100 kamienic". W ubiegłym roku ZZK podłączyło do miejskiej sieci cieplnej 30 wyremontowanych kamienic.

    Miasto wydało na to aż 10 mln zł. W tym roku ZZK chce wyremontować 40 kolejnych czynszowych budynków, w których zamierza wyburzyć piece i założyć centralne ogrzewanie. - Jak się bierzemy za remont kamienicy, to niech on będzie kompleksowy - podkreśla Agnieszka Korzeniowska z ZZK.

    W mieście są 43 tys. komunalnych kamienic, z których ponad połowa ma piece kaflowe. Średni wiek budynków to 85 lat. Urzędnicy ZZK przyznają, że nie wszyscy mieszkańcy czynszówek są zadowoleni, gdy słyszą o wymianie pieców na miejskie ogrzewanie. Boją się, że będą musieli płacić za ogrzewanie o wiele więcej. Szacunkowo rzeczywiście koszt wychodzi ponad dwa razy większy.
    - Część lokatorów pali w piecach byle czym, co mija się z celem i jest niebezpieczne ze względu na możliwość zatrucia się czadem lub spowodowania pożaru. Poza tym palenie w piecach węglem jest nieekologiczne, bo zanieczyszcza środowisko - zwraca uwagę Agnieszka Korzeniowska. Do czasu podłączenia c.o., ZZK wstawia w miejsce wyburzonych pieców kaflowych piece elektryczne i zwraca różnicę w cenie za ogrzewanie.
    Niestety, już wiadomo, że nie wszystkie budynki zostaną podłączone do sieci cieplnej.
    Niestety, już wiadomo, że nie wszystkie budynki zostaną podłączone do sieci cieplnej. Problem pojawił się niedawno w świeżo wyremontowanej kamienicy przy ul. Pułaskiego. Okazało się, że spółka Fortum wyceniła koszt przyłączenia na 200 tys. zł, co jest kwotą za wysoką dla ZZK. Średnio dla jednej kamienicy koszt ten wynosi pięć razy mniej. Izabela Van den Bosche z firmy Fortum tłumaczy, że jest to dla nich nieopłacalne. - Każdy budynek ma inną ceną przyłącza. Bierzemy pod uwagę jego długość, odległość od sieci i warunki techniczne. W przypadku tego budynku koszty inwestycji nigdy by się nie zwróciły. Są tu tylko trzy mieszkania i trzy lokale użytkowe - mówi.

    ZZK zastanawia się, co zrobić. Trwający od ponad roku proces wymiany starych pieców na centralne ogrzewanie nie jest pierwszym, podjętym przez miasto. Kiedyś przeprowadzono już akcję pod hasłem: "Wymień piec na MPC", która miała zachęcić lokatorów do rezygnacji z pieców. Ale straciła ona ekonomiczny sens, gdy pojawił się program "100 kamienic" - wyjaśnia Korzeniowska.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama