Tam nas wyleczą

    Eliza Głowicka

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Za kilka lat z chorym dzieckiem nie pojedziemy na aleję Kasprowicza, a z rodzącą żoną lub przyjaciółką na ul. Dyrekcyjną.
    Gdy za kilka lat ktoś, kto zna dobrze Wrocław, znajdzie się na pl. Jana Pawła II, nie zobaczy już większości budynków dawnego szpitala im. Babińskiego. Co będzie wtedy na jego miejscu? Może kolejny biurowiec z galerią handlową, może apartamentowiec. Z powierzchni ziemi raczej nie znikną stare, poniemieckie budynki obecnego szpitala im. Marciniaka czy połączonego z nim niedawno szpitala kolejowego. Ale i tam nie zrobimy już badań i nie trafimy na leczenie. Dlaczego? Bo obie placówki zostaną zlikwidowane.

    Podobnie jak Dolnośląskie Centrum Pediatryczne, które przez wiele lat mieściło się przy ul. Kasprowicza. Rodzice z chorym dzieckiem pojadą zaledwie kilka ulic dalej, do nowo wybudowanej placówki. Wrocławianki w zagrożonej ciąży lub spodziewające się bliźniąt nie pojadą rodzić do kliniki przy ul. Dyrekcyjnej, mieszczącej się w przestarzałym budynku wymagającym od lat remontu - karetka zawiezie je niedaleko, do nowoczesnego centrum klinicznego Akademii Medycznej przy ul. Borowskiej. Zanim trafią na oddział, przejadą obok nowo powstałych budynków wydziału farmacji. Kto wie - być może wówczas w pobliżu stanie już niecierpliwie wyczekiwana nowa siedziba kliniki onkologii i hematologii dziecięcej, która teraz mieści się przy ul. Bujwida? To najważniejsze zmiany, jakie szykują się na szpitalnej mapie Wrocławia. Zniknie z niej kilka placówek, ale samorząd województwa, któremu podlegają, zapewnia, że godnie zastąpi je planowany na Stabłowicach szpital.

    - W nowym Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Pawła II na Stabłowicach ma być ponad 500 łóżek. Odległości w nowym szpitalu mają być niewielkie, tak by pacjenci i ich goście łatwo mogli się odnaleźć. Będzie to największa tego typu inwestycja finansowana z budżetu województwa w najbliższych latach. I co istotne, powstanie w zachodniej części miasta, w której dotąd nie było publicznej lecznicy. Nie wiadomo, kiedy ruszy budowa (są problemy m.in. z doprowadzeniem kanalizacji), wiadomo zaś, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom szpital nie będzie gotowy na Euro 2012. Budowa ma kosztować około 300 mln zł. Część pieniędzy samorząd pożyczy (ok. 100-150 mln zł), część ma pochodzić ze sprzedaży nieruchomości po trzech dawnych szpitalach.
    1 »

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama