Musieliśmy podzielić się zimową olimpiadą

    Musieliśmy podzielić się zimową olimpiadą

    Rafał Święcki

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Brak obiektów? Nie szkodzi. I tak zrobimy olimpiadę. Pomogą nam: Krynica, Katowice, i Tomaszów Maz.
    Dolny Śląsk będzie w lutym gospodarzem XVI Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w sportach zimowych. Organizacji imprezy podjął się dolnośląski urząd marszałkowski. Niestety, w trakcie przygotowań wyszło na jaw, że nie jesteśmy w stanie przygotować dużej imprezy sportowej. Cześć konkurencji trzeba będzie rozegrać w innych częściach kraju.

    Na Dolnym Śląsku brakuje przede wszystkim profesjonalnych lodowisk.
    Obiekt w Świdnicy to zbyt mało, by rozegrać turniej hokejowy. Ta dyscyplina została więc przeniesiona do Katowic i Sosnowca. Nie mogą się też odbyć zawody w łyżwiarstwie szybkim. Tor o wystarczającej długości znaleziono więc w Tomaszowie Mazowieckim, koło Łodzi. Natomiast w Świdnicy zaplanowano biegi łyżwiarzy szybkich na krótkim torze oraz rywalizację łyżwiarzy figurowych.

    Poza Dolny Śląsk przeniesiono zawody snowboardowe. Wyznaczono je w Krynicy, choć nasz region mógłby je zorganizować. W Karpaczu jest 100-metrowa rynna snowboardowa z homologacją Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Gmina musiałaby ją tylko przygotować do zawodów, co okazało się jednak zbyt trudne.

    Poza Dolny Śląsk przeniesiono zawody snowboardowe. Wyznaczono je w Krynicy.

    - Nie mamy ratraka i specjalnego półkolistego urządzania do wyprofilowania rynny - mówi Ryszard Rzepczyński, zastępca burmistrza Karpacza.
    Taki sprzęt i rynnę spełniającą wymogi FIS ma ośrodek narciarski w Zieleńcu. Odbywały się tam już zawody różnej rangi. Dlaczego więc snowboardzistów nie zobaczymy na Dolnym Śląsku?
    - Polski Związek Snowboardu wskazał nam organizację zawodów w Krynicy - tłumaczy wicemarszałek Jerzy Łużniak, przewodniczący komitetu organizacyjnego olimpiady.

    Według działaczy tej dyscypliny, ma to związek z kalendarzem zawodów i treningów zawodników.
    Urząd marszałkowski o powierzeniu mu organizacji zimowej olimpiady wie od trzech lat. Jednak według wicemarszałka Łużniaka, nie był w stanie sam przygotować wszystkich obiektów sportowych.
    - Moglibyśmy wesprzeć gminę, która zechciałaby zbudować sztuczne lodowisko. Ale takich planów nikt na Dolnym Śląsku nie ma - tłumaczy Łużniak.
    Dodajmy, że Wrocław, stolica regionu, zamierza zbudować boisko do hokeja. Na trawie.

    Nie stać nas

    Według Zbigniewa Winiarskiego z Departamentu Sportu Kwalifikowanego i Młodzieżowego w Ministerstwie Sportu i Turystyki, żadne województwo w Polsce nie jest przygotowane do organizacji dużej zimowej imprezy. - Nie stać samorządów i państwa na budowę bazy sportowej dla wszystkich dyscyplin w każdym województwie. Ostatnią olimpiadę organizowało województwo podkarpackie, ale skoki narciarskie rozegrano w Zakopanem - tłumaczy Winiarski.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama