Łódź świętuje i przejmuje Dodę

    Łódź świętuje i przejmuje Dodę

    Jacek Antczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Dziś dzień (być może niebawem) wolny od pracy.
    Materiały podobne
    Być może, bo dopóki inicjatywa świętowania Trzech Króli była obywatelska (bez dodatku Platforma), nie miała szans powodzenia. Teraz inicjatywa jest ustawodawcza i firmowana przez PO, więc pewnie wolnego dnia się doczekamy szybciej niż pasjonującej opowieści posła Chlebowskiego o spotkaniu na cmentarzu.

    Przywrócenie świętowania 6 stycznia wymyślił prezydent Łodzi. Ten sam, który przejął od Wrocławia sylwestrowy symbol - Dodę - wraz z całym telewizyjnym badziewiem. Na dodatek o godzinie 24.00 pozdrowił Warszawę, Gdańsk i Kraków, a stolicę Dolnego Śląska zupełnie pominął. I to dwa razy. Bo TVP powtarzała sylwestra i znów Łódź nie dziękowała nam za Dodę ani nie przepraszała za Ich Troje. Może chodziło o to, że Wrocław i tak ma cały 2010 z głowy, bo nawet 6 stycznia urzędnicy znad Odry będą negocjować budowę stadionu. A w Łodzi już teraz w tym dniu mają labę.

    Jerzy Kropiwnicki, niczego nie ujmując Rafałowi Dutkiewiczowi, ma charyzmę. I pewnie po raz trzeci będzie rządził tą ich Piotrkowską. A nasz prezydent na Świdnickiej chce zasypać przejście podziemne. Ale już zapowiada, że w 2010 roku to się nie uda.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama