Wielki polityk i intelektualista

    Wielki polityk i intelektualista

    Józef Pinior

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Profesor Bronisław Geremek był w Parlamencie Europejskim jednym z symboli Polski.
    W Brukseli mieszkaliśmy z profesorem Bronisławem Geremkiem w jednej kamienicy, choć mieszkania wynajmowaliśmy na różnych piętrach. Przez ostatnie cztery lata bliżej poznałem profesora. Wielokrotnie z podziwem obserwowałem, jak profesor Geremek wstaje skoro świt, a był typem rannego ptaszka, jedzie na wykład do Paryża i wraca na popołudniową sesję Parlamentu Europejskiego.
    Profesor był wielkim, znanym w całej Europie intelektualistą. Człowiekiem, który w sytuacjach banalnych potrafił zachowywać się niebanalnie. Zdarzało nam się wcześnie rano utknąć w godzinnym korku w Brukseli. Zaspany i nieco zły z podziwem patrzyłem na profesora, który z wielką swadą dyskutował wtedy o czytanych książkach.

    Bronisław Geremek był w Parlamencie Europejskim jednym z symboli polskiej polityki. Był także jednym z symboli Solidarności. Kiedy w Europie i na świecie mówi się o Solidarności, nieodmiennie kojarzy się ją z Lechem Wałęsą, Tadeuszem Mazowieckim i właśnie profesorem Geremkiem.
    Zresztą Solidarność była czymś fundamentalnym w jego biografii. Nigdy nie traktował jej jedynie jako jednego z życiowych przystanków. Profesor Bronisław Geremek wielokrotnie mówił, że nie da jej sobie odebrać.
    Mieliśmy z profesorem sekretny plan. Wyjeżdżając kilka dni temu ze Strasburga, żegnaliśmy się, mówiąc: "Łapiemy się po dojechaniu do Brukseli". Mieliśmy zamiar doprowadzić do oficjalnego zaproszenia Lecha Wałęsy przez Hansa-Gerta Pötteringa do Parlamentu Europejskiego. Chcieliśmy, by gościł w Parlamencie tuż po letniej przerwie, w rocznicę Sierpnia '80.

    Współpracowaliśmy także w innej sprawie. Znajdowaliśmy się z profesorem na tym samym miejscu europejskiej sceny politycznej, mieliśmy plany utworzenia wspólnej formacji centrowo-liberalno-lewicowej. Formacji znajdującej się blisko lewicy chrześcijańskiej, która połączyłaby polityków Partii Demokratycznej i Socjaldemokracji Polskiej. Formacji wielonurtowej, w której znalazłoby się miejsce dla ludzi "mających serce po lewej stronie". Profesor Geremek niewątpliwie do takich ludzi należał. Był wyczulony na prawa człowieka i kwestie sprawiedliwości.

    W Parlamencie Europejskim głosował przeciwko prawu zezwalającemu na przetrzymywanie nielegalnych emigrantów w areszcie aż 18 miesięcy. Profesor był załamany, kiedy okazało się, że prawo to zostało przegłosowane przez eurodeputowanych. Mówił, że to ogromny cios w wizję otwartej Europy, cios w prawa człowieka. Nie mógł się z tym pogodzić.
    Moim zdaniem Bronisław Geremek był przedstawicielem klasycznego europejskiego liberalizmu. Liberalizmu sięgającego swymi korzeniami Oświecenia i walki o wprowadzenie równości obywateli wobec prawa. Nie myślę tu w żadnym wypadku o liberalizmie kojarzonym z radykalną gospodarką wolnorynkową.

    Profesor Bronisław Geremek był człowiekiem, który bronił demokracji, walczył o respektowanie praw człowieka, swobód obywatelskich i tolerancji.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama