Wrocław: Po pijanemu kierował karetką

    Wrocław: Po pijanemu kierował karetką

    Marcin Torz

    Gazeta Wrocławska

    Gazeta Wrocławska

    Kompletnie pijany kierowca karetki z prywatnej firmy Triomed chciał w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia wozić pacjentów wrocławskiej stacji dializ ze szpitala przy ulicy Koszarowej.
    W wydychanym powietrzu miał aż 2,5 promila alkoholu. Na szczęście, dyspozytor firmy w porę wezwał policję.

    Funkcjonariusze przyjechali na miejsce w ostatniej chwili, bo 48-latek szykował się właśnie do pierwszego kursu. Trafił prosto do izby wytrzeźwień.
    - To zachowanie niegodne odpowiedzialnego człowieka i kierowcy karetki - przyznał wczoraj Artur Kępa, prezes Triomedu. - Dlatego też mężczyzna zostanie natychmiast zwolniony z pracy - zapowiedział. - Takie zachowanie potępiam z całą mocą i nie będę tego tolerował - grzmiał.
    Kępa nie wyklucza, że jego pracownicy będą odtąd badani alkomatem przed rozpoczęciem pracy.
    - Muszę przedyskutować to jeszcze z prawnikami - zastrzega.
    Po pacjentów stacji dializ wysłano drugą karetkę.
    - Nie musieli długo czekać, ale i tak przepraszam ich za zamieszanie - mówi prezes.

    W Triomedzie zarzekają się, że tego dnia pijany kierowca nie zdążył przewieźć żadnego pacjenta. - Przy Koszarowej mamy bazę, więc ten mężczyzna nie musiał nigdzie jeździć - twierdzi Kępa.
    Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji mówi jednak, że kierowcę ambulansu zatrzymano w czasie, gdy siedział już za kółkiem samochodu.

    Od tego, czy wcześniej wyjechał na ulice Wrocławia, zależeć będzie kara, jaka go spotka. Mężczyźnie grozić mogą nawet dwa lata więzienia.
    - Sprawdzamy między innymi, czy wcześniej pod wpływem alkoholu przewoził innych ludzi czy też np. rzeczy przeznaczone do pomocy innym ludziom, np. do transplantacji - dodaje Zaporowski.

    W ubiegłym roku o firmie Triomed również było głośno. Wtedy też chodziło o alkohol. Pracownikom Triomedu zrobiono we Wrocławiu z ukrycia zdjęcia, gdy pili piwo i palili papierosy w karetce. Prezes wręczył im wypowiedzenia. Teraz podkreśla, że mężczyźni pijący piwo byli już po pracy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pijaństwo kierowców

      Alicja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

      Pijaństwo w tej firmie to widocznie norma,bo pamiętam jak w karetce pili piwo i ktoś wysłał film do tvn.Wywalić dyscyplinarnie jednego z drugim to otrzezwi resztę tych pożal się Boże "ratowników...rozwiń całość

      Pijaństwo w tej firmie to widocznie norma,bo pamiętam jak w karetce pili piwo i ktoś wysłał film do tvn.Wywalić dyscyplinarnie jednego z drugim to otrzezwi resztę tych pożal się Boże "ratowników medycznych" zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama